Wolisz rybę czy mięso?

Jestem semi-wege. Znaczy to, że nie jem mięsa, tylko ryby. W ogóle najchętniej nie piła bym mleka. Te zwierzęta cierpią. Jajka i miód jem tylko z domowego gospodarstwa od którego Mama kupie, bo tam pszczoły nie są pryskane i okradane z całego pokarmu dla ich potomstwa, a kury znoszą jedno jajko co 2 dni i małe kurczaki nie są żywcem mielone na karmę. Powoli odstawiam krowie mleko, będę zastępować je migdałowym, sojowym. Niestety nie mam dostępu do mleka swojskiego.
Jestem wege, bo to jest zgodne z moim sumieniem. Wege to nie sekta, nikogo nie namawiam do odrzucenia swoich ideałów żywieniowych, ale staram pokazać się moim znajomym zalety jak i wady ów diety.
Chcesz zabijać? W porządku, zabijaj, ale nie każ zabijać innym, padlinożerco.