Ask @Flame_of_soul:

Od kiedy jesteś na asku?

NaTyska ✌️
Czas..
Ostatecznie wszystko sprowadza się do mijających lat
Do długich miesięcy pracy nad sobą
Do tygodni pełnych tęsknoty
Do dni które uciekają w natłoku zajęć
Do godzin dzielących niecierpliwe usta od pocałunku
Do minut które dłużą się w kolejne nieskończoności
Do chwil szczęścia zostających z nami na zawsze
Jestem tu od lat.
Czasem w różnej formie, zawsze w tej samej opowieści
Ubraną w coraz to nowe słowa.
Nie wiedziałem Jej już prawie trzy lata
Ktoś mógłby spytać - skąd te historie
Te uczucia, przeżycia, drgania duszy?
Nie wiem, podobnie jak wielu innych rzeczy.
Wiem niewiele, ale - czas nie zmieni tego miejsca
Ani serca. Już nie..

View more

Od kiedy jesteś na asku

Ale, piękne.

Gdybym usłyszał te słowa z właściwych ust, mój świat mógłby się zawalić.
Zbudowałbym nowy, tym razem wspólny, okraszony moimi niebami i Twoimi iskrzacymi w uśmiechach oczyma..
Oba zdjęcia własne. Tylko Ciebie na nich brak by były moją prywatną perfekcyją. I tak jak w życiu, tak i na nich pozostaje nuta niedosytu. Przeciągająca się zdecydowanie zbyt długo..

View more

Ale piękne
+1 answer in: “Kocham, często używasz tego słowa czy celebrujesz to wyznanie.”

Co nigdy nie powinno mieć miejsca w miłości?

W ten weekend wracałem ze stolicy z osobą z którą jeszcze parę tygodni temu nie uwierzyłbym że znajdę się w jednym samochodzie. Przyjmijmy terminologie nadaną tu przez kogoś innego i nazwijmy ją Gburkiem
Dlaczego nie uwierzyłbym że będziemy razem wracać? Od kilku lat mieliśmy kontakt, głównie gdy ona nie mogła sobie poradzić z myślami o E. A w końcu nikt tak dobrze nie mógł Jej zrozumieć jak ja. Wiecie, dwie trochę zbłąkane, mocno poorane bliznami przez tą samą osobę dusze. Przypadek sprawił że nie miała jak wrócić do domu, a że ostatnio rozmawialiśmy trochę więcej, nieśmiało zapytała o pomoc. Musicie wiedzieć że rzadko komuś odmawiam, chyba że kogoś szczerze nie lubię, więc mimo drobnych trudności ruszyliśmy w trasę razem
Po jakiejś godzinie usłyszałem to co jest głównym tematem tej odpowiedzi:
"Wiesz, masz w sobie coś takiego jak E. Coś co zawsze dla mnie było takie bardzo Jej, teraz widzę że Ty też to masz. Ciężko to jasno opisać, ale ten ton kiedy mówisz o pewnych rzeczach, pewne gesty, zachowania...
- Daj spokój, Gburku*
- Naprawdę. Gdybym była Twoją przyjaciółką i Jej przyjaciółką i byście się nie znali to próbowałabym was zeswatać
- Ale to już było, minęło"
Nie wiedziałem co więcej odpowiedzieć. A Ona taktowanie nie drążyła tematu. To było zaskakujące, bo nikt nie zna E tak jak Ona. I swego czasu ja. Ale też przykre, bo i Ona i Ja wiemy że już nie będziemy mieć okazji zobaczyć co dobrego wynikłoby z ponownego połączenia mnie i E. I właśnie to nie powinno mieć w miłości miejsca. Przemijanie.. Minęły 3 lata od naszego rozstania - ja dla E przeminąłem, ona dla mnie - nigdy..
Odkąd jestem w domu rodzinnym śni mi się każdej nocy. Kiedyś wierzyłem że to wszystko coś znaczy, że to wszystko ma większy sens. Dziś obawiam się że tak będzie już zawsze - że będę mieć Ją już tylko w krótkich, ulotnych snach.. Chciałbym kiedyś napisać tu że się myliłem i jednak jest w moim życiu, na miejscy na którym powinna, które na nią czeka. Bóg mi świadkiem jak bardzo tego pragnę..
*Zastąpione zdrobnione imię adresatki

View more

Co nigdy nie powinno mieć miejsca w miłości

czego tak naprawdę się boisz? obserwuję

h.
Ostatnich kilka dni przypomniało mi o moim jedynym, największym strachu.
Samotne wieczory, milczące noce i puste łóżko. To lęk z którym muszę mierzyć się codziennie bo jakkolwiek zakrzywiałbym rzeczywistość, prawda jest taka że tak wyglądać będzie reszta mojego życia - bez tej drugiej osoby.
Taka jest cena bycia sobą. Bycia wiernym sobie i pewnie będę ją płacił do końca swoich dni..

