Ask @Akkachan:

Czy dla miłości, dla marzenia, dla przygody życia zaryzykujesz, że wezmą cię za głupca?

Natsuhi
Nie, zdecydowanie nie. Jeszcze kilka miesięcy/lat temu odpowiedziałabym "oczywiście, jasne, że tak, nie ma nic bardziej wartościowego od miłości itp.", ale teraz wiem, że nawet dla najwyższych wartości nie warto ryzykować czegokolwiek.
A dla czego warto? Dla siebie.
Jeśli coś dla mnie jest ważne, to nie waham się i to robię. Jeśli ważna jest dla mnie zrealizowanie jakiegoś celu, to zrobię wiele, by go osiągnąć, a opinia społeczna nie jest wtedy istotna. Jeśli jestem do czegoś przekonana, to wiem, że mogę poświęcić swoje siły, bo to będzie tego warte.
Niby subtelna różnica. Ale jednak dla mnie ogromna. Ryzykując w imię mgliście ujętych pojęć i ideałów (np. "miłość, wolność, przygoda") i poświęcając siebie, tylko nasilamy naszą frustrację - spalamy się, po prostu. Nie dość, że tak naprawdę nie wiemy czym te pojęcia są, to jeszcze narażamy się na wykluczenie społeczne. Cierpimy - tracimy nie tylko wsparcie innych, ale też siebie.
Czy warto?
Moim zdaniem nie.
Bo sami jesteśmy dla siebie najważniejsi. Nie uwolnimy się od siebie, choć nie wiem jak bardzo byśmy chcieli uciec. To nie jest możliwe. Więc czy nie warto się pokochać i żyć w zgodzie z samym sobą? Wtedy nawet hejty i wyśmianie przez innych jest do przeżycia. Bo przecież jesteśmy wyjątkowi! A to, że inni uznają nas za dziwnych? Zazdroszczą :)

View more

A ty czemu nie śpisz, ha!?

Charlie
Uśmiechnęłam się, gdy zobaczyłam to pytanie - dziękuję <3
....
Nie śpię w nocy, bo... nie, nie mam kredensu :(
Miałam ambitnie zamiar się pouczyć, a nic nie robię, tylko przeglądam aski.
I wściekam się na byłą. A, czyli nic nowego.
Ogólnie jest mi tak cudownie i beznadziejnie, że nie ogarniam.
Ale czy to ważne?
"Serce mnie bije,
dusza (za)pije.
Żyję."
https://www.youtube.com/watch?v=soTn9p3Adpw

View more

+1 answer Read more

Ja chcę się spotkać! Ja! Wybierz mnie!

O tak~` Wybieram Cię! Skradłeś/aś moje serce! <3
Zapraszam zatem: https://www.facebook.com/events/1305500449597590/
...............................
Serio, kochani, naprawdę chciałabym Was wszystkich poznać w realu... jesteście tacy ciepli, wrażliwi i inspirujący... szkoda, że teleport to wciąż kwestia przyszłości...
Tak czy inaczej - Wawa i okolice (lub Rbk) - łączmy się! ^_^

View more

Jaką najgorszą rzecz zdarzyło Ci się komuś wybaczyć?

⭐chudzina⭐
O masakra. Pytanie dla mnie szczególnie ciężkie, bo wielokrotnie byłam w trudnej sytuacji. Byłam raniona i sama raniłam. Ale przez dłuższy okres czasu wydawało mi się, że to co było, to było, pogodziłam się z tym i jako przykładny człowiek - wybaczyłam. I zapomniałam, bo przecież jak można nie zapomnieć?
Ano można.
Teraz, po czasie, wciąż jestem zła.
A raczej cholernie wkurzona - na rodziców, na brata, na swoją byłą. Za to, że nie dostrzegali moich potrzeb, ignorowali moje istnienie, stawiali mi warunki miłości, nie potrafili zatroszczyć się o mnie w sposób, jaki był mi potrzebny, Zostawili mnie. Skrzywdzili mnie.
Tylko czy to jest ich wina?
Oczywiście nie - wina (o ile tu w ogóle można mówić o winie) zawsze leży po dwóch stronach. Ale to nie przeszkadza mi w byciu wściekłą. Ot, tak. Po prostu. Pomimo tego, że ich kocham. Mogę być na nich zła. Ale to nie sprawia, że ja jestem zła. Mogę im wybaczyć, a jednocześnie dalej pamiętać. I negatywne uczucia, to tylko uczucia. Są naturalne i mają prawo być. I to cudowne!
To moje kluczowe odkrycie ostatniego roku, bardzo odciążające, serio. Polecam każdemu!

View more

Jako iż dosyć często udzielasz się na moim profilu chciałbym cię spytać o dosyć nietypową rzecz. Według pisanych przezemnie odpowiedzi jak sądzisz jaką jestem osobą? Chodzi o twoją opinię. Pytanie z czystej ciekawości zeby nie było

Nie wiadomo =)=
Myślę, że jesteś naprawdę wartościowym chłopakiem, który nie potrafi uwierzyć siebie. Który ma duży potencjał i może osiagnąć wiele, jednak przez pewne doświadczenia w przeszłości nie jest w stanie sobie wybaczyć i pójść do przodu. Przez trudne przeżycia nie widzi, że zasługuje na szczęście. I że naprawdę MOŻE być szczęśliwy niezależnie od tego, co się stało. Chłopak, który nie wiadomo gdzie jest, kim jest i czy w ogóle jest. Ale on jest i cierpi w samotności…
Bez nadziei na lepsze jutro.
Tak ja Cię odbieram. Oczywiście – nie znam Cię, ale i tak bardzo Cię polubiłam. Jeśli chociaż mała cząstka moich fantazji pokrywa się z rzeczywistością, to proszę Cię – pokochaj siebie!

