Dlugo juz cwiczysz?

Jogę? Około roku. Umiałam już zrobić szpagat, ale przez moją nogę musiałam przerwać. Mam w niej jeszcze śruby i nie potrafię wykonać pełnego ruchu. Mimo wszystko się nie poddaje. Kupiłam rower stacjonaty i zasuwam. Nie interesowałam się sportem w liceum. Nauczycielka prosiła mnie, żebym się chociaż przebrała, bo nie chciała przychodzić w sierpniu XD W końcu wystawiła mi dopuszczający, bo akurat dwa razy wbiłam się w strój. Nadal boję się gier zespołowych. Szkoła potrafi zniechęcić do wysiłku fizycznego. Wszyscy są traktowani jak jedna osoba, a przecież każdy z nas jest inny! To, że ktoś nie ma predyspozycji przykładowo do przebiegnięcia maratonu, nie znaczy, że nie sprawdzi się w innej dyscyplinie. Ja odkryłam jogę bardzo późno, ale od razu ją polubiłam. Szkoda, że dzieciaki nie są zachęcane do poszukiwania siebie, ale zmuszane do bycia kimś innym. Na religii o jodze mówi się jak o grzechu xDDD Byłam trochę wystraszona jak to dzieciak. Nie bójcie się być sobą!

The answer hasn’t got any rewards yet.