Ask @HatriNix:

Woda wszystkich mórz nie potrafi zmyć jednej plamy krwi na intelekcie". Co jest cenniejsze – intelekt czy uroda? Co uważasz o ludziach, którzy załatwiają swoje sprawy za "pomocą" ciała lub urody? Czy intelekt w jakiś sposób ogranicza?

nieznany damian
Zdecydowanie bardziej cenniejszy jest intelekt. Inteligencja jest najbardziej urokliwą cnotą człowieka. Błysk w oku, niebanalna odpowiedź tudzież pasja z jaką ludzie potrafią mówić, pisać, prowadzić rozmowy. Sposób w jaki człowiek inteligenty myśli, jak potrafi odpowiednio milczeć, użyć sarkazmu, posłużyć się żartem, posiadać intrygującą wiedzę, to jest iście pociągające. Inteligencja jest kwintesencją seksowności. Niczym ubrana w czerwone szpilki. Lub z pięknym uśmiechem oraz męskim perfumami. Perfumy zwietrzeją, uśmiech osłabnie, szpilki wychodzą się, a inteligencja pozostanie. Będzie wciąż źródłem pożądania.

View more

Oczywiście, jeżeli sobie tego nie życzysz - nie było tematu :) Rzadkością jest w tych czasach spotkać kogoś o tak "rozwiniętych" poglądach na pewne sprawy. Bardzo mi tym imponujesz i wydaje mi się, że zostanę z tobą na dłużej.

~Madness of Sadness~
Prawdę powiedziawszy moje poglądy na swego rodzaju aspekty życia dopiero się kształtują zważywszy na mój młody wiek.
Mimo wszystko dziękuję za tak miłe słowa skierowane w moim kierunku. ❤

View more

Samobójstwo, depresja, samobójca. Tematy, które przewijają się cały czas. Ludzie pytają, czy te osoby są odważne, a może wręcz przeciwnie. Ja tylko chciałam zapytać jakie jest Twoje zdanie o depresji i "depresji", samobójstwie i zwykłym powtarzaniem zwrotu "zabiję się", który zwykle nic nie znaczy.

Co sądzę o depresji? Jest to choroba, która może dopaść każdą osobę tudzież doszczętnie wyniszczyć niezależnie od przekonań, iż posiada się na tyle silną psychikę, by uodpornić się na tego typu schorzenia. Owe przekonanie jest niezwykle złudne.
Pragnę na początku podkreślić, iż owa choroba posiada swój indywidualny przebieg w zależności od osoby. To, w jaki sposób się ukazuje jest indywidualną kwestią.
Ciągłe powtarzanie sobie, iż "to chwilowe”, "to minie” jest zgubne. Z czasem następuje przyzwyczajenie do ciągłego nakładania maski, które staje się codzienną rutyną. Odgradzanie się od rodziny i przyjaciół wydaje się lepszym wyjściem niż "sprawowanie innym problemów swoją osobą". Pasje, które niegdyś miały ogromną wartość zaczynają tracić na jakiekolwiek znaczeniu. Najprostsze zadania stają się niezwykle bolesne. Nie ustające poczucie wewnętrznej pustki, lęku, winy jak i brak sił do jakiegokolwiek funkcjonowania jest codziennością. Wszystko z czasem powoli traci jakikolwiek sens. Do tego dochodzą codzienne problemy, a wewnętrzny chaos w głowie nie chce ustąpić. Ciągłe myśli by "usunąć się" dają świadectwo swego istnienia podczas zwykłego egzystowania, niezależnie od wykonywanej czynności. Częstokroć idzie z tym również autoagresja. W pewnym momencie następuje orientacja, iż dalsze funkcjonowanie w owym stanie jest niemożliwe do osiągnięcia. Istnieją dwa przebiegi zdarzeń; albo otrzymujesz pomoc, albo podejmujesz się próby samobójczej.
Wiele osób twierdzi, iż akt próby samobójczej jest oznaką "tchórzostwa" bądź "odwagi". Moim zdaniem jedyny, jaki może być to akt zdesperowania. Zdesperowanie przez nawarstwione problemy swego zróżnicowanego, indywidualnego podłoża. Tok myślenia osoby chorej nie idzie kategoriami „odwagi” czy "tchórzostwa". Nie jest to żaden akt "odwagi", "tchórzostwa" bądź "głupoty" jak wiele osób miewa.
Uważam, iż choroba taka jak depresja jest przerażającym piekłem, przez które niezwykle ciężko przejść cało. Niestety jest to niezrozumiałe jak i bagatelizowana zjawisko przez wiele osób. Zwykle wynika to z braku jakiejkolwiek otwartości umysłu tudzież wyedukowania, wiedzy w owym temacie.
Mimo wszystko to tylko moja subiektywna opinia.

View more

jesteś ciekawa osoba :)

Dziękuję. Stosunkowo często słyszę tego typu komplementy.
Od zawsze towarzyszy mi poczucie odmienności od innch mimo faktu, iż zawsze potrafiłam odnaleźć się w wszelkiego rodzaju grupach towarzyski. Dostrzegam swoją specyficzność jak i jej zalety oraz wady. Generalnie rzecz ujmując lubię swoją indywidualność, cenię ją sobie. Nigdy nie chciałam być taka jak większość.
Irytuje mnie bezpośrednia pogoń za większością w celu dopasowania się do reszty. Tego typu zachowanie uznaję jako oznake słabości.

View more

Next