<3

#RD Tomcio
Pozwól mi odlecieć
na skrzydłach zapomnienia
w niebyt,
gdzieś gdzie nigdy Cię
nie zranię.
Będziemy bezpieczni
z dala od siebie.
Chciałam cię kochać,
ale
dobrymi chęciami
piekło wybrukowane.
Pozwól, że w ramach pożegnania
nie powiem nic,
bo i po co?
Nie zdążyliśmy istnieć dla siebie,
nie zdążyliśmy dotykać ciał przez umysł
ani umysłów przez wilgotną skórę.
Nie zdążyliśmy
wypełniać myśli sobą,
westchnieniami cichymi
i tą głuchą tęsknotą.
Nie zdążyliśmy.
Nie zdążyliśmy nic
przez te dwa miesiące
wpół-bytu.
Może i chciałam być
twoja,
ale
dobrymi chęciami
piekło wybrukowane.
Może i chciałam
zagłuszyć tobą
na wskroś nierytmiczne bicie
podłego serca,
może.
Zrobiłam to niecelowo,
przepraszam.
I zawsze,
kiedy już chcę szepnąć ci w ucho:
"rozstańmy się w milczeniu"
to chce mi się płakać
nad naszymi duszami.
Łączy nas tylko cierpienie.
Może takich wpół-ludzi
stać tylko na to?

The answer hasn’t got any rewards yet.