Ask @Gmlj12:

Heyo, jak tam dzionek leci? :3

I'm f*cking Rabbit
Zapalenie zatok i duszący kaszel.
A tak chciałam Go zobaczyć.
Przegrałam. ;_;
Stwierdziłam, że zaniedbuję swoją Tulpę.
Dzisiaj, skoro i tak nie mogę zrobić nic produktywnego spędzę czas z Nią.
Ale w sumie to jestem szczęśliwa.
Chyba dojrzałam to tego momentu, by stwierdzić, że moje szczęście zależy ode mnie samej.
Jestem szczęśliwa, bo świeci słońce i wieje wiatr.
Jestem szczęśliwa, bo mam się zobaczyć z Werą.
Jestem szczęśliwa, bo dostałam mikrofon.
Jestem szczęśliwa, bo On też cholernie lubi ze mną rozmawiać.
Jestem szczęśliwa, bo kurwa mogę.
I jestem szczęśliwa, bo tego chcę. C:

View more

Jakie plany na weekend?

Chmurka
Pierwszy raz po długim czasie odpowiadam na pytanie.
Pierwszy i prawdopodobnie ostatni.
Brak czasu, chęci i potrzeby pisania tu - oto główne powody.
Od 8 miesięcy mam Chłopaka. Układa Nam się, a ja bardzo się zmieniłam.
Współprowadzę bloga recenzenckiego książek. Moją częścią są książki przygodowe i fantasy, których recenzje za niedługo zaczną pojawiać się na blogu: http://zaczytanawiedzma.blogspot.com
Zapraszam do odwiedzin. Na stronie fejsbukowej są również organizowane konkursy książkowe.
Nie wiem, czy ten ask nie zniknie. Wątpię, że cokolwiek jeszcze tu napiszę. Dziękuje temu prawie tysiącowi osób, którym chciało się bardziej lub mniej czytać moje wypociny.
"Podejdź do tego inaczej... Zamiast się głowić, jak się zmienić po tym względem, może powinnaś zadać sobie pytanie, dlatego zostałaś tak stworzona. W jakim celu istniejesz właśnie taka, a nie inna?"
Amy A. Bartol – Intuicja

View more

Podejmujesz szybkie decyzje czy długo się zastanawiasz?

Kici kici mrauu
Kiedy wybaczasz, zapominasz i Cię to tak nie boli, zaczy jesteś smutny ale nie boli, boli jak fizyczny ból - to dzieciństwo.
Później poznajesz parę ludzi, ktoś łamie Ci serducho, tęsknisz, umierasz, wreszcie zostajesz samobójcą. Wychodzisz z tego. Albo do życia, innego, niż wcześniej, ale bliższego samobójczym wyobrażeniom, albo trafiasz na cmentarz. Jedno z dwojga. Ale z tego nigdy się do końca nie wychodzi. To jest jak alkoholizm, tylko straszniejsze... Ty zdajesz sobie sprawę, że umierasz. I nie chcesz tego zmieniać. Marudzisz o szczęściu, a nie robisz nic by Cię odwiedziło. Pomagasz innym. Liczysz na to, że uratujesz ich od swego losu. Nie dasz rady. Możesz im pomagać się podnosić, ale nie rób za poduszkę... Im szybciej pierdutną zwłokami w ziemię, tym szybciej nauczą się, że jest twarda i stabilna, trzeba jednak umieć po niej stąpać. I teraz zaczyna się Twoje zadanie. Daj Jej/Mu te wszystkie rady, do których Ty i tak się nie stosujesz.
I pewnego dnia... Powstaniecie razem, z popiołu bólu i zwłok wspomnień.
Ktoś przyniesie Ci uśmiech. A potem zabierze. I znów. I jeszcze raz. Tak bez końca. Ale nie martw się, jak to kiedyś powiedział Kurt Cobain "życie pierdoli nas po równo". Nie poddawaj mu się ! Chcesz żeby ta dziwka wygrała ?

View more

Masz swoją drugą połówkę?

Nie przypominam sobie żeby mnie rozdzielono na pół... Jestem kompletna. Jestem sobą. Nikt mnie do końca nie zna. Nikt nie zna całej mojej historii. Jestem kompletna, a jednak, czasem brakuje tych którzy odeszli, biorąc ze sobą kawałek mojego serca, często nieświadomie...

View more

Dziś Dzień Przyjaźni! Jak pocieszyć najlepszego przyjaciela lub najlepszą przyjaciółkę?

