@IndependenceDirection

IndependenceDirection

Ask @IndependenceDirection

Sort by:

LatestTop

Related users

Szukając Kopciuszka.

Poczuła nagłe uczucie przeszywającego zimna, które przechodziło z samego wnętrza i rozprzestrzeniało się po całym ciele. Chciała jakoś się ogrzać, otulić, uciec, ale nawet najgrubszy koc nie rozgrzałby kogoś, kto jej przesiąknięty chłodem, ale nie takim zwykłym zimnem. To chłód spowodowany tęsknotą i samotnością, która przechodzi z duszy na ciało i zaplata swój krąg. Tak jakby dusza wysyłała sygnały do ciała, że potrzebuje więcej ciepła. Tak trzęsła się od dawna, szczególnie nocami, ale zamykała oczy i zasypała w cieple swoich wspomnień.
Szukając Kopciuszka

Konieczność jest matką.

- Odkąd poznałem smak straty, zacząłem zastanawiać się, co bardziej mnie przeraża samo odejście, czy uczucie pustki, która zostaje.
- I do jakich wniosków doszedłeś?
- Ludzi dotyka śmierć, ale pustka, zostaje w nas już do końca. I to chyba najbardziej nas boli. Nie można do niej przywyknąć. Często probujemy wkleić w tę dziurę kogoś innego, ale to tylko marne kopie. Nigdy nie załatamy tej pustej przestrzeni, nikim ani niczym.
- A może nie powinniśmy próbować jej załatać? Może jedyny sposób na taką pustkę to pogodzenie się z losem. Stopniowe zaakceptowanie tej straty. Kiedy nienawidzimy świata dookoła siebie, pustka rośnie w nas do niewyobrażalnych rozmiarów.
- Akceptacja to długi proces, wymaga cierpliwości i nadziei, a nie każdy ją w sobie ma.
- Bądź spokojny, czas zaklei każdą, nawet najgłębszą ranę.

View more

Popiół w popiół.

Od jakiegoś czasu kierował się jedną życiową zasadą, nauczył się nie przyzwyczajać do tego, co posiada. Kiedy los jakiś czas temu zabrał mu coś, co było dla niego cenne, musiał zacząć swoje poukładane życie zupełnie od nowa. Wtedy jego życie prawie się skończyło, bo jak można dalej żyć bez powietrza, którym się niegdyś oddychało? Dziś stara się zaprzyjaźnić ze stratą, która przychodzi nieproszona. Nie przywiązywał się do miejsca, ludzi i wszystkiego tego, czym przyszło mu się otaczać, bo pewność, że to zostanie z nim na stałe, nie istnieje. Nauczył się żyć tak, że jeśli przyjdzie dzień, w którym przyjdzie mu się z tym pożegnać, wciąż będzie szczęśliwy.

Wycieczka kempingowa.

Wyczuwała w nim dziwny rodzaj podobieństwa, obok którego nie potrafiła przejść obojętnie,
- Nie widziałam równie samotnego człowieka, jak ty.
- Nie jestem samotny. Inni czują się samotni, otaczając się tłumem ludzi. Ja często właśnie wśród tłumów odczuwam największą samotność.
- Odnoszę wrażenie, że samotność to trochę twój schron przed rozczarowaniem.
- A ty co wybrałabyś? Jednego prawdziwego przyjaciela, czy tłumu fałszywych przyjaciół? Może to pytanie ma oczywistą odpowiedź, ale zastanów się, proszę, co to jest samotność. Czy samotnością jest otaczanie się tłumem znajomych, którzy nie znają twoich zakamarków i nie dostrzegają cię prawdziwego, czy posiadanie jednego prawdziwego przyjaciela, który wie o tobie prawie wszystko? Mówię prawie, bo przecież każdy z nas ma dodatkowe drzwi, których nigdy nie otwiera, nawet przed bliskimi.
- Myślisz, że każdy cierpi na inną samotność?
- Tak właśnie myślę. Każdy z nas ma inne zapotrzebowanie na ludzi. Ja jestem wśród tych, którzy mając mniej, mają więcej.

View more

Masz obecnie jakieś marzenia ?

olczysko’s Profile PhotoCoJaTuRobię
- To zabawne. Dziś marzę o powrocie do dzieciństwa, a kiedy byłem małym brzdącem, nie mogłem doczekać się dorosłości. W takie dni jak dziś wzdycham za utraconym dzieciństwem i beztroską. Wiele mógłbym oddać, żeby mój mały świat i głowa pełna marzeń wróciła.
- Każdy, kto dorósł, zrozumiał urok bycia dzieckiem. Od dzieci dorośli mogą uczyć się odwagi. Dziecko, które upadnie z wysokiego drzewa, otrząśnie się i spróbuje raz jeszcze na nie wejść. Dorośli, którzy spadną z takiego drzewa, rzadko ryzykują ponowne wejście.
- Myślisz, że ludzie wyrastają z marzeń i takiej radości życia?
- Nie, ale dorastając, spotykamy się z tą drugą stroną życia, która nie jest już tak fascynująca i kolorowa. Marzymy, ale już bardziej skrycie. Sekretem jest zatrzymać w sobie, choć niewielką część dziecka, które mimo wszechobecnej szarówki wyprowadzi nasze myślenie w piękniejsze i zapomniane przez nas rejony.
- Czasem czują się jak małe zagubione dziecko w wielkim świecie stworzonej przez innych fikcji.
- Właśnie do tego potrzebujemy w sobie dziecka, żeby nie bać się zgubić w tym wielkim, małym świecie.
Choć nieubłaganie stajemy się dorośli, wszyscy chcemy zatrzymać w sobie coś z dziecka.
Bądźmy nimi jak najdłużej.

View more

Masz obecnie jakieś marzenia

Utrata nadziei.

Stali obok siebie w nadziei, że los ześle na nich, coś, co odmieni ich uczucia. Jednak obojętność, która zrodziła się między nimi, nie zamierzała odpuścić. Trzymała ich za gardła i ściskała serce w swoim więzieniu. Dopóki mieli siłę z nią walczyć, uczucie tliło się jeszcze maleńkim płomieniem. Niestety z dnia na dzień to uczucie gasło, a w nich pojawiło się znajome uczucie rezygnacji, które przekreśliło ich dotychczasowe wysiłki. Tak właśnie z minuty na minutę coraz bardziej uświadamiali sobie, że stracili sens tej walki, bo coś, o co walczyli, umarło bez ich pomocy.
Utrata nadziei

Next

Language: English