"Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg". A ty komu lub czemu nie ufasz? Skąd u Ciebie ta nieufność? Czy ufasz swoim przyjaciołom?

nieznany damian
Nigdy nikomu nie ufam w stu procentach. Z wyjątkiem mojej dziewczyny.
Ludzie są słabi i z zazdrości w związku z Twoim szczęściem, potrafią zmienić się o 180 stopni i wbić Ci nóż w najbardziej czułe miejsce Twojej duszy.
Przy czym będą pluć jadem, że się ich oskarża bezpodstawnie.
Nie polecam być ufnym, ponieważ wiem z autopsji, że prędzej czy później Twoja dusza zostanie nadszarpnięta przez chciwość, zazdrość i nienawiść.
Wracając do początku mojej odpowiedzi ufam jedynie w stu procentach mojej kobiecie.
Ponieważ wiem, że jest Ona wyjątkowa i, że nie pozwoliła by na to, żebym przechodził przez taki ból przez jaki Ona przechodziła.
Kocham Ją i ufam całym sercem do tego stopnia, że oddałem mą dusze w Jej ręce.

The answer hasn’t got any rewards yet.