Ask @Delejdi:

Masz kogoś? Wiem kim jesteś i chciałbym umówić się z Tobą aczkolwiek nie jestem pewny czy sie zgodzisz :/

Heh no to skoro wiesz to podejdź/napisz to sie dowiesz ;)
Ale żeby zaoszczędzić Ci czasu powiem tylko że nie ważne czy jestem z kimś czy nie, nikogo póki co nie szukam a już na pewno nie przez internet także proszę o niezadawanie takich pytań

View more

Co jest takiego w portalu ASKfm, czego nie ma żadna inna strona?

Megistylee
Więcej przekazu w treści niż w obrazie, co mi bardzo pasuje ponieważ łatwo jest przekonać do siebie współczesnego odbiorcę wizualnie estetycznym obrazkiem a trudniej dobrać odpowiednie słowa i sklejać z nich składnie całe zdania. Wstyd się przyznać ale czasami tęsknię za dawną świetnością tego portalu, pełnego tzw duszyczek, fejmow i ich wzajemnych wojen jak również i motylków, które mimo iż bardzo niszczące i zniszczone same w sobie potrafiły swoją zaciętością w dążeniu do celu głęboko motywować do zmian oraz za tymi wyjątkowymi profilami które potrafiły każdą zwyczajną rzecz czy sytuacje tak pięknie opisać iż można było czuć się oczarowanym i wciągniętym niemal jak w dobrą książkę. Niewątpliwie niektorzy z nas zostali obdarzeni pisarskim talentem

View more

Lubisz Lanę Del Rey???

Uwielbiam, przesłuchałam w całości dwie płyty: ,,Ultravioence'' oraz ,,Born to die'' i wiele innych piosenek. Ulubionymi piosenkami z płyty Ultraviolence są: Ultraviolence, Brooklin Baby, Sad Girl, Pretty when You cry (podnosząca na duchu) oraz ukochana Florida Kilos (wyzwalająca marzenia o szalonych i niezapomnianych przygodach). Nie przepadam jedynie za piosenką ,,The other Woman'', chociaż bardziej niż o melodię chodzi tu o sam tekst utworu którego, na myśl o budzącej odrazę, strach i niezmierny smutek we mnie zdradzie nie jestem w stanie wysłuchać zawsze ją pomijając. Natomiast z Born to die są to: Off to the Races, Diet Mountain Diew, National anthem (świetny klimat teledysku), Dark Paradise (którą często śpiewam w zaciszu własnego domu), Carmen (najukochańsza piosenka albumu przy której mogłabym umierać), Milion Dollar Man, następnie trzy najseksowniejsze piosenki: Burning Desire, Cola oraz Body Electric, Ride (piosenka która pachnie wolnością) oraz Bel Air (brzmiąca jak wstępowanie do raju).

View more

W jakich miejscach powieszone są lustra w Twoim domu? W którym z nich przeglądasz się najczęściej?

Ulubionym lustrem jest to zawieszone na drzwiach mojego pokoju, w którym mogę zobaczyć całą siebie jak i swoje stylizacje oraz stojące, dwustronne lusterko z funkcją powiększającą służące mi głównie do zakładania soczewek i regulacji brwi. Makijaż wykonuję przeważnie w lusterku łazienkowym, ponieważ jest tam najlepsze do tego oświetlenie. Poza tym jest jeszcze jedno, zapomniane w salonie, które pełni rolę bardziej ozdobną niż funkcjonalną oraz to na korytarzu, przed którym zerkam na siebie przed samym wyjściem z domu. Będąc na zewnątrz moim ulubionym lusterkiem jest zazwyczaj przednia kamerka telefonu, aczkolwiek myślę, że każda kobieta jest w stanie wyczarować lustro z tego co napotka na swojej drodze ;)

View more

Kiedy ostatni raz zrobiłeś/zrobiłaś sobie krzywdę? (Np. Rozcięty palec)

dzikaczikita
Kiedy szłam ze swoim chłopakiem chodnikiem wracając z zoo i będąc już bardzo głodna zobaczyłam w oddali restaurację i tak się na nią zapatrzylam że nie zauważyłam nierówności na chodniku co skutkowało upadkiem zdarciem sobie kolana, łokcia i tym że chłopak już więcej nie puszczał mojej ręki na spacerach 🙃

View more

Mam taki problem. Ostatnio rzuciła mnie dziewczyna z mojej winy bo ją zdradziłem. Teraz ona mści się na mnie i mnie oczernia, doprowadziła do tego że znajomi się ode mnie odsuwają, rozgłasza m.in. że mam HIV, że jestem męską prostytutką, że byłem z nią dla pieniędzy. Co zrobić?

