Czy ludziom należy dawać drugą szansę? ?

Odpowiem ulubionym stwierdzeniem lekarzy " to zależy". Zależy głównie od człowieka i jego przewinienia. Przypuśćmy że to było niedotrzymanie słowa. I to się powtarza nagminnie. To ile można takie zachowanie tolerować, wybaczać, tłumaczyć. No nie da się w nieskończoność tak żyć. W takiej relacji ludzie tylko tracą czas na wieczne czekanie, aż tak druga osoba zmądrzeje i wreszcie zacznie zachowywać się odpowiedzialnie. Taki moment może nigdy nie nadejść.
Jeśli widać po takiej osobie, że żałuję co zrobiła, chcę to jakoś naprawić, nieważne co by to było to osobiście byłabym skłonna dać drugą szansę. Ale naprawdę musiałabym widzieć poprawę, jeżeli byłaby taka sytuacja, jaką opisałam wyżej, to nie byłoby zmiłuj. Fakt, czas na zmianę trzeba dać, ale jeśli ktoś nie wykazuje chociażby chęci , to o czym z taka osoba mówić. Nie ma o czym. W tej sytuacji każda ze stron powinna pójść w swoją stronę.