Ask @AidenTheWolf:

ᴍɪɴɪ ᴏɴᴇ ꜱʜᴏᴛ ✎ ≀ Wyobraź sobie scenariusz, w którym Twoja postać przez zakaz jakichkolwiek kontaktów, również telefonicznych, nie może się z nikim porozumieć. Jedyna dostępna forma? List. Pozwól swojej postaci wybrać adresata i go napisać.

reisa, asking questions ; * ‣
https://justpaste.it/xLETTERx
Drobinki drewnianego pyłu wirowały opadając powoli w promieniach słońca oświetlających warsztat. W całym pomieszczeniu pachniało świeżym drewnem oraz lasem, którego woń wpadała do środka przez uchylone okno.
Wilk raz jeszcze przesunął papierem ściernym i dmuchnął na trzymany drewniany szczebelek, zdmuchując ostatnią warstewkę. Na koniec przejechał po powierzchni palcami, chcąc się upewnić, czy aby na pewno była idealnie gładka. Zyskawszy tę pewność uśmiechnął się lekko i odłożył szczebelek do pozostałych identycznych, by razem z nimi czekał na dalszą obróbkę. Otrzepał ręce i podniósł się ze swojego stołka, by rozprostować kości i przeciągnął się. Poruszył kilkakrotnie głową na boki, dopóki nie rozległo się ciche chrupnięcie.
Postanowił zrobić sobie przerwę, zanim wróci do rozpoczętego projektu, mając zamiar skończyć go jeszcze tego samego dnia.
Podszedł do stojącego pod oknem biurka i usiadł przy nim. Odsunął na bok kartki ze szkicami i rysunkami, wybierając jedną czystą. Wygładził ją i przez chwilę patrzył na nią, zastanawiając się jak zacząć to, co zamierzał napisać już od jakiegoś czasu. W końcu z bałaganu tworzonego przez nieduże kawałki drewna, ołówki, dłutka i inne rzeźbiarskie przybory, wygrzebał długopis. [...]

View more

♡ ❛ ᴘʏᴛ. ᴅᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴀ : Opowiedz o swoim procesie tworzenia. Najlepiej pisze Ci się - 1. w domu/poza domem, 2. przy muzyce/w ciszy, 3. za jednym zamachem/z przerwami, 4. po przemyśleniu/na żywca, 5. z herbatą lub kawą/bez rozpraszaczy, 6. poczynając od najstarszego odpisu/inny rodzaj wyboru.

reisa, asking questions ; * ‣
A:
1. w domu/p̶o̶z̶a̶ ̶d̶o̶m̶e̶m̶
Poza domem niczego tworzyć okazji nie miałem co prawda, jednak nie sądzę, bym potrafił w innych warunkach niż domowe się odpowiednio skupić.
2. p̶r̶z̶y̶ ̶m̶u̶z̶y̶c̶e̶/w ciszy
Zdecydowanie w ciszy. Nie lubię, jak mnie cokolwiek rozprasza.
3. za jednym zamachem/z̶ ̶p̶r̶z̶e̶r̶w̶a̶m̶i̶
Jeśli mam możliwość, wolę pisać całość od razu. Przerwy wybijają mnie z rytmu, sprawiają, że trudniej mi wrócić do zaczętego wątku.
4. po przemyśleniu/na żywca
To akurat zależy od rodzaju fabuły i od rozmówcy. Dłuższe rzeczy pisane rzadziej wolę nieco przemyśleć, zaś takie tworzone codziennie na bieżąco, piszę od razu z marszu.
5. z̶ ̶h̶e̶r̶b̶a̶t̶ą̶ ̶l̶u̶b̶ ̶k̶a̶w̶ą̶/bez rozpraszaczy
Jak wspominałem w punkcie 2, żeby dobrze mi się tworzyło muszę mieć spokój. Nigdy nie jem ani nie piję niczego podczas pisania.
6. poczynając od najstarszego odpisu/inny rodzaj wyboru
W tym wypadku wybór też zależy od rozmówcy. Małżonka ma zawsze pierwszeństwo, zaś pozostali w kolejności od najstarszego odpisu.

