Do anonima niżej: brzmisz jakbyś i siebie chciał przekonać. Każdy? Chyba z twojego nędznego towarzystwa. W ogóle jak można być gorszym od kogoś? Porównujesz wieśniaka bez wykształcenia do chłopaka którego nawet nie znasz? Oh, bym zapomniał, znałaś go, ale już jest poza twoim zasięgiem. Prawda Iga?