» Gilberto pyta ukochanych - obserwowanych « Jakie jest Twoje zdanie na temat fanfiction? Lubisz czytać opowiadania tego typu? Jeśli tak to o jakiej tematyce najbardziej? Miłego dnia, bądź wieczoru! ~ ♥
Fanfiction są dobrym rozwiązaniem jeśli autor ma pomysł co napisać i przede wszystkim umie to zrobić. Według mnie ludzie nie muszą przy tym tak bardzo się wysilać jak w przypadku opowiadań autorskich, mimo wszystko podziwiam osoby, które się za to biorą, gdyż w moim przypadku napisanie fanfiction jest cholernie trudne. Lubię czytać fanfiction, ale zależy jakie. Jeśli jest to o książce którą czytałam- chętnie. Natomiast jeśli książki nie czytałam- raczej nie czytam. Tematyka? Każda jest dobra :D Pozdrawiam, Gilbercie, miłego dnia/wieczoru :3
Muzykę. Ale nie pop czy rap... Chociażby muzyka elektroniczna, Dubstep, elektrohouse, Drum & Base czy chociażby inna muzyka bez słów. Muzyka, która do niczego nie zmusza. Muzyka bez słów, która nie nakłania do refleksji, przy której można się po prostu odprężyć i pomyśleć o czym się żywnie podoba, nie przejmując się słowami. Ta właśnie muzyka mnie inspiruje i pozwala zapomnieć. Zapomnieć o refleksjach i monotonności, jaką jest każdy następny dzień. (Może nie wszystkie Dubstepy etc. nie mają słów, ale jeśli mają, to zlewają się całkowicie z resztą utworu.) Takie jest moje zdanie na ten temat. Sztuką jest stworzyć muzykę, która hipnotyzuje.
Nie lubię myśleć o przyszłości... ale wydaje mi się, że za 1O lat będę zabieganą studentką medycyny, która ledwo co wyrabia z czynszem i musi polegać na swoich rodzicach w kwestii finansowej.
"Ty jesteś jak zdrowie. Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie." :)
dlaczego nie? Człowiek, tak jak każde inne stworzenie, ma prawo walczyć o przetrwanie oraz odżywiać się tak jak ma to wypisane w genach! W tym przypadku śmiało możemy porównać człowieka do zwierzęcia. Tak, jedzenie mięsa jest etyczne. A jeśli wilk zje owcę, to jest nieetyczne? Coś za coś, przeżycie za przeżycie.
Inspiruje mnie... wszystko albo nic. Muzyka, anime, cudzy rysunek, film, życie, talerz, okno, niebo, wycieraczka... problem w tym, że za cholerę nie mam pojęcia, skąd ta inspiracja przyjdzie. Może nawet z nicości?