View more

♡ ❛ ᴘʏᴛ. ᴅᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴀ : Czy zgadzasz się z tym, że na fikcji coraz ciężej jest dostrzec indywidualność, wyjątkowość, a może wręcz przeciwnie - tworzenie czegoś unikatowego jest proste?

reisa, asking questions ; * ‣
A: Jestem na Asku już jakiś czas i sporo widziałem, ale niestety oryginalność nie jest czymś, co można łatwo tu zaobserwować, zarówno jeśli chodzi o konta role play, jak i te, które nie tworzą kreatywnie.
Wystarczy, że jedna czy dwie osoby wprowadzą coś nowego na swoich profilach, nieważne, czy będzie to kolorowa nakładka na zdjęcie, czcionka z generatora, ramka do grafiki czy efekt na gifie, a prędko pojawią się naśladowcy. W rezultacie więc mało które konto zostaje zapamiętane, bo po prostu nie wyróżnia się spośród reszty podobnych. A ludzie najczęściej najpierw zwracają uwagę na stronę wizualną, dopiero potem ewentualnie sprawdzając treść i teksty.
Oryginalność wśród postaci kanonicznych to zaś dodatkowa kwestia - tu jest jeszcze gorzej, bo autor takowej musi wybić się już nie tylko spośród profili o podobnej stylistyce, ale i dotyczących tego samego bohatera. A to bywa tym bardziej trudne, gdy źródło, z którego ów się wywodzi - głównie film lub serial - staje się popularne i następuje wysyp kilku lub nawet kilkunastu takich samych postaci.
Nic więc dziwnego, że choć sama inspiracja nie jest niczym złym, a wspomniane naśladownictwo bywa ponoć najwyższą formą uznania, nie raz zdarzyło mi się spotkać osoby niezbyt szczęśliwe z faktu stania się ową inspiracją.
Ja sam zaś cenię sobie indywidualność oraz swój własny styl i nie potrzebuję się na nikim wzorować, ani tym bardziej mieć takich bajerów jak niektórzy, choć oczywiście doceniam tutejsze artystyczne dusze. Zdarzają się autorzy naprawdę zaangażowani, poświęcający wiele czasu na dopracowanie swoich kont, zarówno od strony wizualnej jak i merytorycznej. A ja lubię kreatywnych ludzi, takich którzy potrafią stworzyć coś niebanalnego, coś co czyni ich wyjątkowymi.

View more

Kocham, często używasz tego słowa czy celebrujesz to wyznanie.

Matthew Severide
Słowa mają to do siebie, że z tych, czy innych względów bywają dla ludzi ważne. Są takie specjalne tylko dla niektórych, bo wiążą się z czymś wyjątkowym, czymś co wspólnie przeżyli, i nikt inny poza nimi ich znaczenia nie zrozumie. Są też i te funkcjonujące w ogólnej świadomości praktycznie wszystkich, jak choćby właśnie słowo "kocham". Bez względu na to, czy dane słowa należą do pierwszej czy drugiej kategorii, nie powinno się ich nadużywać. Powtarzane zbyt często wycierają się i tracą swoją moc oraz znaczenie. Stają się zwyczajne.
Coś takiego można niestety często tu zaobserwować. Wielkie "miłości" raptem po tygodniu - dwóch znajomości, wielkie wyznania i obietnice co wypowiedź, a ostatecznie wielkie rozstanie i publiczne wylewanie żali.
Czy "kocham" wyznawane w taki sposób i z taką częstotliwością, do tego wciąż nowym i praktycznie obcym ludziom ma sens i jakąś wartość? Nie sądzę.
Dla mnie wspomniane słowo będące wyrazem miłości - nie tylko tej romantycznej - jest wartościowe. Żeby móc szczerze coś powiedzieć, muszę to po prostu czuć. Więc gdy już je do kogoś kieruję, wiadomo, że nie mówię tego ot tak. Ci co mnie znają, wiedzą, że zawsze mówię co czuję i myślę.
Odpowiadając na pytanie więc, na pewno tego wyznania nie nadużywam i wolę je celebrować.
Poza tym, "kochanie" zdecydowanie powinno okazywać się nie tylko słowami, ale przede wszystkim czynami.

View more

Poproś kogoś, aby Cię opisał.

