Ask @Jessie29x3:

Masz tutaj puste pytanie. Zrób z nim co chcesz XD 🐝

Nчlια
Ten ask w sumie wymarł...
Zarówno jego użytkowniczka, jak i jej obserwujący...
̶P̶e̶w̶n̶i̶e̶,̶ ̶d̶l̶a̶t̶e̶g̶o̶ ̶ż̶e̶ ̶j̶e̶s̶t̶e̶m̶ ̶n̶u̶d̶n̶y̶m̶ ̶s̶t̶w̶o̶r̶z̶e̶n̶i̶e̶m̶ ̶b̶e̶z̶ ̶ż̶y̶c̶i̶a̶.
Spójrzmy prawdzie w oczy ten ask ma... grubo ponad rok, o ile nie zbliża się dużymi krokami drugi. W momencie jego założenia byłam no.. bardzo dziecinna..
Wiele jest na nim odpowiedzi, które nie mają sensu, a żeby doszukać się czegoś konkretnego o mnie, czy czegokolwiek "inteligentniejszego" trzeba się chyba naprawdę wysilić..
Więc...
To pytanie wykorzystam na "autoreklamę". Założyłam nowego aska, ponieważ nie chce mi się bawić w segregację. Ten niech pozostanie "aktywny".
Mam różne kaprysy i czasem może mi się zechcieć wrócić do tego :')
Nowy ask: @LifeError_rp
Pewnie będę pojawiać się tam.. um... jak mi się zachcę, czyli raz na pół roku, ale patrzymy na pozytywy - nie będzie spamu!
̶T̶y̶ ̶i̶ ̶o̶p̶t̶y̶m̶i̶z̶m̶?̶
Tia..
Swoją drogą często przez to chce mi się ryczeć ostatnio:
https://www.youtube.com/watch?v=7pR-PeeRYVc&t=170s

View more

Opisz w kilku zdaniach swoje przyjaciółki i daj cytat, który do nich pasuje ! (Każdej osobno)

@cocietoobchodzi5678 - Julia, Foczka czy też Krecik, bądź Karpik.
Mały zboczeniec. Aspołeczna pesymistka. Cicha, nieśmiała osoba, która unika ludzi (niekiedy i znajomych). Nie przed każdym się otwiera. Jest wrażliwa, emocjonalna, ktoś mógłby powiedzieć, że delikatna, jednak nie do końca mógłby mieć rację. Niskie jest niebezpieczne... szczególnie, gdy ma przy sobie kij... I jest Julką...
W dobrze znanym jej towarzystwie jest przede wszystkim dzika - dzika Barbie z buszu najlepiej ją opisuje. Poza tym energiczna, rozgadana, dzieli się każdym pomysłem (głównie tymi najgłupszymi) i nie ma dla niej wtedy chyba rzeczy niemożliwych (jak np. powiedzenie Qu, że pisałyśmy gawendę z gwałtem zbiorowym). Wykopywanie przyjaciółek to jest to XD <3
Kocha czerń, książki, rysowanie (co kiedyś można było zobaczyć na jej asku), rock i metal oraz Black Veil Brides.
"Czasami człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia nie ma dna" XDD <3
,,Śmiech jest oznaką życia.- Wzruszam ramionami, starając się, żeby to brzmiało obojętnie.- Do tej pory tak naprawdę nie żyłam.”
@Lili_Creatlin - Lili, Wikuś, Ciura... Tak można by wymieniać. Szczera, pogodna, towarzyska, chociaż trochę nieśmiała. Jej nastawienie do życia jest raczej optymistyczne, przez co jej towarzystwo tym bardziej jest podnoszące na duchu. Potrafi mnie zawsze pocieszyć i odciągnąć od głupich/złych myśli (no... prawie zawsze). Zarówno jak Julka i ja, nie posiada mózgu, a musk, z którego już tak wszystko się ulatnia, że przerodził się w próżnię. Pewna siebie, kieruje się "swoimi instynktami" oraz nie idzie w parze z modą.
Ma talent plastyczny oraz (przynajmniej jak dla mnie) myślenie humanisty.
"Prawdziwy przyjaciel to ktoś, kto widzi smutek w Twoich oczach, podczas, gdy cała reszta wierzy w uśmiech na ustach"
@YusiaXDD - Yui, Gabi, Spanielek. Nie lubi poznawać nowych ludzi, za to chętnie próbuje nowych rzeczy... ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ciężko ją nazwać osobą spokojną... Maniak anime oraz osu oraz słodyczo-żerca. Jeśli chcesz się nacieszyć żelkami to nie mów jej, że jesteś w ich posiadaniu. I pamiętajcie - ona nie żyje, tylko istnieje.
"A teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bezsensu!"
@Paula11252001 - Lisek, optymistka. Pogodna. Inteligenta (ktoś musi myśleć). Obie jesteśmy nieśmiałe prawie na jednym poziomie, co bywa uciążliwe, gdy trzeba coś załatwić ("Ja się odezwałam tam, teraz twoja kolej"). "Agresywna" - często ma ochotę mnie zabić... zupełnie bez powodu... zupełnie.. Dużo czyta. Biol-chem forever <3
[Limit:<]
"Przyjaciółki to takie dwie idiotki, których nikt nie rozumie... A one rozumieją się nawet bez słów!"
Do wszystkich pewnie mogłabym też dać... "Kim jest przyjaciel? To drugie ja".
Do każdej z tych osób mam wielkie zaufanie. Wiem, że mogę im coś powiedzieć, a to nie wyjdzie gdzieś dalej. Uważam, że nasza przyjaźń może trwać jeszcze dłuuugo, o ile nie całe życie (ktoś może powiedzieć, że jestem naiwna...pewnie tak)