Nic. Brzydzę się zdradą i uważam że popełniłeś ogromny błąd zdradzając ją ale jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas popełnia błędy. Reakcja twojej eks na pewno nie jest dojrzała i utwierdza w tylko w tym że koniec końców dobrze że nie jesteście już razem. Tobie radzę nie reagowac po prostu na jej dziecinne zagrania, odciąć całkowicie kontakt bo oboje na to zaslugujecie i nie tłumaczyć się nikomu z tego co ona rozpowiada na Twój temat, bo nikt rozsądny i tak nie uwierzy w takie gadanie.

View more

Często oglądasz TV 🖥️ ?

MrDziubson✌️
Przez długi czas telewizor miałam u siebie w pokoju, kilka lat temu jednak pozbyłam się go bo wolę oglądać filmy i seriale na laptopie. Uważam że w telewizji rzadko można obejrzeć coś wartościowego. Telewizje oglądam tylko przy okazji np. będąc u babci namiętnie oglądającej tureckie seriale oraz przebywając u mamy w pokoju wieczorami pod pretekstem oglądania telewizji spędzam z nią więcej czasu

View more

Jak robisz snapa to zazwyczaj wysyłasz go jednej osobie czy kilku?

Snapczata nie używam już od dawna, jak pewnie dla większości z nas został wyparty przez instagrama, aczkolwiek zarówno na snapie jak i instagramie wysyłam zdjęcia na tzw my story widoczne dla wszystkich znajomych.

View more

Możesz uznać, że 2015 rok był dla Ciebie udany? Masz już jakieś postanowienia noworoczne, czy nie mają one dla Ciebie sensu?

Tymbarkowy
Nie mogę powiedzieć, że był udany. Jednak był rokiem pełnym zmian. Oddaliłam się od przyjaciół, całkowicie zmieniając otoczenie wbrew swojej woli. Cały czas próbuję się odnaleźć w nowym środowisku, jak to zrobił każdy i każdemu się udało, dlaczego więc nie mi? Ciągle czuję, że nie potrzebuję tych wszystkich ludzi, nie chcę ich widzieć codziennie, chociaż są naprawdę w porządku. Czasem chciałabym żeby zniknęli. Chcę mieć przy sobie tylko te trzy osoby, tylko z nimi w rozmawiać i patrzeć im w oczy, przytulić się. Potrzebuję ich.
Znacząco opuściłam się w nauce, próbując nadrobić kilka zagrożeń w kilka dni (spokojnie mamo, to dopiero półrocze)
Wzięłam się za siebie. Schudłam, zaczęłam ćwiczyć. Dopiero w tym roku zaczęłam chodzić do kosmetyczki (i tak nic ci to nie da :p) Zaczęłam nosić okulary, przeszłam na wegetarianizm, myślę, że już na stałe. Zaprosiłam do siebie dwa nowe stworzonka, które pokochałam tak samo jak pewną osobę. Zakochałam się całym serduszkiem na śmierć i bez względu na wszystko. Inaczej już nie potrafię. Sama nie mogę tego znieść, więc nie gniewam się i rozumiem odchodzących obserwatorów. Ile można mówić tylko o tym samym, być tak monotematycznym i zaślepionym na inne tematy.. Chyba nigdy nie wypiłam tyle alkoholu, co w tym roku, nigdy nie było we mnie takiej sinusoidy uczuć, z którą często nie umiałam sobie poradzić. Cóż sprawia, że w jednej chwili stajemy się najbardziej szczęśliwymi, by po chwili dusić się od własnych łez? Myślę, że to może być miłość, ewentualnie miesiączka.
Postanowienia? Każdy dzień jest dobry, by zmienić coś w swoim życiu na lepsze, każdy pretekst, także i nowy rok. Grunt to trwać w tych postanowieniach i realizować je, a do tego często jest potrzebna silna motywacja, którą może być właśnie symboliczne zaczęcie wszystkiego od nowa. 2015 za nami. 2016 zależy ode mnie, zrobię wszystko, by był najpiękniejszym w moim życiu. Ja mam kilka postanowień, jednak obawiam się, iż nie mam wystarczającej siły do ich zrealizowania. Bo moim głównym postanowieniem jest uwierzyć w siebie i wziąć się w garść. Przyjedź tu, proszę. Przyjedź i uduś mnie :>

View more

Często się zdarza że komuś zazdrościsz?