Zainspiruj mnie
Opisywała już małżonka, opisywał i brat, a także Siostrzyczka, przyszedł więc czas na spojrzenie na wilka okiem anielicy @immortalflame :D
"Wielki, zły Wilk. Wielki – to na pewno! Wilkowaty? W stu procentach! Ale czy zły? Niezupełnie. Nadałabym mu raczej miano „Samca Alfa,” bo, trzeba przyznać, że Sarrazin posiada ducha przywódcy. Tak też jest postrzegany przez własnego Stróża – czyli mnie. Widzę w nim głowę wilczej familii, co prawda roztrzepaną i pełną zwariowanych pomysłów, ale kiedy trzeba, zachowuje zdrowy rozsądek i daje z siebie wszystko, żeby pokonać napotkaną przeszkodę. Aiden lubi, kiedy ostatnie słowo należy do niego, i, choć czasem uchodzić to może za irytujące (wszyscy przecież bronimy swojego zdania!), okazuje się, że wilcze metody są najskuteczniejsze. Co chcę przez to powiedzieć? Podkreślam między innymi fakt, że trafił mi się inteligentny Podopieczny, od którego wiele mogę się nauczyć. Ponadto, ten szalony cudak ma w sobie każdą cechę, którą powinien odznaczać się prawdziwy przyjaciel. Tutaj nie chodzi o naturę lykana. Jestem pewna, że nawet, gdyby nie miał w sobie wilczego genu, wciąż byłby niewiarygodnie lojalny i oddany bliskim. Mężczyzna z krwi i kości wiedzący, czego naprawdę chce od życia. Tak jak jest wzorowym przykładem przyjaciela, tak i swoim silnym uczuciem, którym darzy równie wyjątkową istotę, udowadnia, że prawdziwa miłość istnieje. Serce mi rośnie, kiedy widzę z dnia na dzień coraz piękniej kwitnącą miłość Aidena i jego małżonki, Sereny. Prawdę powiedziawszy, są moją ostatnią nadzieją pozwalającą wierzyć, że w dzisiejszych czasach próżności i zepsucia, możliwym jest kochać. Łatwo poznać, kiedy Wilka coś trapi. Przynajmniej ja potrafię to wyczuć. Nie lubię, naprawdę, nie lubię, gdy Sarrazin jest smutny. Wiem, że życie nie pozwala na to, żeby uśmiech bez przerwy gościł na naszych ustach, ale kiedy Szarik wstaje lewą łapą lub dzieje się coś, co go przygnębia, to tak, jakby słońce schowało się za ciemnymi chmurami; jakby w środku lata nadeszło jesienne, deszczowe popołudnie. Ale Aidenu nie traci pogody ducha, pomimo gorszych chwil, które miewa każdy. Przecież to jest Śmieszek! Zjaraniec z rozbrajającym poczuciem humoru, który zaraża innych pozytywną energią. Zawsze pomoże, zawsze doradzi, troszczy się o swoich bliskich. Zdarzy się, że warknie – choć na ogół jest opanowany, ale jak już straci cierpliwość... No cóż, lepiej z Wilkiem nie zadzierać! Artysta. Tak! Aidenu dla Calie jest artystą, wszechstronnie utalentowanym. Czy istnieje coś, czego nie potrafi zrobić? Nawet, skubaniec, rzeźbi w drewnie. I to, o Bogdanie, piłą mechaniczną! Wiele można by jeszcze powiedzieć o tak barwnej istocie. Czas jednak na małe podsumowanie: Aiden Sarrazin, a.k.a. Szarik/Szaiden/Aidenu/Abel – syn paskudnego demona, wbrew pochodzenia, o wielkim, walecznym i dobrym sercu. Przy nim pojęcie „nuda” nie istnieje. Zwariowana dusza i wspaniały przyjaciel."

View more

Opisz kogoś, kogo pożądasz, ale nie wymieniaj imienia.

Kwintesencja kobiecości. Wielka mądrość i piekielna inteligencja. Ognisty temperament. Artystyczna dusza. Dwoista kocia natura: drapieżna pasja oraz delikatna słodycz. Gibkość i gracja dzikiej pantery. Nogi do nieba. Dłonie o długich, smukłych palcach. Jedwabistość długich, czarnych jak noc włosów. Cudowne, jędrne, pełne piersi. Idealnie wykrojone wargi stworzone do pieszczot i pocałunków. Niesamowity błękit spojrzenia, w którym igrają diabelskie iskierki. Zmysłowy głos, gdy jęczy moje imię...
Magia. Moja magia.

View more

Rᴏʟᴇᴘʟᴀʏ's Qᴜᴇsᴛ ɴᴏ² // Zalety i wady twojej postaci.

