Dużo uśmiechu, miłości i zdrowia życzę Pani😊🌷💐🌹

rafał
Dziękuję, choć z opóźnieniem odpowiadam 😊
Wgl zawsze traktowałam to święto jako takie lekko komercyjnie, bo w końcu w ten dzień jest wysyp kwiatów wszelkiej maści, czekoladowych bombonierek w przeróżniastych kształtach i wykwintne rzeczy dla kobiet. Ale wczoraj zrozumiałam, że chodzi o coś więcej. O zwyczajną pamięć. O drobny gest, który może poprawić humor. Kiedy popołudniu szłam do szkoły z myślą, że fajnie by było choć jednego kwiatka dostać. A nic się bynajmniej na to nie zapowiadało. Ok. 18 przyszedł spóźniony facet z trzeciego semestru terapii zajęciowej i miał w ręku papierowa torbę a w środku kwiaty. Wstał przy ławce i życzył naszej niewielkiej e sumie grupie dziewczyn wszelkiej pomyślności i wielu niesamowitych chwil. Od razu poprawił mi się humor. Po zajęciach mój chłopak czekał na mnie przy wejściu i dał mi uroczą białą róże, która niesamowicie pachniała. Przytuliłam go, a on odwzajemnił mój uścisk w taki sposób, że poczułam, że naprawdę jestem dla niego wyjątkowa, o czym zapewnił mnie dając mi tą różę.