Ask @AnimaPerierat:

Jaką osobą jesteś: bardzo zabawną czy po prostu niedojrzałą? Jaka jest różnica?

Ja to tam jeszcze bachor umysłowy jestem. 😂
Jeżeli ktoś jedzie na wakacje do Chorwacji i nie do końca wie w jakimś mieście się zatrzymać to polecam Nin. Tutaj są wyrąbiste plaże, słyszał ktoś o Ninskiej Lagunie? Wszędzie piasek, przepiękne góry w tle i błoto lecznicze. Jeszcze tak nie byłam w tym roku, pojedziemy za parę dni. A samo miasteczko jest cudowne szczególnie nocą.
Wspięłam się na jakiś "szczyt" , żeby zrobić to zdjęcie i obdarłam całą kostkę a i tak wyszło wstrętne haha nie chce mi się tam wracać żeby powtórzyć :(

View more

Pokaż, opisz szczęście dla mnie :)

Laurent
Pokazuję Ci moje największe szczęście, jakie tylko mogłam napotkać. Tak bardzo go wielbię za wszystko co dla mnie robi. Niesamowity, idealny facet. Już zawsze chce być tylko przy nim. Najpiękniejsze chwile swojego życia przeżyłam z nim. Nikt wcześniej nie dał mi tyle szczęścia, miłości, zrozumienia, uwagi i ciepłych słów. Nie skrzywdzi mnie, wiem to bo widzę na codzień jak mu zależy. Wciąż mi go mało. Nie widzę świata po za nim. Nawet chwila bez niego powoduje mdłości. Oj łatwo to mi go nie wyrwą.
Ktoś się złości, bo za dużo zazdrości w nas. ❤

View more

Życzę szczęścia bo się wam należy 😘😘

A no dziękujemy.
Ale mam rozpierdziel na łóżku, pakuje się i nie mogę zdecydować co ze sobą zabrać. Nagle wszystko wydaje się być niezbędne do przeżycia. Patryk na luzie gra w GTA V. Jeju, mam tak ogromną ochotę sobie z nim posiedzieć. Gnojek specjalne mi wysyła pełno snapów jak bardzo czuje się samotny. Nie mogę się doczekać aż będziemy w Chorwacji. Te wakacje będą niezapomniane dość, że jadę z swoim chłopakiem i jego rodziną to jeszcze naszego drapieżce ze sobą zabieramy. Cieszę się, że moja mama ma taki dobry kontakt z rodziną Patryka. Chcę już jutro.

View more

Opowiedz nam o swoim pierwszym pocałunku!

Swój pierwszy pocałunek pamiętam dokładnie z każdym szczegółem, lubię wspominać tę chwilę i chętnie ją opiszę.
Na początek jedno imię - Patryk. Chłopak, który pocałował mnie jako pierwszy i jedyny zarazem. Sierpień, noc spadających gwiazd (Perseidy 2015r.). Jako fanatyk astronomii zaprosił mnie do siebie na wspólne oglądanie i wymyślanie życzeń. Siedzieliśmy na kocu (kochanie jeżeli to czytasz, tak to był TEN koc hahaha!) na jego balkonie, opierając się o zimne mury domu. Pamiętam, że piliśmy strasznie mocną kawę z termosu i Patryk poparzył sobie język. Ja, jak to ja ze śmiechu wylałam połowę zawartości swojego kubka na ten nieszczęsny koc. Zrobiła się ogromna plama o której szybko zapomnieliśmy. Dlatego potem mój ukochany inteligent usiadł na niej a ja położyłam się tak, że trzymałam głowę na jego nogach. Zaczął temat świata równoległego i w sumie tak mnie wciągnął w rozmowę, że zaczęłam wymyślać milion nowych opcji co druga ja robi w tym samym czasie. Śmiał się ale chyba nie mógł już dłużej tego słuchać, bo właśnie wtedy uciszył me usta pocałunkiem. To było takie... delikatne, magiczne i zajebiste! Idealnie pamiętam jego wzrok. Przysięgam, że moje policzki musiały być purpurowe. W takich chwilach czas przestaje istnieć a instynkt robi swoje. Wtedy wydawało mi się, że był to najbardziej możliwie namiętny pocałunek jaki można przeżyć. Błąd, Patryk potrafi działać takie cuda, że można się zapomnieć (lata praktyki na ręce, hahhaha). Dość, bo już ogarnęły mnie motylki podniecenia. Wracając do mojego poematu. Mężuś przeprosił i wyjaśnił, że musiał to zrobić podając kilka powodów. Ja kobieta z dobrym sercem przebaczyłam i obiecałam zapomnieć o jego przewinieniu. Usiadłam normalnie aby już nie kusić więcej a on zerwał się na nogi i zaczął krzyczeć, że chyba usiadł na czymś mokrym. Tak, kawa. Śmiałam się z niego, że pewnie się posikał z wrażenia. Ciekawostka. Ostatnio wyznał mi, że wtedy cały czas czuł, że siedzi na czymś mokrym ale nie chciał psuć naszej chwili. ❤

