Ask @DeadWorld999:

Uprawiasz dialektyke w swoich wypowiedziach?

Raczej nieświadomie, albo po prostu weszła mi ona od dawna w krew i zawsze podczas dyskusji robię obszar dla siebie, dla drugiej osoby i wspólny okrąg by sprawdzić czy w czymś obydwoje się zgadzamy. To nie jest tak, że nie będę dopuszczać drugiej osoby do słowa lub nijak się odnosić do jego wypowiedzi. Stawiam na taki racjonalizm, lubię dyskutować. Wiele razy chodziło mi o coś identycznego o czym mówił ktoś, tylko ona/on lub ja byłyśmy pewni, że pokazuje to ze złej strony. Brakuje nam pokory, czasami przesiąkamy tym że jesteśmy tacy wszechwiedzący i nie umiemy słuchać. Chyba każdy się na tym czasem łapie, ale to też nie jest nic złego. Ważne by dostrzegać pewne rzeczy, ale też rozwijać swoje wypowiedzi i nie zamykać się na coś. Czasami nasze poglądy i zdanie musi dorosnąć jak źdźbełko trawy. Nie lubię chamstwa, krzykalstwa oraz zaślepienia i myślę, że gdybym mogła to wszystkim odebrać, świat byłby piękny i o niebo zdrowszy.
+ do tej wypowiedzi pasują mi słowa z książki, którą właśnie skończyłam czytać.

View more

Uprawiasz dialektyke w swoich wypowiedziach

To, ze jestes dziwna, inna to dowód na to, ze jesteś wyjątkowa.. Patrzę na to moimi oczami, tylko Ty mi się taka trafilas,z osób które mialam okazję poznać. Z jednej strony tak daleka,z drugiej tak bliska. Nie chodzi o to czy jesteś "dobra" czy nie Dajesz nadzieje i przywracasz wiarę w ludzkość

Myślę, że ciężko jest pisać o poznaniu, zwłaszcza jak nie masz ze mną do czynienia na co dzień. Jednak miło mi, że jakoś urzekłam Cię swoimi wypowiedziami w tym miejscu.
Co do wiary w ludzkość... Już chyba od dawna mówię że jakoś nieswojo się z tym czuję i wolę być przybyszem z kosmosu, który przyjechał tutaj na długie wakacje.
O tak, zdecydowanie lepiej. Chciałabym gdzieś tam móc ratować podobnych sobie i stworzyć bezpieczną przestrzeń.
Swoją drogą zdałam sobie sprawę, że muszę odpowiedzieć na 3 e-maile od osób stąd i... jak zawsze trwa to u mnie długo. Za długo. Tylko teraz mam sporo na głowie, kark mi się ugina od obowiązków, ale na dniach się zmobilizuje.
Wybacz, ale czasami mam dni, że ciężko mi odpisać na takie słowa, chociaż jakiś czas temu zostały one wysłane.

View more

Lubisz śpiewać?

Jak jestem sama i nikt nie ma prawa usłyszeć to do jakiegoś utworu sobie powyje.
Czasami jak gotuje, to zdarza mi się coś nucić pod nosem. Zwłaszcza jak robię coś czasochłonnego, dziś będę bawić się z makaronem w sobie serowo, śmietankowo pieczarkowym i już wiem, że sobie trochę czas umile. Czasami śpiew mnie po prostu odpręża i odstresowuje, choć nie przepadam za tym jakoś specjalnie.

View more

Related users

A mogłabyś mieć przyjaciela, który jest zaszczepiony??

Moi Drodzy, nie popadajmy w skrajność. To, że jestem przeciwna szczepieniom nie oznacza, że jestem negatywnie nastawiona do ludzi, którzy się jemu poddali.
Mnie to po prostu nie interesuje i nijak wypływa na relacje. Nie czuję potrzeby wyzywania ich, ale też nie przepadam za tym gdy wyzywa się mnie.
Nawołuje jedynie do rozsądku, szanujemy się, a jak coś nam bardzo przeszkadza to ignorujmy.
Poza tym proces zostawania przyjacielem u mnie toczy się latami, a też nie mam jakiegoś parcia na to. Przeżyłam wspaniałe przyjaźnie, ale nie do końca było nam po drodze.

View more

Gabi oglądasz programy muzyczne, np. The voice of Poland?

