@AriellAbyss

Ariell Abyss

Ask @AriellAbyss

Sort by:

LatestTop

Previous

Related users

... Meow? Aż tak cię to rusza? *podaje mu ciastka i koc* proszę. I tylko nie podziękuj, to obetnę cię na łyso.

Nom, dziękuję, dziękuje *zapycha się ciastkami* łyso? Zostaw w spokoju moje włosy! I tak wystarczająco je ściąłem. Były takie słitaśne jak były do pasa.

Lucyferze... jak się dowie kim dla mnie jesteś to mnie zaliczy, głąbie jeden *pstryka go w nos* zauważ, że ja tu się staram przeżyć przy Korose, a nie Lucku! Jego nie zniosę, wiesz, że to jest... mistrz nas wszystkich.

Nie zaliczy, nie ma czym. Wiesz, że jest bezpłciowy, c'nie? *łapie ją za rękę* zaliczyłbym cię gdybym nie wolał bardziej umięśnionych.

Nie zakochałam się w nim, jest wampirem, więc nie mogę się w nim zakochać. Jest moim mistrzem, takim bez paktu *uśmiecha się* Lucyferek? Nie mów, że kolejny szybki numerek, bo ci walnę. Z Lucyferem? Wstydziłbyś się... Ale byłeś na dole czy na górze?!

Aaaa... jak wampir to bym go zabił, ale skoro jest twoim mistrzem to spoko gość. Zajęty może? A co do numerku, tak, był. Taki szybki. Lucyfer może dorosłym i w pełni rozwiniętym aniołem jest, ale ciasny jak cholera.

T-To nie mój chłopak! Głupi Ariell... *nadyma policzki* Czy ty się na mnie fochnąłeś?! Ja ci piekłam ciastka, niewdzięczniku jeden!

Czyli ty się w nim zakochałaś a on w tobie nie? Hesu, malutka zawsze masz z tym problem. Ale spoko, gadałem z Lucyferkiem. Pomoże ci ale co do Gabiego to nie wiem, nie lubię go. Tak, foch forever. Nie niewdzięcznik, bo je lubię. Nie grab sobie.

Language: English