View more

Czy słuchasz głosu Twojego rozsądku?

Nie, dlatego zawsze pakuje się w kłopoty na przykład tak jak w tym momencie.
Krawężnik na którym siedzę jest lodowaty, ogólnie trzęse się cała z zimna i pozostało mi tylko 18% baterii. Zanim napiszę tutaj coś spójnego prawie wykorzystam resztki życia mojego fona. Wyszłam na "chwilę" z domu o godzinie 17, żeby przemyśleć kilka spraw. Do analizowania potrzebuje samotności. Tymczasem trochę się zawieruszyłam. Niby specjalnie, niby nie. Pewnie powinnam już wracać powoli, żeby mama się nie martwiła ale nie chcę. Pięknie dzisiaj widać gwiazdy, wiecie? Cisza wokół, nic się nie dzieje. Tylko ja, otaczająca mnie ciemność i natłok myśli. Dziwnie się czuję. Świat wydaje się być z papieru. Dłonie, którymi piszę nie należą do mnie. Jestem tylko oczami a ciało w którym przebywam to chwilowa powłoka. Mam wrażenie, że nic nie jest prawdziwe a już w szczególności moja tożsamość. Zaraz rozpłynę się w powietrzu. Ja już nie wiem kim jestem. Życie jest snem a ja tylko marną marionetką. Co ja tu do cholery robię? Czy ja jeszcze żyję? Czuję przerażenie, chcę do domu.

View more

Joł co tam

JA PIERDOLE, jakie tu jest rakowisko.
Gdy czujecie, że nic wam w życiu nie wychodzi i jesteście beznadziejni załóżcie sobie konto na tym oto portalu. Od razu można sobie polepszyć humor żerując na głupocie innych ludzi.
Błagam was bezmózgi nie piszcie mi już więcej pytań bo się posikamy z Patrykiem ze śmiechu. Przed chwilą się aż zapowietrzyłam na widok tego co znajduje się w mojej skrzynce.
P.S WYPAD Z TYM ŚCIERWEM ANONIMIE OD LINKÓW

View more

Przepraszam... :""(( Ja niestety też przeczytałam.Na przeprosinach powinnam poprzestać,ale... po prostu nie mogę.Bardzo zachwyciłam się tym co napisałaś. Czytając miałam wrażenie, że to fragment wzruszającej powieści. Zaparło mi dech w piersiach i wczuwałam się w treść. Przeżywałam razem z Tobą.