Nie, nie mam telewizora i zdecydowanie wolę poświęcić czas na jakieś konkretne filmy, a nie takie zjadacze czasu.
Nigdy nie przepadałam za śpiewem w filmach, a co dopiero oglądać specjalnie do tego zrobione programy.
Nie przepadam za polskimi tworami choć obejrzałam trzy polskie filmy Kler (wyśmienity 10/10), Boże ciało (7/10) i Sala Samobójców: Hejter (film mnie po prostu rozczarował i jedynka zdecydowanie lepsza) i na tym na razie się moje oglądanie kończy.

View more

Gabi jak to jest z tym covidem? Widziałam już wiele Twoich wiadomości na ten temat, ale ciekawa jestem czy coś się w tej kwestii zmieniło

A jak ma być. Jest wirus, każdy przechodzi go na swój sposób i tyle. Nigdy nie mówiłam, że go nie ma, a po prostu jestem na nie jeżeli chodzi o dziabanie.
Jak ktoś chce to proszę bardzo, droga wolna, ale jak ktoś mi mówi, że też powinnam to wybucham gromkim śmiechem.
Dla mnie wszystkie te lockdowny, ograniczona liczba ludzi w sklepie, maseczki, zamykanie szkół itp nie mają najmniejszego sensu. Myślę, że osoby które nic na tym nie straciły mówią, że to całkiem spoko sprawa jest. Dla mnie nie, bo byłam świadkiem upadku wielu małych i średnich przedsiębiorstw, wykroczeń sanepidu i policji i przeróżnych chorych akcji.
Jestem za wyborem i nie zwracaniem nikomu tyłka. Jak czytam wypowiedzi lekarzy i różnych wielkich znawców, że niezaszczepieni to mordercy i powinno się ich zamknąć na stałe w domach to śmiem twierdzić, że albo takie osoby dostały dużo pieniążków albo im się mózg przegrzał od maski.
Też zależy jak kto się interesuje tematem. Jak ktoś patrzy szerzej niż telewizja to zobaczy, że wiele rzeczy nie gra w tym całym syfie. Cieszę się, że ja z rodziną i paroma innymi osobami mamy takie samo podejście do tematu i nic w tej kwestii się nigdy nie zmieni.
Było kilka osób w mojej dalszej rodzinie, które się zaszczepiły i cóż, nie żyją. Zatory serca się zrobiły.
Cała ta obecna sytuacja mnie męczy i bardzo rzadko o niej rozmawiam. Bywam niemiła dla osób, które w trakcie rozmowy walną tekstem "no ja się dziabałam/dziabałem" - bo mnie to naprawdę nie obchodzi i ostentacyjnie wtedy klaszczę i mówię, że normalnie medal się należy.
Nie rozumiem tego całego chwalenia się w trakcie jakiejś wypowiedzi niezwiązanej z tematem i jedyne co wtedy czuję to silne zażenowanie.

View more

Pani Gabrielo, co tam u Ciebie ostatnio?

Właściwie to moje życie kręci się wokół pisania powieści i pracy magisterskiej. Niestety złapał mnie jakiś taki... nazwijmy to zjazd emocjonalny. Samo wstawanie z łóżka zaczęło być uciążliwe, nie mówiąc już o zebraniu się do ćwiczeń. Czuję się śpiąca i nerwowa.
Nie wiem czego to może być przyczyna, właściwe to przez ostatnie tygodnie wszystko było u mnie w jak najlepszym porządku. Dziwi mnie mój stan, którego nie potrafię się pozbyć sprawdzonymi sposobami.
Może trochę się żale, ale tego potrzebuje.
Pójdę zrobić ciasteczka, one na pewno mi pomogą. I dziękuję za Twoje pytanie, jednak niczym nie jestem w stanie dziś zaskoczyć.

View more

Czemu ludzie przytulaja sie na przywitanie i pozegnanie? Nawet jesli jest to co dopiero poznana osoba To jakis nowy trend? I czuja ze "tak trzeba, jak wszyscy to wszyscy" ? Jak myslisz?