Oj tak, mimo pozorów stabilności moich uczuć jestem okropną zazdrośnicą.
Podobno nie doceniam tego co mam jak również wyolbrzymiam pewne sprawy. Jestem zbyt leniwa aby zdobyć to, czego zazdroszczę innym, czyż nie łatwiej bezczynnie obserwować i zazdrościć? Do końca życia marzyć zamiast spełniać swoje marzenia i realizować swoje cele. Nie trudniej popracować nad swoją pewnością siebie, zamiast męczyć swojego ukochanego, obawami co do stałości jego uczuć? Zazdroszczę ludziom. Pewnym siebie, wiecznie uśmiechniętym, otoczonym gromadą ludzi, tego, że tak łatwo przychodzi im rozmawianie o niczym, nawiązywanie znajomości. Ciekawie i odważnie ubranym, choć dużo bardziej zazdroszczę figury i ogólnej urody. Kiedy szczuplutka, śliczna dziewczyna codziennie w ciągu kilku minut pochłania całą paczkę chipsów lub pączka, a na obiad żywi się McDonaldem, powtarzając iż wygląd to nie wszystko, podobnie jak bogaci ludzie zapewniający, że pieniądze nie dają szczęścia. Dobrze uczącym się mimo znikomej nauki. Zazdroszczę wszelkich talentów i pewnej miłości. Dwóm osobom z wiecznie sklejonymi ze sobą dłońmi, które namiętnie wymieniają się zarazkami na nic nie zważając. Kogoś, kto będzie w stanie przyjechać każdą ilość kilometrów, po usłyszeniu przez telefon chociażby jednego słowa prośby . Szacunku i uznania. Szalonych imprez jak i życia. Ludziom, którzy nie boją się być sobą. Zazdroszczę cholernie ludziom posiadającym koty-po prostu. Wyprowadzającym ze zniecierpliwioną miną swoje psy. Zazdroszczę pięknych podróży w odległe miejsca, każdej ciekawej książki, filmu, pięknej piosenki, na która być może nigdy nie natrafię, usłyszanego śmiechu, czułego dotyku. Myślę, że jestem okropna. Zazdrość jest okropna. Zazdroszczę ludziom, którzy nie zazdroszczą.

View more

kiedy umrzesz?