View more

Nie ma za co dziękować. Czytając twoje wypowiedzi aż czuć taką sympatię i aż człowiekowi sie humor poprawia

Nie wiadomo =)=
Nie sądziłam, że moje odpowiedzi mogą komuś poprawić samopoczucie - jeśli tak jest, to się cieszę! I będę (z maniakalnym uporem xD) dziękować Ci za zainteresowanie i poświęcony czas na napisanie wiadomości - doceniam to, serio! ^^

View more

+1 answer in: “Wiem że to nie pytanie ale chciałem napisać że naprawdę zainteresował mnie twój Ask jak również i twoja osoba także napewno częściej będę tu zaglądał”

Wiem że to nie pytanie ale chciałem napisać że naprawdę zainteresował mnie twój Ask jak również i twoja osoba także napewno częściej będę tu zaglądał

Nie wiadomo =)=
O rety. Aż brakło mi słów i zaszkliły się oczy. To najmilsza rzecz jaką słyszałam w ostatnim czasie. Bardzo dziękuję za Twoją wiadomość - nawet nie wyobrażasz sobie, jak wiele dla mnie znaczy!
*********************
Kurczę. Cały czas nie potrafię wyjść z podziwu, jacy cudowni ludzie są na asku. Halo - słyszycie mnie? Wszyscy, którzy to czytacie - jesteście niesamowici! I nigdy w to nie wątpcie~

View more

+1 answer Read more

witaj, jestem u ciebie nowa, możesz podzielić się garstką ciekawostek o sobie? miłej pory dnia :* /k.

Witaj k..!
Bardzo się cieszę, że zawitałaś tutaj, naprawdę! Mam nadzieję, że za szybko stąd nie uciekniesz, a z czasem może zechcesz ujawnić swoją osobę (bez nacisku oczywiście) ^^
Z ciekawostek chyba niewiele mogę zaproponować... Może to, że wciąż uważam się za osobę niegodną uwagi, mimo że w głębi duszy chciałabym być znana i podziwiana, mam parcie na szkło, przy jednoczesnej świadomości braku jakichkolwiek umiejętności umożliwiających karierę... No, smuteczek trochę, ale liczę że mój przyszły bogaty mąż jakoś mnie wkręci w towarzystwo gwiazdorskie ^^
A tak na poważnie... Chciałabym szczęśliwie się zakochać i stworzyć trwały związek (ze wszystkimi radościami i trudnościami)...
Która z tych opcji jest bardziej realna?

View more

Jest jakiś okres w twoim życiu, który nie chcesz wspominać?

Nie. Lubię grzebać w mojej przeszłości. Ale nie po to, by w niej tkwić, tylko by wyciągnąć wszystkie brudy i je przepracować. Mimo że to boli, jest ciężkie i do końca nie wiadomo, co przyniesie i jakie będą konsekwencje. Mam jednak nadzieję, że świadomość własnej historii i jej akceptacja da żyzny grunt do rozwoju siebie~
Kurczę - chciałabym porozmawiać z byłą o naszym związku. Żeby zrozumieć.
Czemu musiało się tak potoczyć?
Czemu ze mną zerwała?
Czemu nam nie wyszło?
Co było nie tak?
Oprócz tego, że wszystko...
Nee, powiedz mi!

View more

Obs| Czy jest coś co sprawia Ci wyjątkowo dużo trudności? Jak radzisz sobie z pokonywanie własnych słabości na codzień?

Juri.exe
Nie radzę sobie. Absolutnie. Z niczym. Mam wrażenie, że zaraz rozpadnę się na kawałki. W drobny mak. W pył.
A później przyjdzie ogromny podmuch wiatru, który porozrzuca części mnie po całej pustej przestrzeni.
I już w żaden sposób nie będę w stanie się odnaleźć.

View more

Wiem że może mnie nie znasz, ale chciałbym zapytać czy byś chciała pojechać że mną na wesele jako partnerka?

Zapomniany Poeta ✒️
Jejku, pewnie, że bym chciała! Kocham tańczyć, świętować, poznawać nowych ludzi i przekazywać same cieplutkie uczucia wokół~ To jest takie niezwykłe jak możemy właczyć się do cieszenia się z cudzego szczęścia i być częścią nowego rozdziału czyjegoś życia...
Ale niestety, jeśli pytanie jest czysto praktyczne, to fizycznie nie mam możliwości wyrwania się poza Wawę... dwie specjalizacje, praca i magisterka = permanentny brak życia :(
Jednak wiesz co? Bardzo, ale to bardzo pomogłeś mi tym pytaniem - miałam akurat dołek, a ono sprawiło, że uśmiechnęłam się. Także DZIĘKUJĘ. Jesteś moim dzisiejszym wybawicielem <3

View more

Czy wszystko w porządku?

Nie wiem czy to masówka, czy Anonimek- tak czy siak, pytanie w punkt.
Nie, nic nie jest w porządku.
Nie dziś.
Nie teraz.
Nie w święta.
To najgorszy czas w roku. Czas, kiedy wszystko powinno być takie...inne. Beztroskie. Radosne. Wspólne.Kolorowe. Żywe. W otoczeniu tych, których się kocha.
A ja w każde święta umieram.
Z tęsknoty rozdzierającej serce. Z samotności, przed którą nie ma gdzie uciec. Z poczucia bezradności ogarniającego każdy zakamarek umysłu. Z żalu za marzeniami, które zostały pogrzebane zanim się pojawiły.
Z miłości.
Z obsesji.
A może przez jedno i drugie?
Ale wiecie co?
ŚWIĘTA SIĘ SKOŃCZYŁY!
Czas wrócić do życia!
Miłego wypoczynku kochani! <3

View more

Next