Nie przepraszaj mnie, proszę Cię. Nie musisz tego robić. Od początku żyłam z myślą, że przeczyta to parę osób a nie tylko ta jedna. Ale tak na prawdę tylko ten kluczowy osobnik będzie umiał odczytać każdy podtekst czy ukrytą informacje. Ach, jak trzeba mnie dobrze znać, żeby zobaczyć coś więcej niż słowa.
Miło mi bardzo, że się zachwyciłaś.
Gdy to pisałam targało mną milion emocji. Na pewno większość z was zna to uczucie gdy macie przy sobie coś (w moim przypadku kogoś) i cholernie boicie się utraty oraz bólu z tym związanego. Ja to czuję cały czas. Ciągle gdzieś tam rodzą się coraz to nowsze obawy. Boję się, że los mi go odbierze tak jak tatę. Nie przeżyłabym tego, za bardzo go kocham. Równie dobrze sama mogłabym umrzeć. Życie bez niego byłoby puste, szare i nic nie znaczące.
+ Wiele osób myśli, że przez ten ponad miesiąc czasu było non stop wspaniale. To jest nie prawda. Wiecie ile ja i on przeżyliśmy łącznie kryzysów? Niektóre noce były tak okropne, że odechciewało mi się żyć. Miałam ochotę wziąść poduszkę i się udusić (tak, wiem nierealne). Zresztą myślę, że każdy kto żyje z człowiekiem nad którym panuje uzależnienie zrozumie. Nie rozumiał, że chciałam mu pomóc. Miał wiele złych dni w ciągu których okrutnie wyżywał się na mnie. W zamian robiłam to samo. Raniłam najboleśniej jak tylko potrafiłam. Raz widziałam w nim człowieka, którego kocham bez względu na wszystko a za chwilę największego wroga, którego powinnam zniszczyć aby odzyskać upragniony spokój. Trzymając w ręku nóż rozważałam czy trafić jego, siebie a może po prostu dokończyć kroić pomidory. W każdym razie teraz jest już o niebo lepiej. Jednak moje groźby ustawiły go do pionu. Mam jeszcze kilka asów w rękawie na czarną godzinę. Osobiście zniszczę każdą przeciwność losu, nieważne pod jaką postacią. To jak można wpływać na ludzką psychikę jest niesamowite.

View more

Przeczytałem chociaż to nie było do mnie. xD Więc go kochasz? xDD Co wczoraj robiliście w nocy? xD

Ach ta ciekawość. :)
Co za głupie pytanie, znasz odpowiedź a mimo tego się mnie pytasz.
Pieprzyliśmy się.
Żartuję. Oglądaliśmy Grę o tron do rana.
Swoją drogą, więcej "xD" się napisać nie dało? Nie umiesz skleić zdania bez głupiego czegoś na końcu? He, irytujące. + Naucz się odznaczać anonima. :)

View more

Jejku wróciłaś 💟 Jak mi brakowało twoich odpowiedzi 😊Wiem że z anonima ale musisz mi wybaczyć ;D

Nie, nie wróciłam. Więc to Ty musisz mi wybaczyć....
Odblokowałam aska tylko do jednego celu, przy okazji dostałam trochę anonimowych pytań. Nie ukrywam, ten portal jest moją słabością więc na nie odpowiadam.
Co ja dzisiaj zrobiłam... Powiedziałam mamie, że będę w domu około 12 godziny, miałyśmy pojechać w bardzo ważne miejsce od razu gdy wrócę. Po szkole poszłam na 15 minut po tylko jedną rzecz do Patryka. Skończyło się na tym, że zmęczona zasnęłam w jego objęciach. On nie chciał mnie budzić i sam też zasnął... Przebudziłam się prawie 3h później za sprawą miliona nieodebranych połączeń od mojej mamy. Dostałam zakaz wyciszania telefonu. :(

View more

Chyba masz lajtowych rodziców jeżeli pozwalają ci sie przeprowadzić 300km od domu 🙊