View more

Jak zapomnieć o kims kto cie zostawił?

Nie da się zapomnieć... Wspomnienia zawsze zostają z nami i atakują nas, gdy się tego najmniej spodziewamy.
Jak to mówią: "Czas leczy rany", choć nie każde.
Czasem mam wrażenie, że z czasem tylko bardziej cierpię... Niekiedy wciąż zadaje sobie pytanie - Gdzie popełniłam błąd? Co zrobiłam nie tak?
Conajwyżej ból po stracie może z czasem się zmniejszyć, ale nie sądzę, żeby mógł całkiem zniknąć.
Wspomnienia po osobie, na której nam zależało zawsze zostają i będą do nas wracać. Nie da się od nich całkiem uwolnić.
Do mnie wciąż wracają.. Czasem dalej zadają mi ból.. A najgorzej, gdy ta osoba lub osoby wracają do mnie w formie snów.
Można próbować sobie wmawiać, że tej osoby się nienawidzi, bo zadała nam zbyt wiele bólu. Może w czasie da się w to uwierzyć, ale to jak oszukiwanie samego siebie. Wcale nie pomaga... :')
Chociaż jestem tylko głupim dzieckiem, mentalnym gimbusem, więc co mogę wiedzieć o życiu?
W każdym razie nawet gdyby istniał jakiś sposób pewnie bym z niego nie skorzystała.
Nie chciałabym całkiem pozbyć się tego bólu..
Nie chciałabym zapomnieć o nim.. Nich... Każdy z nich chyba wniósł coś do mojego życia..
"Trudno zapomnieć o kimś, kto dał ci tak dużo do zapamiętania."
"Pamięć jest straszliwa. Człowiek może o czymś zapomnieć - ona nie. Po prostu odkłada rzeczy do odpowiednich przegródek. Przechowuje dla ciebie różne sprawy albo je przed tobą skrywa - i kiedy chce, to ci to przypomina. Wydaje ci się, że jesteś panem swojej pamięci, ale to odwrotnie - pamięć jest twoim panem. "

View more

Czym jest różowa panda?

Różowa panda to.. Um.. Jakby to ująć. Taka polska "odpowiedź" na niebieskiego wieloryba.
Jest to jego urocze przeciwieństwo..
Polega na zamienieniu tych 50 zadań, które miały doprowadzić do samobójstwa na takie, które sprawiają, że świat będzie lepszy.
Np. "Napisz do osoby, z którą jesteś skłócony (...)", "Napisz coś motywującego", "Napisz sobie na ręce "Kocham cię" i nie zmywaj tego przez tydzień", "Pomóż komuś w problemie" itd..