Myślę, że wystarczy być przy kimś.
Czasem mówiąc milczeniem pomagamy najwięcej.
Ale...
Dobry wypad do BurgerParku, freetki albo bubble tea trees nie zaszkodzi. Zależy od osoby.
Znałam taką jedną... jak któraś z Nas miała problem szło się żreć i dawało tej drugiej popieprzyć o swoich problemach. C:
W sumie z Werą się nutę przyjaźnie, nie zwiedzamy się sobie, ale między nami jest takie milczące porozumienie... Może nie zawsze Cię zrozumiem, ale będę obok, mimo tego, że chodzisz z naszywką (w moim wypadku to Hunter) xdd
Tak, myślę, że właśnie na tym polega przyjaźń.
Nie na zrozumieniu, a byciu przy kimś.
Nie na wiedzy o wszystkim na jego temat, a o umiejętności poprawienia humoru nawet bez znania powodu pogorszenia nastroju.
Przy Werze znów czuję się szczęśliwa. Jestem sobą, ale nie odbieram wszystkiego jako atak na moją osobę, mający na celu ograniczenie mojej wolności.
Przestałam zwielokrotniać problemy i wróciłam do cieszenia się z prostych rzeczy jak małe dziecko.
Więc obecnie nie powiem, że mam przyjaciela, ale chciałabym życzyć osobą, które dla mnie znaczą wiele, bądź kiedyś znaczyły. Wera, Kama, Nina, Oliw - Najlepszego miśki.

View more

Ile jest osób, przy których jesteś w stanie wygadać się o wszystkich swoich problemach?

Wszystkich ? Jedna.
No czasem psu narzekam, a ona patrzy na mnie tym swoim pretensjonalnym wzrokiem, coś w styku ,,Rusz dupsko i zrób coś, a nie mów. Słowa nic nie wnoszą. Są puste. To czyny mają wartość." I oczywiście domaga się drapania za uchem albo po brzuchu... Przytula się i człowiekowi tak jakoś raźniej, lżej na duszy. Do czasu aż te 30 kilo nie walnie Ci się na nogi na całą noc... Ciężko potem wstać xP

View more

Chciałbyś/abyś mieć piercing? Gdzie?

Na karku dwa, takie srebrne kuleczki.
Pod wargą z lewej strony, też kuleczkę.
Rozważam jeszcze z prawej strony i po lewej w nosie... Ale podobno z tym nosem to później występują problemy z zatokami, a co za tym idzie trudności w oddychaniu czyli też śpiewaniu...
A śpiewania nie odpuszczę :P

View more

A Ty jak myślisz, czy rzeczywiście każdego skur*iela da się czymś złamać? Znasz jakiś sposób na to? A może udało Ci się kiedyś sprowadzić człowieka na dobrą drogę? Pogodnego dnia. ♥

Każdego da się złamać.
Każdy ma swój słaby punkt.
Tylko po co łamać ?
Po co zło zwalczać złem ?
Nie lepiej pomóc ?
Nie krzywdź tego co krzywdzi Ciebie, podaj mu rękę, a zrozumie, że zrobił źle.
Przecież każdy skurwysyn był kiedyś małym człowiekiem pełnym nadziei. Był dobry.

View more

<3

toja
<3
__________________________________________
Znów podrenczę Was moją "twórczością"
__________________________________________
,,Cienie"
"Noc. Ciemność. Cisza,
przerywana pozornymi jękami wiatru.
Cienie.
To one zawodzą.
Dawno odpuściły swoje ciała,
porzucając resztki człowieczeństwa,
w poszukiwaniu swego utraconego serca.
Ból,
wykrzyczany głośnym szeptem. Nierealne marzenia.
Zjawy.
To nimi straszyło się małe dzieci...
Dzieci bały się potworów,
nie wiedząc, że kiedyś same się
nimi staną."

View more

Miłego dnia <3

Satanista ┼
Właśnie się dowiedziałam, że mój przyjaciel umiera. Dają Mu max. 3 lata. Potem serce nie wytrzyma... Mój braciszek... On umiera.
__________________________________________
,,Rozpaczliwe wołanie"
__________________________________________
"Mój smutny braciszku,
Miałeś być szczęśliwy.
Ten Świat jest zły.
On strasznie oszukał nas.
Mój kochany Braciszku
To Ty miałeś żyć
Lecz życie złudne jest
Ono zaślepiło nas.
Mój senny Bracie,
Gdzie idziesz beze mnie ?
Dlaczego nic już nie mówisz ?
Braciszku, wróć proszę.
Opuściłeś swą malutką siostrę,
Obiecałeś strzec z góry
I zostawiłeś na pastwę
czernej kreatury.
Braciszku, ciemno tu.
Gdzie Ty poszedłeś ?
Nigdzie Cie nie ma,
Szukałam już wszędzie.
Twa mała siostrzyczka
życia się boi,
Chciała oddać swe serduszko byś mógł żyć za nią.
Pogardziłeś i po prostu uciekłeś,
Tam gdzie Cię nie może zawołać.
Nie ma Cie i nigdy już nie będzie,
Mrok zajął jej dusze.
Twa siostra Cię szuka, ale
Gdzie idzie się po śmierci ?"

View more

Next