Mam tylko mamę.
Sama podsunęła ten pomysł. Wie, że ja i Patryk jesteśmy bardzo nieszczęśliwi w aktualnych szkołach. Zresztą my stąd musimy wyjechać. Prędzej czy później. Dosłownie musimy zacząć życie od nowa. To nie jest tak, że nam się zachciało wyjechać, mamy taką możliwość więc to robimy. To jest przymus.
Dobra i tak wiem, że nie załapiecie o co mi chodzi jeżeli zacznę pisać metaforami więc zostawiam ten temat w spokoju. Macie szansę otrzeć się o moją największą tajemnicę, sprawę życia i śmierci. Żeby podsycić ciekawość powiem, że wie o niej tylko pięć osób. Gdybyście mieli pojęcie o co chodzi, ciekawe kim byłabym w waszych oczach.
Ostatnio wydarzyło się coś nieprawdopodobnego, aż sobie zapisałam tę datę w kalendarzu. Zawarłam pokój z facetem mojej mamy. Nie będę taką egoistką żeby niszczyć specjalnie jej szczęście. W sumie nie jest taki zły ale nie chce żeby sobie myślał, że kiedykolwiek zastąpi mi tatę. Ma fajne imię. Cały czas mogę do niego mówić "Andrzeju nie denerwuj się, to się wyklepie". Nigdy nie wie o co mi chodzi... :c

View more

Po co tego Eryka tak szukasz skoro masz chłopaka? ;xx

LUDZIE, WIE KTOŚ CO SIĘ STAŁO Z ERYKIEM? (@DrCoristol) Jeżeli tak proszę do mnie napisać najlepiej na gg (57664331).
______________________________
Z całym szacunkiem, żałosne pytanie.
To, że mam chłopaka oznacza, że nie mogę mieć żadnych innych znajomych? Ha, dobre. Wyobraź sobie, że akurat Eryka poznałam przez internet i na prawdę go lubię, miło się z nim pisało a jego historia jest ciekawa. Nagle mi tak znikł bez słowa więc się martwię. Próbuję odsunąć od siebie wrażenie, że coś się stało ale nie mogę. Muszę się dowiedzieć czemu wszystko usunął. Jestem pewna, że dojdę jakimś cudem do jego znajomych tutaj, bo wiem, że ich miał i wyciągnę od nich wszystko co wiedzą na ten temat. Inaczej żyć spokojnie nie będę mogła. Przykra sprawa. Ughhhh. Nienawidzę takich sytuacji, nienawidzę gdy nic nie mogę zrobić i jestem pozostawiona w sytuacji na którą nie mam wpływu.
_______________________________________
LUDZIE, WIE KTOŚ CO SIĘ STAŁO Z ERYKIEM? (@DrCoristol) Jeżeli tak proszę do mnie napisać najlepiej na gg (57664331).

View more

Jesteś dziewicą?

Hahahahaha, skończ bo mi się Patryk udusi ze śmiechu i będę musiała wyglądać jak IMO do końca życia. 😂
HAHHAHAHAHAHHAHHAHA
Serio uważasz, że obnażę swoją prywatność na tyle aby odpowiedzieć na Twoje bezczelne, anonimowe pytanie? :)) Jak ja nienawidzę takich chorych zagrań. Mam dla Ciebie parę złotych porad: nabierz trochę więcej taktu, nie zaglądaj innym do łóżka i zajmij się swoim życiem o ile w ogóle je masz... :)))
______________________________________________
Czy ktoś wie co stało się z Erykiem (@DrCoristol)? Jeżeli tak proszę do mnie napisać na gg (57664331) lub tutaj.