View more

czego tak naprawdę się boisz obserwuję

Jesteś bardzo dobrym człowiekiem z wielkim sercem... To jest super.. Powiem ci że znajdziesz to co szukasz... Tylko idź w tym kierunku.. Nie zwracaj z drogi ...nigdy... Bóg ci da to co prosisz.. Zobaczysz.. Życzę ci szczęścia...:)

Dziękuję za te szczere słowa. Chciałbym żeby rzeczywiście tak było, naprawdę cholernie bym tego chciał. Cholernie tego chcę
Wczoraj znalazłem ten utwór i pomyślałem że szkoda że nie ma śniegu
Dziś w twarz w drodze do pracy przekorny los rzucił mi śnieżycę. Ok, dzięki, teraz mogę się z wami podzielić tym pięknym znaleziskiem
"Zima na ramiona moje - spadła
Niewinnością, białym śniegiem,
Pierwsza gwiazda już na niebie,
Nie ma, nie ma Ciebie"
Magia..
https://www.youtube.com/watch?v=X7LTXfLgCgoFlame_of_soul’s Video 159931580643 X7LTXfLgCgoFlame_of_soul’s Video 159931580643 X7LTXfLgCgo

View more

Cieszę się, że trafiłam na Twój profil. Piękne słowa. Obserwuję.

Kinga
Dziękuję, zawsze miło coś takiego przeczytać
W poezji jak i prozie można ujrzeć że miłość jest w stanie pokonać wszystko, czasem nawet własne przeznaczenie.
Jednak czytając dokładniej trzeba spostrzec, że czyni to miłość dwóch stron.
Czy więc miłość jednego serca jest nic nie warta?
Czy więc miłość jednej duszy musi przegrać z losem?
Dobry Boże, pozwól by nie było to prawdą..
Amen

View more

Cieszę się że trafiłam na Twój profil Piękne słowa Obserwuję

Za czym krzyczy Twoja tęsknota? Czy jest coś za czym tęsknisz?

Już nie wypada mi być smutnym
Jakkolwiek pozytywiści stwierdzą że to tylko wielkie pompy do tłoczenia krwi, tak dla mnie serca stworzone zostały do kochania. Nie wiecznego czekania bez granic.
A moje czeka, czeka, czeka. Może kiedyś uschnie z Twojej nie miłości. Choć osobiście preferowałbym wiosenny rozkwit, nieważne jak absurdalnie nierealne to dziś jest..

View more

Za czym krzyczy Twoja tęsknota Czy jest coś za czym tęsknisz

A opowiesz mi bajkę do snu?

M.
Ogarnęła mnie ostatnio znów ta dziwna melancholia. Wiesz jak to jest - samotny wieczór gdy myśli nie mają gdzie się podziać, więc siedzisz na parapecie okna z kubkiem herbaty i patrzysz na świat za oknem, gdzie w deszczową noc tylko uliczna latarnia spod okna daje odrobinę światła. Słucham Korteza i emocji które wylewają się z głośników mojej ulubionej wieży, i tych które wylewają się ze mnie
"Od teraz nic tu po mnie, jeśli nie ma Cię też
I nic już więcej nie zachwyci mnie"
Masz ochotę zanucić razem z nim i rozpaść się na setki małych kawałków. Sięgam telefon, wręcz zdesperowany by usłyszeć ten głos, choćby we własnych myślach czytających jakąś wiadomość ale wiem że nie powinienem pisać. Nikt nie lubi otrzymywać wiadomości od nieznajomych, a tym właśnie się stałem. "Więc teraz nic tu po mnie.."
Ostatnio znów mi się śniła, droczyła. Wróciła. Może tak właśnie Bóg wysłuchuje moich próśb, wracając mi Ją na kilka chwil, ulotnych, nierealnych. Okrutnych, gdy sięgasz ręką obok zaznając jedynie pustki. "Jesienią Luwr a latem Gdańsk" Pamiętam wszystkie noce na tym parapecie, te piękne i te bolące. A dziś czuję cały sercem pustkę, i pragnę tak banalnie obecności. Zapalić lampę z woskiem i zachwycić nią raz jeszcze, Ją, patrzeć na Jej twarz w tym pół-żółtym półmroku i poczuć w swym życiu jakiś sens.
Wyglądam znów przez okno. Żadna droga już nie koi mojego bólu odkąd wiem jak to jest podróżować z Nią. Nie umiem nigdzie się odnaleźć, w niczym siebie już nie znajduję. Zgubiłem się w tym szarym świecie bez Jej miłości. Czy tak właśnie smakuje śmierć serca - lutową herbatą w której czuć beznadzieje i trud minionych lat, a goryczą jest niemożność niekochania osoby dla której nie jest się już nawet wspomnieniem?
Jutro znów wstanie dzień - zapomnimy o tej bajce bez happy endu i tylko kolejna mała blizna na duszy będzie przypominać o tej nocy. Choć czasem gubię się już wśród tych widocznych znaków, bo takich nocy było już zbyt wiele. Nawet jedna byłaby nadmiarem..

View more

A opowiesz mi bajkę do snu
Next