A: Zarówno zalety, jak i wady wilka można bez problemu wyłapać w odpowiedzi na poprzednie pytanie z tego cyklu, no ale mogę tu zrobić takie małe podsumowanie.
Do zalet na pewno zaliczyć można jego niemal niczym niezmącony optymizm, fakt, że w każdej sytuacji stara się szukać pozytywów, a także poczucie humoru, wyluzowanie, oraz cierpliwość, choć ta ma oczywiście swoje granice. Do tego jest lojalnym przyjacielem, zawsze skorym do pomocy. Jest też szczery i zawsze mówi to, co myśli, wyjątkowo ceni sobie prawo do posiadania jak i wygłaszania swojego zdania, co jednak nie przez wszystkich postrzegane jest jako zaleta.
Jeśli zaś chodzi o wady, to lykan bywa egoistyczny, lubi, gdy jest tak, jak on chce. Do tego jest przyzwyczajony do bycia w centrum uwagi i niezbyt dobrze znosi odstawienie na dalszy plan. Ma też raczej niewysoki poziom empatii, ciężko mu postawić się w sytuacji innych osób i zrozumieć ich punkt widzenia. Gdy jego cierpliwość się wyczerpie, potrafi się mocno wściec i nie jest łatwo go uspokoić. Bywa też roztrzepany, czasem najpierw mówi, a dopiero potem myśli.

View more

https://justpaste.it/Guardian_Angel_III

Caliel Hudson
https://justpaste.it/Guardian_Angel_IV
[...] - Szlag...! – lykan zaklął, jednak tu już miejsca do manewru wymijającego nie było. Miał wybór, albo uderzyć w rogatego, albo w drzewa. Wybrał rogatego. Chwilę przed zderzeniem potwór ryknął donośnie, jakby licząc, że wystraszy tym mechanicznego kolosa, jednak rzecz jasna na nikim to wrażenia nie zrobiło. Mocne walnięcie, od którego zatrzęsło pojazdem, kolejny ryk, tym razem jednak już nie bojowy, i siedzący w kamperze mogli zaobserwować, jak cielsko stwora malowniczo wylatuje w górę pod wpływem impetu uderzenia. Sarrazinowi udało się zapanować nad autem i wjechać między drzewa bez większych komplikacji, zostawiając za sobą resztę bandy oraz walecznego, acz obecnie niezbyt ruchawego śmiałka, który wylądował spory kawałek dalej. [...]

View more

Rᴏʟᴇᴘʟᴀʏ's Qᴜᴇsᴛ ɴᴏ¹ // Opisz charakter i osobowość twojej postaci.

A: Aiden, jak to wilk, ma nieufną i skrytą naturę. Patrzy na świat ludzi wilczymi oczyma, nie zawsze go rozumiejąc. Świat zaś nie pozostaje mu dłużny, nierzadko nie rozumiejąc lykana i jego typowo zwierzęcego zachowania, temperamentu, czy podejścia do niektórych spraw.
Ceni sobie bliski kontakt z przyrodą, to w jej otoczeniu czuje się najlepiej.
Bywa towarzyski, ale miewa też potrzebę pobycia samemu ze sobą, najlepiej w swoim lesie. Nie ma nic przeciwko poznawaniu nowych ludzi oraz nieludzi, jednak ostrożnie i z rezerwą podchodzi do świeżych znajomości - nieliczne z nich przeradzają się w trwalsze relacje. Więc jeśli już przyjmuje kogoś do swojej watahy, znaczy to, że musi być to ktoś naprawdę wyjątkowy. Z reguły od pierwszych chwil wyczuwa, że złapie z kimś dobry kontakt.
W miłości jest wierny i oddany, a więzi z najbliższymi są dla niego bardzo ważne. Tylko przy nich się otwiera i czuje się całkiem swobodnie. Przyjaciół traktuje jak rodzinę, nigdy nie odmówi im pomocy i nie pozwoli skrzywdzić.
Jest optymistą. W każdej sytuacji stara się szukać pozytywów, choćby nawet i najmniejszych. Nie zatracił w sobie typowo dziecięcej zdolności do cieszenia się z małych rzeczy i odkrywania niezwykłości w zwykłej codzienności. Swoją wesołością i, jak określają to bliscy, "zjaraną osobowością" często poprawia innym humor, samemu przy tym rzadko popadając w przygnębienie. Jeśli jednak sytuacja tego wymaga potrafi być również poważny.
Wyznaje zasadę "carpe diem" skupiając się na tym, co tu i teraz, i nie wybiegając myślami zbytnio do przodu.
Sentymentalny rupieciarz, jak określił go brat - pielęgnuje pozytywne wspomnienia i lubi od czasu do czasu do nich wracać, najczęściej wspólnie z bliskimi.
Jest honorowy, ma swoje zasady, których się trzyma i zawsze gra fair.
Z reguły spokojny i opanowany, jednak jego cierpliwość ma swoje granice, a gdy zostaną one przekroczone, nie jest łatwo opanować wilczy gniew.
Jeśli zawinił, umie schować dumę do kieszeni i przeprosić oraz przyznać się do błędu.
Lubi mieć kontrolę nad sytuacją, drażni go, gdy coś jest nie po jego myśli, jednak umie też chodzić na kompromisy.
Przyzwyczajony do bycia w centrum uwagi, lubi być doceniany i potrzebny.

