Ask @Burzowe_Niebo:

gdzie lubisz spędzać czas?

koronka
Ostatnio na siłę wciskam swój byt w tłum ludzi. Próbuję w ten sposób leczyć swoją samotność, lecz desperacka potrzeba bliskości, nie zostanie zaspokojna obcymi ludźmi, którzy nawet nie odczuwają mojego istnienia. A jednak trochę mi to nastrój poprawia, gdy przebywam wśród nieznajomych na deptaku nad Odrą.
Spędzam tam czas z wewnętrznej potrzeby, więc nie wiem czy lubię.
Ale gdy ta głupia potrzeba umilknie, to najwiekszą przyjemność sprawia mi przesiadywanie w herbaciarni lub na pysznych lodach.

View more

◊ Co jest dla Ciebie symbolem jesieni? ◊

Obito Uchiha
Nie potrafię wyrwać z jesieni jednego elementu. Kompozycja barw malowana wiatrem, ciepło łagodne słońca dalekiego, godzina wschodu, południa i zachodu, i te tory, przecinające trase mojego spojrzenia, są całością tej szalenie pięknej pory roku, a więc zachwycając się wszystkim na raz, wszystko jest mi symbolem.

View more

co (lub kto) zaprząta ci głowę?

koronka
Możesz mi wierzyć lub nie, ale napisałam niekrótką odpowiedź na to pytanie. Nie była ona precyzyjna, ale po przeczytaniu jej uznałam, że najlepszym rozwiązaniem będzie podzielenie się tym zmartwieniem, na temat moich skaczących myśli z jedną z osób, która należy do grona myśli zaprzątających.
Zresztą, pewnie nie zadowoliłaby Cię tamta odpowiedź, chociaż i ta daleka jest od zadnego pytania.

View more

Jak się teraz czujesz?

Czuję się niestabilnie. Na granicy płaczu i wybuchnięcia śmiechem. Szaleje w sobie, z tej przedziwnej miłości. I ranią mnie słowa niewypowiedziane przeze mnie, strzelam przez swoje ciało, dlatego kule-słowa zostają wciąż w środku. Niewątpliwie jestem samobójcą. A jednak dziś, właśnie w tej chwili żyje, znacznie pewniej niż kiedykolwiek.

View more

☆☆☆

Chcąc przejść przez most, nie potrafię nie spojrzeć w dół i uczuć jak spadam. A więc rozbieram się by delikatnie na palcach przebiec na drugą stronę, zrzucam te stare łachmany bo wiem, że po drugiej stronie stoi ona, piękna, Inna, bardziej naga niż ja. Jak lekkim trzeba być, by bez ryzyka przejść? Boję się, chyba nie pragnę objęć Innej. Potrzebuje kogoś, kto złapie mnie za rękę i nie pozwoli oderwać od siebie wzroku, by nie spojrzeć w dół.
https://www.youtube.com/watch?v=qVdPh2cBTN0

View more

☆☆☆

Człowiek w masce jest zaledwie połową siebie wciśniętego w nową formę. Używanie słowa "maska", w pojęciu zmian sposobu bycia względem otoczenia, jest absurdalnym błędem. Ludzie ze skór swoich wychodzą, zmieniając się zupełnie. Nie jest to niczym niecodziennym i godnym krytyki. To kiedy inni ludzie wydobywają z nas jakieś zupełnie nowe cechy, jest niesamowite, zrzucamy przez to w ciągu dnia skórę niezliczoną ilość razy. To naprawdę ciekawe zjawisko, które ukazuje jaki ogromny wpływ mają na siebie nawzajem ludzie.
"Nie ma ucieczki przed gębą jak tylko w inną gębę", Gombrowicz źle do tego podszedł, gęby same przychodzą i nie ma powodu, by przed nimi uciekać, każdą z nich należy się delektować.
Delektujcie się więc moi drodzy sobą w każdej formie i mądrze wybierajcie druchów swoich.

View more

Jak teraz wyglądasz?

Jak zmęczony, nieuśmiechnięty człowiek w luźnej bluzie z kilkoma kolczykami na uszach, z za długimi włosami, które opadły na jedno oko.
Wyglądam przystojnie gdy wyglądam okropnie, równie pięknie i nieznośnie co na codzień. Zupełnie bezpłciowo, beznamiętnie, no może z błyskiem wrogości w jednym widoczny zielonym oku, które chce odstraszyć jednocześnie wołając o pomoc.
Czy potrafisz to sobie wyobrazić?

View more

☆☆☆

Istnieją takie momenty gdy człowiek chce płakać i śmiać się jednocześnie. Jest wiele różnych przykładów tego zjawiska, być może dałoby się to zliczyć przy użyciu rachunku prawdopodobieństwa, lecz niestety w człowieku nie istnieje znak równania, a jedynie zapytania (ten rym jest tu zbędny i nie na miejscu, ale nie poradzę).
Ten moment, kiedy łka paranoja, a śmieje się strach, wydaje się być najbardziej przerażającym z tych wszystkich niezliczonych połączeń. Wtedy nie należy robić nic, bo podczas tego stanu wszystkie czyny stają się szalone i iracjonalne.

