Ask @HatriNix:

Woda wszystkich mórz nie potrafi zmyć jednej plamy krwi na intelekcie". Co jest cenniejsze – intelekt czy uroda? Co uważasz o ludziach, którzy załatwiają swoje sprawy za "pomocą" ciała lub urody? Czy intelekt w jakiś sposób ogranicza?

nieznany damian
Zdecydowanie bardziej cenniejszy jest intelekt. Inteligencja jest najbardziej urokliwą cnotą człowieka. Błysk w oku, niebanalna odpowiedź tudzież pasja z jaką ludzie potrafią mówić, pisać, prowadzić rozmowy. Sposób w jaki człowiek inteligenty myśli, jak potrafi odpowiednio milczeć, użyć sarkazmu, posłużyć się żartem, posiadać intrygującą wiedzę, to jest iście pociągające. Inteligencja jest kwintesencją seksowności. Niczym ubrana w czerwone szpilki. Lub z pięknym uśmiechem oraz męskim perfumami. Perfumy zwietrzeją, uśmiech osłabnie, szpilki wychodzą się, a inteligencja pozostanie. Będzie wciąż źródłem pożądania.

View more

Oczywiście, jeżeli sobie tego nie życzysz - nie było tematu :) Rzadkością jest w tych czasach spotkać kogoś o tak "rozwiniętych" poglądach na pewne sprawy. Bardzo mi tym imponujesz i wydaje mi się, że zostanę z tobą na dłużej.

~Madness of Sadness~
Prawdę powiedziawszy moje poglądy na swego rodzaju aspekty życia dopiero się kształtują zważywszy na mój młody wiek.
Mimo wszystko dziękuję za tak miłe słowa skierowane w moim kierunku. ❤

View more

Jakiś czas temu powiedziałam pewnej osobie, że kocham poezję. Nigdy nie pokazywałam tego światu, gdyż niekiedy wolę zachować to dla siebie. Niektórzy wiedzą, że czasem lubię coś poczytać... Aczkolwiek nikt nie wiedział, że jestem tym zafascynowana. A Ty? Poezja. Jakie masz do niej nastawienie?

Bardzo lubię poezję. Zdarza się, iż piszę wiersze lecz tylko do szuflady. Najbardziej trafiają do mnie białe wiersze, proza aczkolwiek ostatnimi czasy zauroczyła mnie twórczość Mari Pawlikowskiej Jasnorzewskiej ukazana w zbiorze wierszy "Pocałunki".

View more

Wielu profesorów nie potrafi wyjaśnić, czy istnieje dusza, a jeżeli istnieje, to czym jest i gdzie się znajduje. Myślisz, że dusza istnieje? Jeśli tak, to gdzie się znajduje?

Bardzo często zdarza mi się analizować wszelkiego rodzaju aspekty życia oraz człowieczeństwa. Pod żadnym pozorem nie jestem w stanie wmówić sobie, iż ludzki byt jest tylko "mięsem" czy "materialnym brakiem sensu" (mimo faktu, iż patrząc na pewne osoby odnoszę takie wrażenie). Możliwe, że powodem tego przekonania w moim przypadku jest to, iż posiadam swego rodzaju "artystyczną duszę" przez co ma wrażliwość na sztukę jest wyczulona na bodźce tego, w jaki sposób sztuka jest w stanie wpłynąć na ludzi. Mówię tu o literaturze, muzyce, filmach, teatrze, malarstwie, tańcu itp. Wydźwięk powodowany między innymi przez tego typu rodzaje sztuki nie jest ziemski, logiczny. Nie ma nic wspólnego z nauką. Oczywiście nie mam na celu jednolitej interpretacji sztuki co swoją drogą jest najgorszą zbrodnią wobec niej. Sztuka to coś więcej niż"bezsensowny"zbiór słów tworzący zdania, za którymi stoi przekaz poety, to coś więcej niż"idiotyczny"zapis nutowy noszący głębię wyjątkowej percepcji na świat kompozytora, to coś więcej niż"zwykle plamy"świadczące doświadczonych przeżyciach malarza. To uzewnętrznienie artysty. Sztuka jest wycinkiem rzeczywiści widzianym przez temperament artysty. Według mnie to, w jaki sposób można wyrazić swą emocjonalność, wnętrze, przekaz, przeżycia, doświadczenia tudzież w jaki sposób można poruszyć odbiorcę jest dowodem na to, iż musi istnieć"coś więcej". Chrześcijanką nie jestem oraz nie mam pojęcia czym może być owe "coś więcej" ani gdzie może znajdować się dusza.
Nie istnieje nic takiego czego sztuka nie mogłaby wyrazić i między innymi ten aspekt czyni ją piękną jednocześnie jakże wyjątkową. Nawet jeśli ktoś nie jest artystą same emocje lub wydźwięk poruszenia przez wszelkiego rodzaju dziedzinę sztuki przykładowo muzykę nie jest niczym ziemskim, materialnym, nie jest to coś, co jest się w stanie zbadać. Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż jest to efekt reakcji chemicznych w ludzkim mózgu, lecz nie to mam na myśli. Nie zdarzyło się wam doświadczyć jakiegokolwiek poruszenia przez muzykę? Chociażby niepozorny przykład na tle muzyki udowadnia jak bardzo sztuka może wpłynąć na mentalność istoty ludzkiej. Pozwolę sobie przytoczyć cytat Friedricha Schellinga;"Sztuka rodzi się tylko z najwyższego poruszenia najintymniejszych mocy duszy"co świadczy o tym, iż sztuka jest mocno związana z bytem, którym jest ludzka dusza.
Sztuka to zabawa intelektem i myślą. Nie ma ona się zawsze podobać oraz nie musi się podobać; sztuka ma wywołać emocje i to czy były pozytywnie, czy negatywne to już drugorzędna sprawa. Ważne, że sprawiała, iż coś się poczuło. Sens stojący za dziełem odgrywa tu kluczową rolę.
Znajomość wartości moralnych oraz poczucie artyzmu m.in. różni ludzi od zwierząt.
Wydaje mi się, iż moja owa pewność, że musi istnieć"coś więcej"wynika z tego, iż potrafię dostrzec swego rodzaju znaki mimo nihilistycznych myśli, które w pewnych momentach mnie dopadają.

View more

Next