Nie ukrywam, że poczułam się na początku nieswojo, czytając to pytanie. Tak jakby było to pytanie oplatane wyczekiwaniem i niecierpliwością jaką pokazują dzieci pytając kiedy mogą rozpakować prezenty w czasie Bożego Narodzenia. Przepraszam, że tak na początku to odebrałam, jestem jednak pewna, że nie o to Ci chodziło.
Chyba każdy człowiek, a zwłaszcza w wieku nastoletnim ma takie momenty, ma ochotę w jednej sekundzie swojego życia, pod wpływem impulsu, powszechnie błahego problemu, który dla danej osoby jest sytuacją bez wyjścia, przesłaniającą całe racjonalne myślenie zakończyć swoje życie, tak jak zamyka się na wpół przeczytaną książkę. Już nigdy się nie dowiemy, jak potoczą się losy bohaterów, jak ta historia się zakończy. Bezsilni, zmęczeni walką uważamy, że przeżyliśmy już za dużo, nie umiemy odnaleźć w sobie tego czegoś, tej iskry, która sprawi, że znowu zaczniemy oddychać spokojnie i w spokojnym rytmie znów zacznie bić nasze serce lub w ramach miłości zacznie bić ono szybciej. Być może tą Iskrę utraciliśmy i chcemy jak najszybciej do niej dołączyć, nie wyobrażając sobie bez niej dalszego życia lub nie chcemy nigdy więcej patrzeć jej w oczy....Leniwi myślą, że nie warto żyć w tym nic nie wartym, niesprawiedliwym szarym świecie, pełnym ludzi, pozbawionym ludzkich czuć, świecie w którym rządzi zazdrość, a każdy dba tylko o siebie, Znów ktoś ma wszystko na pstryknięcie palca i nie umie tego docenić podczas ktoś ciężką pracą nie osiągnął nic. Zamiast zacząć szczęściu pomagać, przerażeni wwierceni w swój mały, pesymistyczny zazdrosny, ale bezpieczny świat nie widzimy już innej drogi niż zakończyć opowiadanie. Ja też chciałam, czasami myślę o tym. Jak monotonne jest moje życie, jednocześnie ile strasznych rzeczy przeżyłam, wiem nie ja jedna i wiem, że życie pisze o wiele straszniejsze scenariusze. Jak strasznie chciałabym być teraz gdzie indziej, z kimś innym, jaka mogłabym być gdyby nie strach, gdyby nie lenistwo, wygoda przełożona nad spełnieniem moich cholernych marzeń, od których celu jestem tak daleko. Czuję do siebie pewne obrzydzenie, gdy przyłapię się na myśleniu, że chciałabym zostać ciężko chora. Może wtedy nauczyłabym się żyć intensywniej, chodź krótko, doceniać wszystkich, którzy zawsze służyli mi pomocą, którzy na swój sposób lecz szczerze mnie kochają. Żyję ciągle nadzieją, że w końcu znajdę tą siłę, że mój los się odmieni, a może góra ma jeszcze ciekawsze zamiary wobec mnie, takie jakich nawet sobie tego nie wyobrażam?, Mam rodzinę, przyjaciół, dobre wspomnienia (których musi być na pewno jeszcze więcej!), Mojego S, który sprawia, że wiele dni zaczynam i kończę z uśmiechem, swoje przyjemności. Mam powody, by żyć i staram się szukać ich jak najwięcej. Obiecałam sobie, że to nie ja zdecyduję o mojej śmierci. Nie wyczekuję jej w oknie Jeśli zapuka, będę udawała, że nie ma mnie w domu i cicho przekręcę zamek. Któregoś dnia zapomnę zamknąć drzwi i wtedy wejdzie sama. Pozwolę jej zostać.

View more

Wytłumacz mi na czym polega miłość.

anima villis
Nie potrafię tego wytłumaczyć. Sama nie wiem do końca czym jest miłość. Trudno wiedzieć jeżeli w pełni się jej nie doświadczyło. Trudno określić, nawet jeśli wydaje się komuś, że wie się czym miłość jest. Miłość jest dla mnie niczym, a więc wszystkim, jak pomogła mi to uświadomić sobie pewna osoba. Jednak od razu po zobaczeniu tego pytania przypomniał mi się fragment mojego ulubionego chyba filmu, do którego często powracam i za każdym razem przeżywam tak samo, chociaż dla wielu osób nie ma w nim nic szczególnego, a dla niektórych jest dość kontrowersyjny. Dla mnie jest piękny, a mowa o filmie,,Sara''
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
,,Miłość to takie coś, czego nie ma. To takie coś, co sprawia, że nie ma litości. To tak, jakby budować dom i palić wszystko wokół.
Miłość to jest słuchanie pod drzwiami, czy to jej buty tak skrzypią po schodach.
Miłość jest wtedy, kiedy do czterdziestoletniej kobiety wciąż mówisz moja maleńka i kiedy patrzysz, jak ona je, a sam nie możesz nic przełknąć. I wtedy, kiedy nie zaśniesz, zanim nie dotkniesz jej brzucha.
Miłość jest wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz o tym, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić.''

View more

Di, zgadzam się z Tobą co do aplikacji Snapchat. Moje wakacje z Moim Mężczyzną straciły dużo ze swojego uroku, bo słyszałam ciągle "Czekaj, muszę zrobić snapa" To było takie... żenujące.