View more

Czy nazywasz swoje roślinki? 🌱

@canzonek
Nie mam swojej roślinki
Nie potrafię o nie dbać. Przy mojej "opiece" szybko by umarły..
W pokoju mam tylko jednego storczyka, który tak właściwie jest mojej mamy i to ona o niego dba.
Ale jak miałam jakieś 6 lat, czy.. coś koło tego to było ze mnie takie dziwadło i rozmawiałam z roślinami w ogrodzie.
Chodziłam za babcią i mówiłam jej to co one niby "mówią"..
"Chcę podlać tego, poprosił mnie." itd.
Więc może nadawałam im wtedy imiona, ale już nie pamiętam ;u;
"Obserwowanie kogoś pogrążonego w bólu to straszna rzecz. To naruszenie, brutalne pogwałcenie prywatności.
A jednak to robimy, bo musimy, cały czas, trzeba tylko nauczyć się z tym sobie radzić." ~ "Zapisane w wodzie" <3

View more

Hey! Na pewno zastanowisz się kto do ciebie piszę? Cóż dam Ci chwilę do namysłu. Podpowiem ci, że ostatni raz można było mnie zobaczyć na wymarłej grze w marcu. ( Teraz się dowiedziałam, że została wyłączona. Może wieczna przeglądarka explorer da radę ) Tak po za tym to co u ciebie ? Jak wakacje? :)

W marcu...?
Tego roku? Czy ja byłam w marcu na CM... Mój mózg działa właśnie pełnych obrotach...
Ale to "hey" jest takie charakterystyczne dla jednej osoby.. Przynajmniej mi się tak kojarzy..
Sara ;u; ?
Mam nadzieję, że się nie pomyliłam. Nikt inny nie przychodzi mi do głowy..
Co do CM na explorer działa, ale pustki jakie tam są ranią..
Zabawnie się składa, bo od wczoraj naszło mnie na wspominanie starych czasów, gdy na CM niektóre joiny były zapełnione.
Wracałam do początków watahy... stada lwów.. eh.. [*]
Poza tym można powiedzieć chyba, że u mnie jest w porządku. Jak na razie nie mogę narzekać na nudę, a w sobotę spotykam się z tą ciurą @Lili_Creatlin <3
*Lizka dobrała się do starych ss*

View more

U mnie dobrze ;3 jestem w Grecji ale niestety jutro wracam na swoje zadupie, pozdrów ode mnie tam Cm'owiczów 😘😊

To dobrze.
Pozdrawiłam te część, z którą mam jeszcze kontakt..
Lili i Juls dziękują i również pozdrawiają
Disza przeżywa "szok", mówiąc że przecież go nienawidzisz.
Reszta jeszcze milczy xD
A jeszcze Qu chciał wiedzieć czy miałabyś ochotę wrócić do rp.. Właściwie nie tylko on ^ ^

View more

Witam Jess, z tej strony Nila( jak dawno tego nicku nie używałam 😊) przybyłam z pytaniem jak ci wakacje mijają? 😇Jakieś wyjazdy czy coś? :3

*Przeciera oczy*
Chyba mam raka oczu.. Do mojego mózgu nie chce to dotrzeć.. Nils!!
Jak ja dawno nie słyszałam o tobie ;u; !
Chociaż właściwe nie tak dawno chłopaki (m.in. Qu, Disza) coś pytali.
~°~°~°~°~°~
Mam na razie mieszane uczucia do tych wakacji..
Z jednej strony super..
Wyjazd do babci mam już prawie za sobą.. Niedługo jadę do Świnoujścia, gdzie mogę spotkać Juls...
Potem jak wrócę mam okazje na spotkanie z Lili.
Planujemy też wspólne spotkanie w Łodzi..
Jeszcze nie tak dawno piszczałysmy, ze szczęścia..
" - Iiiiii
- Co ci jest?
- Przezywam orgazm inaczej, wyjdz i daj mi skończyć."
Ale.. Też nasza "mała rodzinka" zaczyna się sypać.. Już od kilku tygodni .. Eh.. ;;
A jak tam u ciebie?

View more

ƸӜƷ

Spuść 3 letnie dziecko z oczu na pare minut...
Wypije ci prawie całą colę... (Mocny zawodnik)
Tak się docukrzyła, że jeszcze nie poszła spać..
I musiałam słuchać jak śpiewa o psie.
"Kundel bury penetruje wszystkie dziury" ;-;
Jak jej słuchałam i widziałam jak trzęsie się to siedzenie z przodu to w głowie miałam tylko memy "Gdy cukier wejdzie za mocno.".
A potem zaczęło się roznosić jak ebola.
"Ciotka: Wysadz Dominike. Zatrzymamy się na przystanku...
Wujek: Pobiegniesz sobie na nogach
Dominika: Ale nie ma chodnika!"
A poza tym...
Jaram się, bo mam spore szansę, że jednak w te wakacje spotkam obie moje Ibff!
Już nie mogę się doczekać.
Jedną na 100% na koncercie 💕
A z drugą może być ciężej, ale... Jestem dobrej myśli *u*
Jednak wstawie ten mój bochomaz, bo czemu nie? I tak wyląduje na blogu z rp raczej...
"Szarpiemy swoje nerwy słowami, jaki wilki swą zdobycz kłami"

