Opowiesz mi jakąś historię?

Wszystko zaczęło się niewinnie, jedno spojrzenie ukradkiem w jego błękitne oczy, które zawładneły nią jakby uległa hipnozie. Spoglądała na niego już nawet nie umyślnie kiedy przeszechodził koło niej na ulicy po prostu nie mogła oderwać wzroku do momentu kiedy ich oczy się spotkały. Stał się dla niej tlenem bez którego nie mogła żyć normalnie ale nie pragnęła nawet niczego więcej niż żeby chociaż móc na niego patrzeć. Nie wiedziała, że on czuje to samo i kiedy ona nie widzi on patrzy na nią. Pewnego razu do niej podszedł kiedy siedziała na ławce pochłonięta książką i nawet go niezauważyła. Usiadł koło niej w ciszu, a kiedy ona podniosła głowę on się uśmiechnął i zapytał "cześć, jak masz na imię?" "Anastazja" odrzekła dziewczyna niewierząc, że to na prawdę on "jestem Damian wybacz, że przerwałem ci czytanie ale od jakiegoś czasu często cię tu widuje i po prostu musiałem zapytać".
Tak zaczęła się ich rozmowa, która trwała do późnego wieczoru od zwykłego "cześć" przez ulubione książki do wspomnień z dzieciństwa. Czym dłużej rozmawiali oboje czuli, że mają ze sobą dużo wspólnego i nawet nie wyobrażali sobie, że od tego zwykłego "cześć" może zacząć się coś niezwykłego.

The answer hasn’t got any rewards yet.