U mnie przytulenie tyczy się najważniejszych osób w moim życiu i raczej robimy to już tak..
nie miśkowato, a bardziej chłodno? Naprawdę nie wiem jak to ująć.
W sensie nie chcę by brzmiało to negatywnie, ale u nas uścisk to wyrażenie takiego prawdziwego szacunku wobec drugiej osoby i ciepłe powitanie.
Sama stronię od czułości, ale wobec tych kilku osób mam tak, że nie czuje żadnego dyskomfortu.
Co do nowo poznanych osób, nie przytulam. Z większością ludzi, których kojarzę lub nawet nie witam się za pomocą podania ręki i całkowicie mi to odpowiada. Tak samo na pożegnanie.
Nie lubię robić rzeczy wbrew sobie. Jeżeli komuś nie przeszkadza taki rodzaj powitania i tej drugiej osobie też to jest to jak najbardziej w porządku.
Ja zostaje przy staroświeckiej metodzie podania ręki.
Zdarzyło się, że ktoś do mnie podszedł i tak zrobił, a ja cała się spinałam. Chociaż gorsze było dla mnie jak dziewczyny w szkole dawały sobie buziaki w policzki (u chłopaków raczej nie widziałam takiego powitania) i do dziś pamiętam moment, w którym ja spanikowana odwróciłam głowę od znajomej i niefortunnie się pocałowałyśmy w usta.

View more

Czy pełniłaś / pełniłeś kiedykolwiek jakąś ważną rolę w sieci, na przykład prowadząc jakąś stronę należącą do innego podmiotu? Co to było?

krychu659567’s Profile PhotoRevil.21
Tak, byłam administratorem i moderatorem jednej strony o motoryzacji i dwóch forum tematyczno-pisarskich (to już ciężej trochę wyjaśnić) i poniekąd kusi mnie by ponownie coś takiego stworzyć (to jest na tej zasadzie że tworzysz sobie postać w wykreowanym przeze mnie świecie i piszesz z innymi postaciami, prowadzonych przez inne osoby, mega wciągająca rzecz) i obecnie prowadzę stronę internetową rodzinnej firmy.
Ogólnie myślałam, że to wszystko będzie mnie bardziej odstraszać, ale po latach prowadzenia takich rzeczy już inaczej się patrzy i spokojniej do tego podchodzi.
Nie wiem czy to się łączy, ale zamierzam wejść na YT i pokazać innym trochę mojej... Pasji wobec czegoś? Jeszcze nie potrafię sensownie o tym pisać, ale na pewno jak coś wypuszczę to tutaj się podzielę!

View more

Sugerując się jedynie moimi odpowiedziami jak myślisz, ile mogę mieć lat? Jeżeli chcesz to wyślij to pytanie osobom, które obserwujesz?

NieTaka’s Profile PhotoשAlways Positive
Jestem pewna, że gdzieś kiedyś widziałam już Twoją odpowiedź jeżeli chodzi o Twój wiek. 26-27? I tych liczbach bym została.
Twoje odpowiedzi są cudowne i mówię to bez żadnych ogródek. Masz swoje spojrzenie na świat i jesteś osobą konkretną i mającą jakąś wiedzę na różne tematy (a to niby postarza więc dlaczego ktoś mógł dać Ci nawet i 30) potocznie na długie wypowiedzi mówi się "wypociny" ale ja je uwielbiam, bo właśnie mogę dostrzec znacznie więcej niż w odpowiedzi z jednym zdaniem.
Dlatego czy byś miała 15 lat czy właśnie te 30 nie robiłoby mi to różnicy, bo jesteś wspaniała.
A co do wysłania pytań innym to raczej z tego zrezygnuję. Ogólnie mam jakiś problem z ich wysyłaniem i robię to raz na ruski rok, a chyba jeszcze nie minął.
Poza tym mnie też wszędzie postarzają, a gdy dowiadują się prawdy to następuje chwila ciszy, a po niej słowa "to Ty taka młoda jesteś?!"
Chociaż stop, już nie mam od dawna 19 lat...

View more

Tatuaże w niewidocznych miejscach są hot or not i czemu ludzie chcą je ukrywać?