Rose
Właśnie o tym mówię. W dzisiejszych czasach wielu ludzi kładzie ogromny nacisk na dzielenie, czy bardziej chwalenie się każdym, nawet mało znaczącym elementem swojego życia, do wszystkich znajomych bądź nawet obcych nam ludzi. Chcą uwieczniać ulotne chwile równocześnie angażując się w nie coraz mniej, zaburzając ich intymność, będąc ze wszystkimi tylko nie z osoba stojącą obok. Zapominają o tym co jest naprawdę ważne, czyli realna bliskość z drugim człowiekiem, poświęcanie mu czasu, uwagi, uczucie. Nie mówię, że robienie zdjęć jest złe, nie jestem ich przeciwniczką, chociaż szczerze mówiąc o wiele bardziej lubię fotografować niż być fotografowaną. Takie ciągłe robienie zdjęć mojej osoby bardzo mnie drażni, ale często zwyczajnie brakuje mi odwagi, by o tym powiedziec i tylko sztucznie próbuje się uśmiechnąć, co widać na zdjęciach i wtedy zazwyczaj nie wychodzę zbyt korzystnie (wiem ze to głupie, ale często ciężko jest mi się przeciwstawić drugiej osobie, czy nawet zwyczajnie wyrazić swoje zdanie) Niektóre zdjęcia po latach oglądane mogą przywoływać różne wspomnienia i stanowic miłą pamiątkę (co nie tyczy się raczej Snapchata) jednak należy zachować w tym umiar, umieć doceniać i nie marnować danej chwili. Przyznam Rose ze nie byłam pewna czy mogę odpowiedzieć na to pytanie nie bezpośrednio do Ciebie, jednak w razie czego mogę usunąć tę odpowiedz. Miło, że odwiedziłaś mój profil i pozdrawiam Cię ciepło :)

View more

Co sądzisz o aplikacji Snapchat? Czy Ty także go posiadasz? Sądzisz, że można tę aplikację używać również do kreatywnych celów, jak poszerzania swojego talentu fotograficznego niż tylko do wysyłania swoich zdjęć do znajomych? Wyraź swoją opinię na ten temat :) Życzę miłego weekendu!

~Effy
Poznając nową klasę z zaciekawieniem przyglądałam się jak po kilku pierwszych wymienionych ze sobą zdaniach dziewczyny zaczęły z entuzjazmem wymawiać nazwy swoich snapchatow. Gdy zapytana odpowiedziałam że nie posiadam tej aplikacji, wszystkie przybrały zdziwione miny co przyznam, rozśmieszyło mnie. Na moim telefonie nie mogę mieć Snapchata, nie mam też przedniej kamerki. Gdybym miała opcję pobrania go, zapewne bym to zrobiła, jednak nie ubolewam nad tym zbytnio. Oczywiście zdarzają się wyjątki, gdzie wysłane zdjęcia lub filmy są nietuzinkowe o pięknym bądź zabawnym motywie. Może być to miejsce dla osób, które mają talent artystyczny, coś ciekawego, czym warto podzielić się z bliskimi. Jednak nie oszukujmy się- większość zdjęć jest nudna, wysyłana w hurtowych ilościach i pokazująca zwyczajne rzeczy takie jak swój obiad, tysiące selfie, czy narzekanie na nadmiar nauki, zamiast się za nią wziąć, a wiem o tym, ponieważ zdarza mi się być na snapie przyjaciólki :) Dziewczyna z nowej klasy, z którą mam najlepszy kontakt jest przemiłą, wrażliwą osobą i jedyną jak narazie irytującą rzeczą, jaką w niej dostrzegłam jest to, że nałogowo robi zdjęcia na snapchacie. Zdarza się, że zrobi je niespodziewanie mi lub komuś innemu i pokazując mi je później śmieje się uważając to za świetny dowcip, podczas gdy ja uważam, że jest to trochę dziecinne. Tak więc gdybym miała snapa, zapewne rzadko używałabym go, zwłaszcza jako osoba wysyłająca do innych. Nie informowałabym o nim tez wszystkie, ledwo poznane osoby, ponieważ nie interesuję się dogłębnie ich życiem. Weekend już się kończy, więc życzę Tobie i wszystkim czytającym miłego tygodnia :) Ubierajcie się ciepło, ja niestety zdarzyłam już zachorować :-:

View more

Wyobraź sobie taką sytuację: idziesz drogą i pojawia się przed Tobą Śmierć. Obiecuje, że zabierze Cię do nieba, raju, gdzie spotkasz swoich bliskich, którzy odeszli, gdzie nie ma cierpienia, jest tylko dobro. Idziesz z nią czy wolisz zostać i przeżywać życie w bólu i ulotnym szczęściu? Dlaczego?