View more

☆☆☆

Czy ktoś mógłby się spakować za mnie? Rada by wziąć jedynie ulubione ciuchy niczego mi nie ułatwiła. Przynajmniej nie w tych zimowych.
Zwariuje. Nie podoba mi się to, że muszę cała uwagę poświęcić sprawom przyziemnym, a mam w sobie tyle ważnych uczuć do omówienia.
Podajcie mi rękę i uratujcie z tej przerażającej dziury nazywanej dorosłością. Odwdzięczę się przytulniem, pocałunkiem lub herbatą.

View more

☆☆☆

Nie trudno zakłócić taflę rzeczywistości; fale rozchodzące się po niej, zniekształcają odbicie ludzkich uczuć. Można się pogubić w tych krzywych, drgających (ale swoich) oczach, nie dziwię się więc, że dostrzega się nagle kogoś zupełnie obcego. Jeżeli ktoś patrzy w lustro i nie widzi siebie, to znaczy, że szuka zbyt intensywnie, że rzucił kamień w wodę i zmącił ją.
Patrzcie na siebie tylko ukradkiem, w odbiciach przypadkowych szyb, a najlepiej w czyichś oczach.
× × × × × × × × × × × ×
Ogarnia mnie jakaś nostalgia.
Czy czeka mnie chłodna noc?

View more

Woda jest esencją świata i źródłem życia. Skoroś Wodą, jaki Twój wkład w powstanie własnego świata marzeń? Co widzisz, myśląc o nim?

wyvern
Bez światła, ciepła i powietrza, woda już nie jest na tyle potężna, by osadzić w niej świat. Głębiny oceanu są ciche i martwe, zupełnie niezdatne do życia. Z pewnością tam kryją się moje marzenia, nie można ich dostrzec, nie można ich stamtąd wydostać. Mój świat marzeń jest zagadką nawet dla mnie, widzę tylko te na wyciągnięcie światła, które znikają szybko niczym bąbelki z powietrzem. Te beztroskie siedzą pomiędzy koralowcami razem z nemo i gdyby na nie spojrzeć, ogarnie człowieka żałość, są takie płytkie i niepoważne.
Lepiej mówić o tym, że marzenia nasze są jeszcze nie poznane, niż że ich nie ma, muszą gdzieś być, chcę w to wierzyć.

View more

Hello. New day here. ♣

хeмιх
Rzeka nieposkromiona jest i niezależna; nocą rośliny w korycie rzeki niewidocznie kwitną, ale dopiero za dnia, nowego dnia dają owoce, bo tylko wtedy je dostrzegamy.
Rzeka jest nie doceniona, ni dzień ni noc zrodziła owoce, w Rzece życie nasze jest, Rzeka w człowieku płynie, i noce w nas przychodzą i dni w nas nastają.

View more

☆☆☆

Pokal staje się coraz lżejszy, zimny napój walczy z jednym pragnieniem, z drugim walczą moje myśli. Trzymając otwartą książkę, przyłapuje się na tym, że w ogóle na nią nie patrzę. Niebo kompletnie odwróciło moja uwagę, a myśli same zaczęły napływać. I tak oto patrząc dochodzę do wniosku, jacy jesteśmy do siebie podobni. Ono nade mną, czyste, błękitne, pogubiło wszystkie chmury - tak ja ja puste. Patrzymy na siebie, jest trochę niezręcznie. To chyba najwyższy czas by wypowiedzieć na głos niewypowiedziane.
Gdy będziecie patrzeć w niebo, pomyślcie o tym, że nasze spojrzenia, choć pośrednio, krzyżują się.

View more

Mizu, czy znasz kogoś, kogo możesz nazwać dzielnym człowiekiem? Opowiesz mi coś o tej osobie? Dlaczego akurat ją uważasz za taką osobę? Co takiego ona zrobiła, żeby ją za taką uznać? Miłego dnia!

Burzyciele tych betonowych schematów, mają w sobie najwięcej odwagi. Nie zapuszczają nigdzie korzeni, a jednak pną się do góry, obrastają na boki, przebijają się nawet przez skały. Są lekcy w swoich uniesieniach i nieposkomieni w poszukiwaniach. Idą przez suche koryto bezrzeki, ze swoją wrażliwością na plecach.
Jak wielkiej siły ducha potrzeba, by wydrapać dziurę w ścianie jednym spojrzeniem, aż do bezbarwnej swojej krwi?
Znam ja tych, co potęga leży w ich duchu i bezgraniczności umysłu. Dwóch prawdziwych burzycieli. Co do natury jednego mam pewność, gdyż znam go osobiście, drugiego jedynie z odpowiedzi na tym portalu.
Również życzę Ci miłego dnia, jak i wszystkim innym.

View more

☆☆☆

Jeśli szukacie u mnie odpowiedzi, spokoju i jedności ducha, mogę wam udzielić rady. Jednak żeby ją zrozumieć, musicie się do niej zastosować z bezgraniczną ufnością wobec moich słów.
Ujmij pomarańczę w dłonie
i unieś wysoko nad głowę
i tak będąc przekonanym
że trzymasz swój świat
zakręć się trzy razy
upadnij na kolana
rozerwij powłokę
dobierz się do jądra
tej nagiej pomarańczy
i zasmakuj w bezsensie swoich czynności
Jeśli potraficie słuchać oczami, to jesteście i głusi i ślepi [tutaj trzaskam drzwiami].

View more

Next