Jest to mi obojętne, naprawdę. Nigdy nie przeżywałam w żaden sposób kto co robił ze swoim ciałem.
Jestem pod tym względem tak spoko osobą, bo nigdy nic mnie nie zaskakuje i też nie mówię "ale słabo że to zrobiłeś/zrobiłaś" wszelkie komentarze zachowuje dla siebie. Sama mam trochę tatuaży, ale nie zrobiłam ich dla szpanu. Każdy z nich oznacza dla mnie coś niesamowicie ważnego i wiąże się z pewną historią. Nie czuję ochoty pokazywania ich na prawo i lewo, raczej podchodzę do tego neutralnie. A że mam coś w rodzaju rękawa to wiadomo, że w lato każdy widzi, a w zimę nikt.
Jeżeli niestety usłyszę w swoją stronę jakiś komentarz, że tatuaże mają więźniowie to się uśmiecham i mówię, że raczej utożsamiam się z nordami i walę wtedy jakimś tekstem że na czole sobie zrobię i że zaraz pokaże jakiś wzór, który mi się podoba (oczywiście wypowiadam te słowa z sarkazmem, a i tak nikt go nie łapie) a co wtedy widzę? Minę przerażenia, a mój uśmiech się poszerza.

View more

Jak radzisz sobie ze złością, jeśli nią emanujesz?

Limonka67’s Profile PhotoSυȥαɳɳα
Na pewno nie trzymam jej zbyt długo w sobie. Jestem osobą, które musi z siebie negatywne emocje "wyrzucić" w postaci jakiegoś obrazu, tańca, ćwiczeń, biegu, śpiewu, napisaniu jakiegoś tekstu, a czasem przez przypadek komuś się słownie oberwie. Nie zawsze w 100% jestem w stanie kontrolować emocje. Dlatego w takich momentach uwielbiam być sama, ponieważ wiem że sobie z tą złością poradzę. Kiedy jednak przebywam w otoczeniu ludzi, to czuję takie nieprzyjemne kotłowanie, ale też jestem w stanie je opanować (tylko jak wrócę do domu to zawsze muszę tę złość z siebie wylać)
Kiedyś byłam znacznie bardziej wybuchowa, krzyczałam i nie wpadłam na to, że istnieją znacznie lepsze sposoby na pozbycie się negatywnych uczuć.
Na dzień dzisiejszy najbardziej pomaga mi jakiś taki mocny wysiłek fizyczny albo energiczny taniec - chodzi o to by się porządnie zmęczyć. Po czymś takim nawet nie pamiętam o co byłam zła i tym bardziej nie chcę się z nikim kłócić.
A i jak po złości zostaje takie wypaczenie, to lubię sobie podbić humor poprzez zrobienie czegoś nowego i chodzi mi o jakieś jedzonko.

View more

Kiedy kłamiesz to mijasz się z prawdą?

Limonka67’s Profile PhotoSυȥαɳɳα
Zdarza mi się używać kłamstwa, skłamałabym mówiąc, że się nim brzydzę. W wielu sytuacjach potrafiło ono kogoś nawet uratować.
Dlatego po latach zmieniłam swoje podejście do kłamstwa, zwłaszcza że po kilkunastu sytuacjach udało mi się dzięki niemu zrobić coś... Nazwijmy "dobrego".
Ten świat nie jest czarno biały i nigdy nie był. Człowiek wraz z rozwojem otrzymuje dylematy, których cenę nie tylko on sam ponosi.
Tylko są różne kłamstwa, w moim przypadku najczęściej używam "białego" czyli najmniej szkodliwego. Nie czerpię przyjemności z kłamania, ale też wiem kiedy nie mogę powiedzieć tego co myślę. Nazywam siebie wtedy aktorem, a okoliczności wielką sceną.
Zagmatwany świat z jeszcze bardziej zagmatwanymi zasadami.

View more

Kiedy kłamiesz to mijasz się z prawdą

Jaki jest Twój ulubiony moment w ciągu Twojego standardowego tygodnia??

Limonka67’s Profile PhotoSυȥαɳɳα
Skłamałabym, pisząc o czymś innym niż granie. Graczem jestem od podstawówki, najwięcej emocji wywołują we mnie historie w nich zawarte i że faktycznie jestem w stanie je poczuć tak intensywnie.
Ale też lubię tworzyć i robić coś nowego, np: zawsze chciałam zrobić ciastka brownie.
Błagam, tylko nie bijcie mnie że wstawiam moje wypieki po raz kolejny o tak późnej porze.
Ale to są jedne z najpyszniejszych ciastek świata... Ta rozpływająca się w ustach czekolada, tyle jej pożarłam, że mnie zmuliło i muszę spać, ale warto było.

