Co robisz, żeby poprawić sobie nastrój?

Włączam muzykę. Piszę do kumpli. Tak bardzo lubię zostawać sama kiedy jest mi źle... Ale wiem, że to nie pomoże. Wiem, że muszę wyjść do ludzi, choćby na siłę, inaczej włączy się melancholia. A kiedy pojawia się melancholia, nie chce się nawet oddychać.
Zawsze pomoże mi krótka rozmowa z przyjacielem, ranked z kumplami czy spojrzenie w oczy Adiego.
Nauczyłam się, że kiedy jest źle trzeba głośno krzyczeć. Ciężko było otworzyć usta i wydobyć dźwięk.
Ja krzyczałam, kiedy bolało mnie pobite serce. I wiecie co? Myślałam, że nikt nie przyjdzie... Nigdy tak bardzo się nie pomyliłam. Nigdy tak bardzo nie zawiodłam się na sobie - nawet nie miałam pojęcia, jak wielu jest wokół mnie przyjaciół z wyciągniętą ręką - musiałam ją tylko chwycić.

The answer hasn’t got any rewards yet.