Poruszyłeś bardzo ważny i ciekawy temat. Istotność jakie śniadanie w naszym życiu dostrzegli już antyczni filozofowie. Heraklit z Efezu zwykł mówić: "Śniadanie hmm- omnomnomnom". Od czasów Jezusa z Nazaretu śniadanie odeszło do lamusa na rzecz epickich wieczerz (patrz:ostatnia wieczerza). Dopiero w XX w. kinematografia dzieki takim pozycjom jak: "Śniadanie do Łóżka","breakfast at tiffany's" lansuje najważniejszy w ciągu dnia posiłek, jakim jest śniadanie. Sznita z tustym.