Dolores Jednorożec
Skoro mogę jeszcze trochę pożyć, decyduję się zostać na Ziemi. Straciłam tylko (i aż dwie osoby), które pamiętam i z którymi łączyły mnie jakieś więzi, jednak były one dość powierzchowne toteż nie odczuwam zbyt dużej chęci jak najszybszego spotkania się z nimi. To tutaj mam najważniejsze dla mnie osoby: Mamę, Przyjaciół i moją Miłość i z nimi chcę dzielić smutki i radości, pocieszać ich i cieszyć się z nimi. Upadać, by za chwilę stać się silniejszą niż poprzednio. Nie wiem czy przeżywając tylko dobro potrafiłabym go na dłuższą metę doceniać, nie czując cierpienia w ogóle wiedzieć, że nie cierpię. Czy nie stało by się czymś oczywistym, nudnym, rutyną z której nie sposób czerpać radość ? Pozatym myślę, że Śmierć nie byłaby taka pewna, czy na ten raj zasłużyłam. Odwiedzi nas, to nieuniknione, jednak bierne czekać na nią, zamiast starać się w swoim życiu żyć- uważam, że to bezsensowne.

View more

"Kiedy ktoś odchodzi, to nie po to, żebyśmy za nim szli" Czy zgadzasz się z tym cytatem? Może jest inaczej, może powinniśmy iść za tą osobą?

Sama nie wiem. Może powinniśmy walczyć do końca o przyjaźń, miłość, może to na tym polega nasze życie? Jednak ciężko jest na nowo rozpalić coś, co juz w połowie wygasło. Wszystko kiedyś musi się skończyć i zamiast bezkrytycznie, ślepo darzyć uczuciem kogoś, kto tego nie odwzajemnia, irytująco i na siłę próbować przywrócić dawne stosunki, warto zastanowić się czy nie jest to bodziec do zaczęcia czegoś od nowa, być może lepszego, bardziej wartościowego i obustronnego. Może ktoś potrzebuje naszej pomocy, ale nie chce nas obarczać swoimi problemami dlatego stara się odizolować od tych na których mu najbardziej zależy. Nie wiem, ja naprawdę nie umiem odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie, mimo że mam w swoim życiu osobę, która w każdej chwili może odejść ode mnie do innej kobiety, bardziej kobiecej niż ja, pięknej urody, inteligentnej i takiej która zawsze będzie blisko niego, także fizycznie z czym u mnie są problemy. Powiedział mi, że ,,nigdy nic nie wiadomo jednak narazie jest ode mnie uzależniony" i choć spodziewałam się podobnej odpowiedzi zrobiło mi się niesamowicie przykro. (oczywiście nie dałam tego po sobie poznać, tak, kocham Cię i jest to najgorszą i najpiękniejszą rzeczą jaka mi się przydarzyła) Moja miłość i przyjaciel zasługuje na kogoś najlepszego, bo naprawdę jest wyjątkowym człowiekiem i miałam niesamowite szczęście poznając go tak naprawdę przez mało prawdopodobny przypadek. Dlatego z całego serca życząc mu szczęścia u boku kogoś innego niż ja, wbijam sobie nóż w serce a z oczu wypływa mi łza.
,,Zniszczenie finalne zburzyliśmy wszystkie mosty, skoro sobie szczęścia nie damy odfruń lekko jak motyl. Nigdy nie myślałem, że bez Ciebie dam radę."~Kali
.
,,Rzuciłem wszystko na stół w grze o marzenia
Jestem szaleńcem, w którym jeszcze tli się nadzieja"~Zeus
.
,,Czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku,
bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze, niż spokój"
.
,,Jeśli coś kochasz, puść to wolno.
Kiedy do Ciebie wróci, jest Twoje. Jeśli nie, nigdy Twoje nie było."~Antoine de Saint-Exupéry
.
Jak widać, ciężko jest znaleźć jednoznaczną odpowiedź na to pytanie, a najtrafniejszą zna nasze serce i rozum. Tylko czym lepiej się kierować? Na to też nie znam odpowiedzi, niestety.

View more

kochasz kogoś bez wzajemności? jak sobie z tym radzisz?

Kto się pyta? xdd
Tak, ale da się z tym żyć, póki co przynajmniej. Muszę sobie jakoś z tym radzić, bo raczej nikt nie zdoła mnie pokochać i sądzę, że to się mnie zmieni. Mnie się nie da kochać. Tak myślę :) Jednak zamiast miłości, otrzymałam coś trwalszego- przyjaźń, osoby na które mogę liczyć i które kocham najbardziej na świecie. Chciałabym się zaprzyjaźnić z kimś jeszcze a mianowicie z samą sobą. W tym celu zabrałam się dziś na dłuugi spacer.

View more

Next