View more

Luna witaj znowu!! <33 co u ciebie? :D jak życie? :DD

Witaj nieznajomy mi człowieku! :)
Książkę bym mogła napisać dotyczącą tego co ostatnio się u mnie działo. Pokochałam swoje życie całkowicie, mam dla kogo wstawać rano teraz nawet lubię każdy poniedziałek. Nikt z moich znajomych mnie nie poznaje. Każdy mówi, że zmieniłam się. Podobno jestem bardziej radosna, ciągle uśmiechnięta od ucha do ucha, milsza i pozbyłam się zdrowego rozsądku. Hahaha, bawi mnie to. :) Rzeczą oczywistą jest kogo to zasługa. Jeszcze nigdy nie czułam się tak bardzo kochana przez drugiego człowieka. Nie mogę uwierzyć, że oddałam w posiadanie swoje serce. Zresztą gdybyście widzieli miny moich znajomych gdy dowiedzieli się, że kogoś mam. Po dziesięć razy padało pytanie czy mówię na serio. Mam już wszystko, każdy brakujący element budujący moje szczęście. Życie jest piękne. W ogóle nareszcie podjęłam ważną decyzję. Za trzy miesiące przeprowadzam się z Patrykiem do internatu oddalonego od mojego domu o 300km. Wybraliśmy wspólną szkołę i wymarzone profile. Wykonuje to co podpowiada mi serce wierząc, że jest to słuszna droga. Teraz już nie martwię się przyszłością. Idę przez każdą przeciwność losu trzymając się ręki mojego kochanego chłopaka. Cieszę się, że to właśnie z nim wyrwałam się z friendzonu. Wszystko co przecierpiałam w przeszłości było warte mojej obecnej sytuacji. Mam wrażenie, że odnalazłam siebie i swoje przeznaczenie. Pierwszy raz w życiu szczerze mogę wypowiedzieć na głos słowo kocham. Zaraz się znowu popłaczę ze szczęścia. Ciężko mi obdarzyć uczuciem ale jeżeli już to zrobię wierzcie, jest ono niewyobrażalnie silne. Patryk właśnie teraz to wszystko czyta, śmieje się i nazywa mnie małym głupolem przytulając do siebie tak mocno, że brakuje mi tchu. Mój słodziak. Powinnam go już wyrzucić do domu, ale nie chcę jeszcze. Kończę bo single depresji dostaną.
_______________________________________
Czy ktoś wie co stało się z Erykiem (@DrCoristol)?
Jeżeli tak proszę piszcie do mnie najlepiej na gg (57664331), chociaż tutaj też może być.

View more

Dzień dobry~! (,,•﹏•,,) Kruszynko, wyspałaś się? (。-ω•。)♡

⚜Alva⚜
Ani troszkę się nie wyspałam niestety ale opłacało się. Jestem już w drodze do domu i nie mogę się doczekać aż wrócę, będę mogła przytulić mamę i opowiedzieć jej wszystko co się zdarzyło. Jestem zdecydowanie najszczęsliwszym człowiekiem na świecie. Opłacało się czekać na właśnie taki moment. Skusiłam los, zaryzykowałam. Razem to zrobiliśmy. Jest wspaniale, wręcz idealnie. Pierwszy raz w życiu ktoś przyniósł mi tyle radości i uśmiechu na twarzy. Moja podświadomość chyba próbuje zasygnalizować coś innego. Znowu śniła mi się osoba, która nic dla mnie nie znaczy chociaż w śnie wyglądało to inaczej. Chciałabym się tego pozbyć ale nie bardzo wiem jak. Denerwuje mnie to. Zresztą to tylko głupie, nic nie znaczące sny. Po co miałabym się nimi przejmować? Czas zostawić to gówno za sobą, rozpoczęłam nowy rozdział życia. Myślę, że ten ask nie jest mi już do niczego potrzebny. Spełnił należycie swoją rolę. Pewnie przeniosę się na coś innego. O ile to zrobię. Tym razem w stu procentach bez anonimowości. Wybaczycie mi jeżeli was opuszcze, prawda? Dziękuję za 250 obserwujących.
I na koniec taka sentencja, którą przed chwilą znalazłam. Całkiem trafna, bo przecież wiem, że i tak się jeszcze spotkamy niezależnie od tego gdzie zaniesie nas los i jakich ludzi z nas uczyni. To po prostu przeznaczenie. A przeznaczenia nie oszukasz. Więc, wypatruj się uważnie. Może już jestem obok Ciebie? Może codziennie obserwuje twoje ruchy aby znaleźć odpowiedni moment na uderzenie? Może wiem jak wyglądasz, ubierasz się i co jest Twoją pierwszą czynnością po przebudzeniu się? A może to tylko sen. Złudna rzeczywistość. Widzisz to co chcesz widzieć. Pakt z samym szatanem.
Do zobaczenia! :) ❤

View more