Ask @Gmlj12:

Jakie plany na weekend?

Chmurka
Pierwszy raz po długim czasie odpowiadam na pytanie.
Pierwszy i prawdopodobnie ostatni.
Brak czasu, chęci i potrzeby pisania tu - oto główne powody.
Od 8 miesięcy mam Chłopaka. Układa Nam się, a ja bardzo się zmieniłam.
Współprowadzę bloga recenzenckiego książek. Moją częścią są książki przygodowe i fantasy, których recenzje za niedługo zaczną pojawiać się na blogu: http://zaczytanawiedzma.blogspot.com
Zapraszam do odwiedzin. Na stronie fejsbukowej są również organizowane konkursy książkowe.
Nie wiem, czy ten ask nie zniknie. Wątpię, że cokolwiek jeszcze tu napiszę. Dziękuje temu prawie tysiącowi osób, którym chciało się bardziej lub mniej czytać moje wypociny.
"Podejdź do tego inaczej... Zamiast się głowić, jak się zmienić po tym względem, może powinnaś zadać sobie pytanie, dlatego zostałaś tak stworzona. W jakim celu istniejesz właśnie taka, a nie inna?"
Amy A. Bartol – Intuicja

View more

Co robisz, żeby poprawić sobie nastrój?

Włączam muzykę. Piszę do kumpli. Tak bardzo lubię zostawać sama kiedy jest mi źle... Ale wiem, że to nie pomoże. Wiem, że muszę wyjść do ludzi, choćby na siłę, inaczej włączy się melancholia. A kiedy pojawia się melancholia, nie chce się nawet oddychać.
Zawsze pomoże mi krótka rozmowa z przyjacielem, ranked z kumplami czy spojrzenie w oczy Adiego.
Nauczyłam się, że kiedy jest źle trzeba głośno krzyczeć. Ciężko było otworzyć usta i wydobyć dźwięk.
Ja krzyczałam, kiedy bolało mnie pobite serce. I wiecie co? Myślałam, że nikt nie przyjdzie... Nigdy tak bardzo się nie pomyliłam. Nigdy tak bardzo nie zawiodłam się na sobie - nawet nie miałam pojęcia, jak wielu jest wokół mnie przyjaciół z wyciągniętą ręką - musiałam ją tylko chwycić.

View more

Jesteś osobą uduchowioną lub religijną w jakimś sensie? Jeżeli tak, w jaki sposób?

Kocham Boga, Kościół to szatan. Dziękuję, pozdrawiam.
Foto: mój podręcznik od religii, widać, że autor miał przednią zabawę. Czy tylko mi kojarzy się satanistycznie? XDDD No cóż, religia zapowiada się ciekawie... 3:)

View more

Jaką cechę charakteru cenisz najbardziej?

Odwagę. Wkurwiają mnie spierdoliny typu "haha nie wiem co zrobić, bo sram pod siebie za strachu". Jak jesteś pierdolonym tchórzem to się zajeb, a nie truj życia innym. Aha, nawet na to jesteś zbyt spierdolony. :/
Nie, nie chodzi mi o jednorazowe tchórzostwo. Chodzi o przyjeby które tchórzą notorycznie i jęczą jakie to one są biedne.
W takich momentach żałuję, że obozy koncentracyjne są uważane za nieetyczne w Naszym społeczeństwie, eh :|

View more

~obs~ szpitale psychiatryczne. uważasz to za instytucje nie potrzebne, gdyż to choroby są wymyślone i przesadzone? czy jednak jest to potrzebne?

Szpitale psychiatryczne czasem pozwalają złapać ludziom oddech. W obecnym świecie nie ma miejsca na taką inność jak schizofrenia czy osobowość dwubiegunowa. Ludzie żyją dłużej, ale szybciej. Pędzą przez całe życie, nie mając czasu na drugie szanse. Nie mając czasu, żeby poświęcać go myśleniu indywidualnej jednostki. Wszyscy muszą myśleć tak samo. Myślicie, że jesteście inni, będąc tacy sami. Wszyscy jesteśmy jednym

View more

Napisz krótką charakterystykę 2/4 osób które są dla ciebie ważne, do których czujesz przywiązanie. Jakie są wasze relacje? Najlepsze wspomnienia z tymi osobami? Stanowicie jedną grupę, czy każdy jest "z innej bajki"?

