Lucyferze... jak się dowie kim dla mnie jesteś to mnie zaliczy, głąbie jeden *pstryka go w nos* zauważ, że ja tu się staram przeżyć przy Korose, a nie Lucku! Jego nie zniosę, wiesz, że to jest... mistrz nas wszystkich.
Nie zaliczy, nie ma czym. Wiesz, że jest bezpłciowy, c'nie? *łapie ją za rękę* zaliczyłbym cię gdybym nie wolał bardziej umięśnionych.