View more

Jaki jest Twój ulubiony moment w ciągu Twojego standardowego tygodnia

Czasami Cię bardzo mało, dlaczego? Coś związanego z yt?

Kiedyś, będąc w gimnazjum to bardzo sporo czasu spędzałam na asku. To była taka moja ucieczka od rzeczywistości, którą bardzo lubiłam.
Po wielu latach jestem u schyłku studiów. Na głowie mam pracę magisterską, rodzinną firmę, własnych kilka projektów, własne książki i jeszcze więcej pomysłów. A ja sobie obiecałam, że najpierw załatwiam sprawy w rzeczywistości, a ask to taka miła odskocznia - która nie ma prawa zastąpić niczego czym się zajmuje w realu.
Już mi się aż tak nie chce, jakkolwiek dziwnie to brzmi. Mój harmonogram jest dopięty, a jak czegoś nie wykonam to nie czuję się zbyt dobrze.
Z YT coś planuje i obecnie zajmuje się kupnem sprzętu. To czym będę się dzielić, marzyłam od dawna. Cieszę się, że udało mi się zdobyć na tyle wiedzy by móc w końcu to zacząć. Ale na razie tajemnica by nie zapeszyć.
Więc dlatego tu mnie mniej (to zdanie wypowiedziane na głos zabawnie brzmi, zwłaszcza jak powie się je bardzo szybko) powoli staram się nadrabiać osobiste pytania, wszystko w swoim czasie!

View more

Tak zgadzam sie w slowniku nie jest okreslona poniewaz uzywa sie jej glownie w lacinie (moge sie mylic). Przyjelo sie ze taka pisownia w pismie odrecznym nadaje lepszej intonacji. (Przynajmniej u nas tak to tlumaczyli)

Nie, tutaj się nie mylisz. Jest to litera z alfabetu łacińskiego (sprawdziłam)
I tutaj się zgodzę. Litera wygląda dostojnie, a i w wielu książkach można się natknąć na nią (głównie tych starszych)
Tylko w pracach naukowych itp
jest uważana za błąd.
Właśnie będę uczyć się łaciny (chciałam zostać samoukiem, ale w internecie ciężko znaleźć dobre materiały) i chyba najlepiej będzie zacząć od alfabetu.

View more

Fajnie, że zweryfikowałaś oficjalną pisownię ż, bo przy piśmie odręcznym zawsze dopisywałam kreskę zamiast kropki. Nigdy więcej tak nie zrobię XD. Polskiego to się jednak całe życie uczy człowiek

lisieziele’s Profile Photolisek
Ej. Nie dziwię się, że tak robiłaś bo... to ładnie wygląda! Tak szlachetnie i inaczej.
Język polski jest jak lew, jest dostojny, ale jeśli miałby okazję to Cię zeżre.
Ostatnio miałam zajęcia z autoprezentacji i wykładowca jechał każdego kto w swojej wypowiedzi umieścił (ja - na początku zdania, w każdym bądź razie, jakby, okres czasu, wziąść) i wiele innych, ale mój mózg eksplodował od nadmiaru słów.

View more

Pani droga, daj przepis na babeczki.

schizofreniczny_platon’s Profile PhotoKira
Ależ oczywiście.
• szklanka mleka (może być też bez laktozy jak ktoś nie toleruje, albo mleko migdałowe)
• pół szklanki cukru (zmiennik: ksylitol, cukier brązowy (on da trochę taki skarmelizowany posmak)
• dwie szklanki mąki pszennej (z innymi nie próbowałam, ponoć migdałowa jest świetna)
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 2 łyżeczki cukru wanilinowego (ja dodałam cały)
• pół szklanki oleju
• jajko
• czekolada (może być tabliczka lub dwie, najlepiej spisuje się mleczna, np: magnetic, albo jakiś dżem)
° ja dodaje jeszcze szczyptę soli.
Mieszamy suche składniki czyli (mąkę, proszek, cukier, cukier wanilinowy, sól), w osobnej misce mieszamy mokre (olej, mleko, jajko), a następnie łączymy jedno z drugim.
(Najlepiej ręcznie, bez użycia miksera - ciasto ładnie się napowietrza i pięknie rosną) nie przejmować się grudami, wymieszać wszystko tak by była jednolita masa. Przygotować formę do babeczek i nalewać połowę ciasta. Nam sam środek należy umieścić po kostce lub kilku czekolady) a następnie zakryć ją kolejną warstwą ciasta (jak nie zakryjemy kostek czekolady to się spali i będzie ohydnie smakować)
Piekarnik rozgrzać do 180° następnie włożyć je, odczekać 20-25 minut i wyciągnąć, dając im czas na ostygnięcie. Można śmiało zrobić do tego polewę lub zjeść i bez. Na ciepło są najlepsze!
Zachęcam do próby! Naprawdę łatwe i przepyszne.

