Czas na spam o Kosogłosa XD Jeżeli był*ś już w kinie to napisz swoje wrażenia. Co ci się podobało, co byś zmienił? Po prostu chce poznać twoją opinię o tym filmie :3

Ψ Dum dum dum Ψ
Umarłam i czuje się jakby cos we mnie umarło. Wszystko. Cos co zajmowało cale moje życie przez ostatnie kilka lat skończyło się. Bezapelacyjnie. Jakby wyrwano mi serce, kawałek po kawałku.
Może zaczne od tego, ze ten maraton to było moje emocjonalne samobójstwo. Zabrakło mi łez, naprawdę zabrakło mi łez. Nigdy nie płakałam. Na Harrym Potterze nie plakalam. Na Titanicu nie plakalam. A Igrzyska... Rozwalily mnie doszczętnie. Najgorsza była 1 część Kosoglosa, pod koniec plakalam jak dziecko, potem się uspokoiłam. Scena z rozwaleniem tamy i oczywiście Hanging Tree. Szacunek dla Jennifer znowu. W Kosoglos, kiedu zaczęły sie tunele i...No coz, Finnick. Do ostatniej sekundy sceny, myslalam ze go nie uśmierca. Łzy poleciały potokiem, serce mi walilo, a ja nie mogłam złapać oddechu. Zabrali mojego ukochanego.
REAL OR NOT REAL?
Jestem dumna ze scenarzystów, ze mimo iz inaczej poprowadzili te scenę to wyszło to genialnie. Słowo w slowo.
EPILOG
Katniss jako dorosła kobieta,
trzymająca dziecko na rekach i Peeta jako troskliwy ojciec.
...
Nie będzie juz nigdy nic takiego jak Igrzyska. Nie wierze w to! Boli mnie serce. Totalną załamke :(

The answer hasn’t got any rewards yet.