Zdecydowanie nie. Lubie poniekąd siebie, chociaz wiecej jest rzeczy których nie lubię. Ale najwidoczniej los chciał zebym taka byla. I doceniam w każdym stopniu to ze mam szansę byc tym kim jestem. Najbardziej lubię to ze jestem sobą. I nie zamienię tego na nic.
Osoba taka istnieje gadamy ze sobą nie za często. Jednak wiem ze moglabym jej wszystko powiedzieć i ona by mnie wspierała. Ale nigdy nikt jeszcze nie przyszedl kiedy tego potrzebowałam, zawsze cos im wypadało. Nauczyłam sie radzić sobie samej. Jest dla mnie bardzo ważną osoba, moze i ją nawet kocham
Rodzice i żołnierze którzy polegli podczas wojny.
Chcialabym mieć dach w formie okna, w swoim pokoju. Uwielbiam niebo. Odlatuje wtedy, To jest inny świat. W moim mózgu dzieje sie cos takiego niezwykłego, czego nie potrafie opisac.
Tutaj czuje się sobą. Nikt nie wie kim jestem, lubię byc anonimowa. Swobodnie mogę pisać o swoich poglądach, racjach. Nikt kto mnie zna nie wie tego co tutaj pisze. I właśnie to lubię najbardziej. A w Internecie jestem wieczorami, czasem w dzien wejdę.
Disco polo. I jakieś klubowe. Ale tylko przy osobach przy których czuje się swobodnie.
Zawsze interesowała mnie ta Bogini. Gdy omawialiśmy w podstawówce czy w gimnazjum zamykałam twarz i pilnie słuchałam. Właśnie zawsze wyobrażałam sobie ją tak jak poniżej na zdjęciu. Delikatna kobieta przy ognisku przy którym każdy może się ogrzać. Jest patronką rodziny, sierot i wdów.
Przecież to jest ucieczka. Dla nich wybawienie. Dla ludzi pozbawionych uczuć i skrupułów. Dla gwałcicieli, brutalnych morderców czy innych świństw. Takim ludziom jeżeli mogę ich tak nazwać, trzeba sprawić że im się odechce żyć. Wysłać ich do jakiś kopalni, żeby pracowali ciężko. Mieli dożywocie i żeby w ich głowie nie istniał fakt że za kratami jest lepszy świat. Tylko że świat jest taki jak teraz. Chociaż to wszystko to jest nic. Najpiękniej będzie jak rozliczy się z nim Bóg, gdy umrze z wysiłku i wyniszczenia psychicznego.
Śmierć to nie jest przede wszystkim nic złego. Ale wszystko ma lepsze strony i gorsze. Moim zdaniem najgorsza jest z tęsknoty, braku miłości i świadomością że nie przeżyłeś nic wspaniałego w swoim życiu, zawsze byłeś szarym zwykłym człowiekiem przede wszystkim dla siebie. Każdy jest wyjątkowy i niepowtarzalny. I z taką świadomością też trzeba umierać. Bo całe Twoje życie to coś wyjątkowego, każda sekunda, każdy uśmiech jest inny, niepowtarzalny i wyjątkowy sam w sobie. Słyszałam kiedyś też ze przed śmiercią odtwarzają się wszystkie chwile jakie przeżyłeś w życiu. Ale streszczone w 1 sekundę. Niesamowicie to brzmi, co? I wyobrażasz sobie właśnie takie życie bez poznania smaku miłości, prawdziwej przyjaźni i innego ciepła które rozpala Cie w serduchu obejrzeć jeszcze raz? Ja nie. Wtedy jest najgorsza śmierć.
View more