View more

Zapewne wszystkie! A co nie zmienia faktu ze Ż gdy zaczynamy zdanie zawsze z kreska a w srodku z kropka. Pozdrawiam

Ej, nie jestem smokiem by je wszystkie od razu pomieścić.
Korciło mnie zweryfikowanie tego co napisałeś/napisałaś i jednak coś się nie zgadza, podaję źródło z oficjalnego słownika języka polskiego:
"Czy poprawne jest zastąpienie litery „Ż” przez „Ƶ” („Z” z poziomą kreską zamiast kropką na górze)? Czy w polskim alfabecie występuje litera „Ƶ” („Z” z kreską)?
Nie. Nie należy zastępować literyŻ żliterąƵ ƶ. W żadnej z reguł ortograficznych nie wspomina się o oboczności, tzn. o tym, że można pisaćŻ żalboƵ ƶ.
W alfabecie polskim nie ma (i nigdy nie było) literyƵ(majuskuły) iƶ(minuskuły), czyli z poziomą kreską pośrodku. Literę 32., czyli ostatnią, zapisuje się jakoŻ ż. Dlatego mówi się na nią ‘zet z kropką’. "

View more

Jak piszesz literkę Ż to z kropką u góry czy z kreską na środku?

Ale dziwne pytanie, w sumie nawet nie wiem czy 1% odpowiedzi będzie dotyczył ż z kreską, zwłaszcza że nie ma jej w słowniku na telefonie
Jednak są to czasy, gdzie nie spisuje się zbyt wiele na papier, jeśli się mylę to się ucieszę.
A poniżej wstawiam zdjęcie swoich babeczek, które idą na solarium. Ekscytuję się kiedy widzę jak rosną.

View more

Jak piszesz literkę Ż to z kropką u góry czy z kreską na środku

Gabi jak tam motor się sprawuje?

Nie sprawuje, znowu się obraził to powiedziałam, że za pół roku pogadamy jak ochłonie.
W zimną jesień i zimę zawsze robię sobie przerwę.
Mało jeździłam w tym roku w sumie, ale po prostu chciałabym sprawić sobie nowego bo z obecnym się nie polubiliśmy.
Może mi się odmieni, ale wszystko wyjdzie w praniu, które idę wstawić.

View more

Twoi rodzice są przeciwni posiadaniu zwierzaka w domu? 😄😄😄

roksanalewandowska1’s Profile PhotoRoksana Lewandowska
Ogólnie to jakoś niespecjalnie pytałam ich o zdanie. Widząc jakiegoś porzuconego, małego dajmy kota to brałam go w ręce i zanosiłam do domu.
W zasadzie to mieszkałam tylko z mamą, ale to po tacie mam to, że wszystko co małe, ranne lub poczuje, że potrzebuje pomocy biorę do siebie. Mój tata zajmował się krukami, sowami, nawet sarna się trafiła albo jeż. Wszystko wypuszczał, ale te zwierzaki i tak przy nim zostawały.
Mama nie była zachwycona, że sprowadzam tyle zwierząt do domu, ale to kobieta o złotym sercu więc długo zła nie potrafiła być.
Tyle ile w życiu ja odchowałam pokoleń kotów i wróbli to nie jestem w stanie zliczyć. Każdy zwierz w domu był moją zasługą i na dzień dzisiejszy bardzo mi jakiegoś stworzenia brakuje. Więc zaczęłam wystawiać miski z surowym mięsem na oknach po przeprowadzce i zlazły mi się wszystkie osiedlowe koty, a ja cierpię że po latach wyszło że mam na nie alergię.

View more

Next