"co robią czarne anioły, kiedy zapłakane dzieci wzywają na pomoc swych podniosłych stróży? albo kiedy niepowodzenia niszczą od środka młode serca, kusząc i zsyłać ku końcu niewinności?"

tokki
Patrzą, słuchają i starają się wszystkim pomóc, sprowadzić na dobrą droge, lecz wiedzą, że nie jest to do końca wykonalne.
Ludzie kierują się własną wolą, nie są marionetkami, czasem też nie chcą pomocy, zapatrzeni w siebie i swoje cele nie dostrzegają problemów, a wszelkie formy pomocy są przez nich odrzucane i uznane za irracjonalne. W końcu jednak spostrzegą swoje błędy, spojrzą wstecz i zapłaczą nad swoją głupotą. Wtedy też poproszą, wręcz zabłagają o pomoc, ale ona nie zawsze do nich przyjdzie kolejny raz. Ludzie nie zawsze mają w zwyczaju powracać.