zaczyna mnie to już trochę śmieszyć . żeby nie było ja dam Ci wskazówki i z góry mówię że jest to moje trzecie pytanie dzisiaj . Twoje słowa " chciałem być, chciałem się wiązać " taka jedna podobno fajna widzieliśmy się raz . jesli wiesz kim jestem napisz a raczej odpisz na wczorajszego smsa:)
słuchaj. jaką masz pierwszą cyfrę mojego numeru ?:) dostałem wczoraj czyt. 15 kwietnia, jednego smsa od Pati, która pomyliła numery.
Mogę liczyć na kilka like albo pytań? Jak spodoba się mój ask to zapraszam do obserwowania, jeśli to zrobisz pisz, zrobię to samo ;). Z góry bardzo dziękuję i przepraszam za spam. Miłeego ! ♥
Dokładnie! zgadzam się z koleżanką poniżej! Nie rób dziewczynom zbędnej nadziei.
a odpowiedź, raczyłaś przeczytać? Nie robię nikomu nadzieji, nadzieii, cholera wie jak to się pisze Boże, widzisz i nie grzmisz Ja jestem sobą Gdzie wy widzicie to że robię nadzieję.. porozmawiam czasem i tyle.
dlaczego Ty to robisz? skup się na jednej. Dziewczyny też mają uczucia! może sam nawet o tym nie wiesz, że robisz im zbędną nadzieję. Najlepiej to trzeba było pisać od razu, żeby dziewczyna się nie angażowała. A Ty najpierw rozkochasz, a potem olewasz !
Ale co ja robię?! Prawda jest taka że widuje się raptem z jedną dziewczyną teraz, która jest moją koleżanką, nic więcej i powiedzielismy to sobie od razu. Kumplujemy się wspieramy się droczymy, jak siostra z bratem. Czy sensem jest, zauroczanie się przez smsa? no dobra.. już rozumiem to. Ale brnąc w to dalej, jeśli nie widzielismy się, to cholera? co jest? czy my tak naprawdę się znamy? raczej nie. Ona pewnie nawet nie wie jaki mam głos, co? Ja nie rozkochuję. Jestem sobą, ,,swój chuj nie dyrektor kutas''. Jak mogę kogoś rozkochać, skoro nie chcę tego robić. Raz tak zrobiłem, żałuję, przepraszałem, bo zależało mi. Ale jeśli ja wiem że nie rozkochuje nikogo w sobie, a ten ktoś się zakocha.. to skąd mam to wiedzieć? przepraszam, nie siedzę w waszych głowach.
Co bys zrobił, jeżeli zauroczyłaby sie w tobie jakaś dziewczyna ?
Jeśli ja też byłbym zauroczony, to razem droga prosta nawet na zakrętach. A jeśli zauroczyłaby się, no to przeszłoby jej.. ja nie chciałbym ,,próbować'' no bo niestety, ale chyba wolałaby zostać sama na samym początku, a nie po kilku tygodniach udawania. Jeśli zadać krzywdę, to jak najmniejszą, albo wcale.
ostatnio na smsa na którego nie odpowiedziałem, to od Pati, która pomyliła numery :) Jak coś, to odpisuje do plusa. Ewentualnie z bramki do kontaktów zapisanych, a jak dostaje smsa, od nieznanego numeru że ktoś mnie kocha, no to uważam to za absurd :)