View more

Co sądzisz o osobach, które same sobie lajkują posty?

Cóż, lubienie własnych postów zawsze mnie śmieszyło, wydaje mi się to niepoważne i zwyczajnie bez sensu. Po co mam lajkować sobie własny post? Wiadomo, że skoro sam go napisałem, to już z automatu go lubię i nie muszę tego dodatkowo podkreślać. Wiem, że część ludzi podbija sobie tym wyświetlenia i fejm, ale ja nie wyobrażam sobie tego robić. Ba, nawet z drugiego konta nigdy sobie nie lajkowałem swoich wpisów.
To trochę na zasadzie "nie chwalą mnie, to sam się pochwalę". Ewentualnie przypomina mi to tych wszystkich megalomanów piszących "mnie", "moje" i "ja" wielką literą.
Ot, dziwni choć nieszkodliwi ludzie i tyle.

View more

https://justpaste.it/awkward_meeting_04

Vesper Lynd
https://justpaste.it/Awkward_Meeting_V
[...] Jednak nie to stanowiło największą różnicę. W świecie Vesper nie było miejsca dla takich, jak on. Syn jednego z ważniejszych w piekielnych kręgach demona oraz przeklętej wiedźmy pamiętającej czasy pradawnych wierzeń, do tego potrafiący przybierać postać wilka. Takie istoty według światopoglądu agentki nawet nie powinny istnieć. Lecz on jednak istniał, z pozoru nie pasując do jej poukładanego życia i zaburzając jego racjonalność.
Mimo wszystko ten niepasujący osobnik zyskał sobie przyjaźń Brytyjki. Przyjaźń szorstką, nierzadko zaprawioną jej sarkazmem czy drobnymi złośliwościami, jednak trwałą i lojalną. [...]

View more

🎶 ⠀ Spróbuj opisać swoją postać za pomocą fragmentów ulubionych piosenek, możesz wykorzystać maksymalnie 5 utworów.

"I feel it deep within
It´s just beneath the skin
I must confess that I feel like a monster
It's hiding in the dark
It's teeth are razor sharp
There´s no escape for me
It want's my soul it want's my heart
No one can hear me scream
Maybe it's just a dream
Maybe it's inside of me."
_____
"I can't escape this hell
So many times i've tried
But i'm still caged inside
Somebody get me through this nightmare
I can't control myself
So what if you can see the darkest side of me?
No one will ever change this animal I have become
Help me believe it's not the real me
Somebody help me tame this animal."
_____
"My body is burning
It starts to shout
Desire is coming
It breaks out loud
Lust is in cages
Till storm breaks loose
Just have to make it
With someone I choose
The night is calling
I have to go
The wolf is hungry
He runs the show
He's licking his lips
He's ready to win
On the hunt tonight
For love at first sting
It's early morning
The sun comes out
Last night was shaking
And pretty loud
My cat is purring
And scratches my skin."
_____
"S is for the simple need
E is for the ecstasy.
X is just to mark the spot,
'Cause that's the one you really want.
Sex is always the answer, it's never a question,
'Cause the answer's yes, oh the answer's yes
Not just a suggestion, if you ask a question,
Then it's always yes. Yeeeah!
I'm lovin' what you wanna wear,
Wonder what's up under there?
Wonder if I'll ever have it under my tongue?
I'd love to try to set you free,
All of you all over me.
I'd love to hear the sound you make the second you're done."
_____
"I want to be the minority
I don't need your authority
Down with the moral majority
'Cause I want to be the minority
Stepped out of the line
Like a sheep runs from the herd
Marching out of time
To my own beat now
The only way I know
One light, one mind
Flashing in the dark
Blinded by the silence of a thousand broken hearts
"For crying out loud" she screamed unto me
A free for all
Fuck 'em all
''You are your own sight''"

View more

Czym dla ciebie jest szczęście?

Zainspiruj mnie
Szczęście, to dla mnie m.in posiadanie przy sobie tak fantastycznych ludzi, że czasem zastanawiam się, czym zasłużyłem sobie na ich miłość i przyjaźń. To zbiór osobowości różnorodnych i niezwykłych, każde z nich jest inne, każde wyjątkowe i ma w sercu wilczego sentymentalnego rupieciarza szczególne miejsce.
@BlackCat__17 💙
@GodNico
@vesperele
@immortalflame
@QueenOfErebor

View more

Next