Osoba A.
Jest personifikacją mojego największego szczęścia, ale też i ucieleśnieniem najgorszego koszmaru.
Kocham tę osobę najmocniej jak się da; Ma jakieś wady, z resztą, jak każdy człowiek, aczkolwiek nie to jest tutaj problemem. Potworne jest to, że nie mogę bez Niego żyć. Każde spotkanie jest rajem. Czekam na Niego z utęsknieniem.
Osoba B.
Kocham go. Wkurza mnie, niesamowicie potrafi mnie denerwować. Zawsze robi po swojemu. Ale... mimo wszystko to jedyna osoba, do której chce mi się wracać, mimo tego co robi. Nie zawsze mnie rozumie, nie jego wina, że myślimy inaczej. Zawsze stoi po mojej stronie, pomimo wszystko. To sobie cenię. Mam z nim wiele wspaniałych wspomnień, wiem też, że przez jakiś czas czuł do mnie coś więcej, ale zadowolił się przyjaźnią. I dobrze, bo przez to nadal się przyjaźnimy. Na swój sposób go kocham.
Osoba C
Jest pojebną, najbardziej skrajnie nieodpowiedzialną osobą jaką znam. Czasami staram się jej unikac, bo wywraca moje życie do góry nogami. Wiem, powinnam być zawsze, szczególnie wtedy, przepraszam.
Mimo, że potrafię nie odzywać się do Niej kilka dni, tygodni, to często myślę co by było, gdybym ja wtedy powstrzymał. Gdybym powiedziała nie, zamiast chcieć przypodobać się innym. Najlepsze wspomnienie? Lato, Wyspa Młyńska i moczenie nóg w fontannie z bubble coffee w ręku. Bitwa na kulki.
Osoba D
Lasts but not least. Na pewien sposób bardzo lubię tę osobę. Owszem, wcześniej żywiłam do niej/niego niechęć powodowany innym spojrzeniem na świat. Od pewnego czasu nasze relacje się zmieniły. Mogę z tą osobą porozmawiać szczerze i wiem, że kiedy jest smutna/y, jednakże boję się narzucać... Ta osoba też radykalnie zmieniła do mnie stosunek z tolerancji na otwartą przyjaźń.
Widzę, że jest bardzo wrażliwą duszą, żal mi tego, z jaki przeciwnościami musi się mierzyć.
Ławka, park, lody - było wtedy cudownie.
Każda z tych osób jest inna. Nie mogę mówić o jednej grupie, kiedy opisane osoby praktycznie się nie znają. Każdego uwielbiam przez to kim jest, skłoniła bym się nawet do tezy, że każdego w pewien sposób z nich kocham. Chciałabym, żeby już zawsze byli w moim życiu, a jeśli nie na zawsze, to jak najdłużej.

View more

Dlaczego uważasz, że zwierzęta cierpią? : / Bo zrozumiałem to tak, że krowy cierpią z powodu tego że dają mleko.

aspire
Nie... To nie tak. Owszem, zwierzęta cierpią. Ale przykładowo krowy nie cierpią z powodu tego, że oddają mleko, a dlatego, że oddają go za dużo, za często i w dodatku najczęściej (jeśli jest to firma, nie osoba prywatna) w złych warunkach.
Jak zapewne wiess z biologii, żeby krowa miała mleko musi urodzić cielaka. W firmach odpowiedzialnych za dystrybucję mleka, wygląda cały proces mniej więcej w taki sposób (po krótce):
Rodzi się ciele, które od razu jest zabierane siła od matki, żeby nie spożywało mleka. Dla krowy jest to rodzaj traumy. Cielak najczęściej jest sprzedawany na skórę, bądź mięso, ewentualnie wcielany do dalszej masowej hodowli. Krowa nie tyle daje mleko, co jest ono z niej wysysane do wyczerpania samej krowy. Dodatkowo wszystko działa szybko, nie koniecznie dba się o sterylnosc, więc nadwyrezobe wymiona zwierzęcia są podatne na różne infekcje. Dużo krów jest zmuszonych do oddawania mleka z zaropiałymi wymionami.
Wiedziałeś, że około 70% dystrybowanego mleka zawiera ropę?

View more

Co jest według Cb najważniejsze w związku ?

W związku ważna jest umiejętność rozmowy. Nie trzeba czytać sobie w myślach, rozumieć się bez słów... wystarczy rozmawiać.
Nie rozumiesz jak się czuje? Zapytaj. Nie wiesz co myśli? Zadaj pytanie.
To serio nie boli. A rozmowa wiele ułatwia.
Owszem, można pierdolić od rzeczy o tym, jak to ważne jest wzajemne milczenie, kiedy jest się razem, ale to tylko brednie.
NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK MILCZENIE RAZEM. MILCZY SIĘ ZAWSZE SAMEMU. KIEDY CHCESZ POMOCY, ROZMOWY - PROSISZ. KIEDY SIĘ ODZYWASZ NIE JESTEŚ SAM.

View more

Wolisz rybę czy mięso?

Jestem semi-wege. Znaczy to, że nie jem mięsa, tylko ryby. W ogóle najchętniej nie piła bym mleka. Te zwierzęta cierpią. Jajka i miód jem tylko z domowego gospodarstwa od którego Mama kupie, bo tam pszczoły nie są pryskane i okradane z całego pokarmu dla ich potomstwa, a kury znoszą jedno jajko co 2 dni i małe kurczaki nie są żywcem mielone na karmę. Powoli odstawiam krowie mleko, będę zastępować je migdałowym, sojowym. Niestety nie mam dostępu do mleka swojskiego.
Jestem wege, bo to jest zgodne z moim sumieniem. Wege to nie sekta, nikogo nie namawiam do odrzucenia swoich ideałów żywieniowych, ale staram pokazać się moim znajomym zalety jak i wady ów diety.
Chcesz zabijać? W porządku, zabijaj, ale nie każ zabijać innym, padlinożerco.

View more

Next