View more

< _Co lubisz robić w wolnych chwilach?_ />

Wszystko i nic...
Zależy...
Najczęściej czytam książki i drażnię moje karpie 💕
Poza tym lubię też pisać opowiadania oraz role play, a ostatnio nawet jakiś fanfik z Lili.
Kilka cytatów z prologu:
“ - Cz-czy ty jesteś wampirem? Wspomniałeś o-o krwi… - Tym razem nie udało jej się ukryć rumieńców, więc odwróciła wzrok.
Ayato zaśmiał się i nachylił, by ugryźć ją w szyję, jednak przerwał mu, chyba, jego brat.
-Nasza Bitch-chan jest bardzo inteligentna. - Zaśmiał się i oparł o ramię Ayato.
-Ale ty już nie szczególnie. Jakbyś nie zauważył właśnie zamierzam się posilić! - Chłopak lekko zdenerwowany odetchnął go ręką.”
“ - Neko-chan już jesteśmy na miejscu. Dzisiaj zostałem twoim rycerzem w… - Popatrzył po sobie, po czym roześmiany znów na nią, gdy ją odkładał. - … koszuli.”
Ah.. I Arika, moja postać,która rozwala inteligencją.
“Pokazałam im już zbyt dużo słabości.”
To nic, że właśnie rozjebała drzwi…
Do niedawna lubiłam jeszcze rysować w wolnym czasie, jednak uważam, że moje rysunki to katastrofa…
Rysuje tylko, gdy chcę stworzyć nową OC’kę ;-;
*Miałam wstawić rysunek Pik’a, jednak dam ss z rozmowy, bo mam taki kaprys*
“Tak chyba wyglądają wszystkie pożegnania - przypominają skok w przepaść. Najtrudniej podjąć decyzję, że się to zrobi. Kiedy już się leci, nie można zrobić nic innego, jak tylko się temu poddać.” ~ Lauren Oliver “7 razy dziś”

View more

A tak po prostu *-* kocham ten cover!!! a rysunek ładny! :3

◆Miły psychopata O'Carrick J-h
Też go uwielbiam, jak wiele innych w wykonaniu Kazu !
Ale ten szczególnie. Zaczęłam znowu go "molestować".
~ "Dla ciebie mało znaczę, więc męczyć cię przestanę. Zapomnij, proszę mnie ze mną będziecie ci tylko źle." ~
Trochę się z tym utożsamiam... Głównie pierwsze zdanie.. Cała ja... ;-;
I dziękuję Carrriś!!!
Teraz zabieram się za kolejnego wilka z "karcianej rodzinki", ale już widzę jaki będzie upośledzony ;-;

View more

Jak się dziś czujesz?

Uh.. ciężko powiedzieć.
Nie umiem chyba nawet opisać tego co czuję. Cały czas stukam w te klawiaturę, żeby zaraz wszystko skasować.
Jeszcze przed końcem roku skręcało mnie w żołądku, ręce mi się trzęsły.. ba! Żeby tylko ręce. Cała się trzęsłam.
Ale też momentami czułam, jakby moje serce dostawało skrzydeł i samo chciało przelecieć wszystkie kilometry dzielące mnie z przyjaciółmi. Łączyło się to też z tzw. "motylkami w brzuchu".
Więc te moje serduszko też tak wznosiło się, żeby zaraz potem upaść i mocno uderzyć w ziemie, która mu przypomniała, żeby nie robił sobie na darmo nadziei..
Im bliżej "tego" dnia, tym było gorzej.
Wczoraj byłam już emocjonalną bombą.
To było naprawdę przedziwne uczucie. Takie łaskotanie w sercu, trochę jak podekscytowanie. Nie mogłam się doczekać. Bardzo chciałam to zrobić, ale z drugiej strony jeszcze bardziej się bałam. Jechałam akurat na imieniny i myślałam, że wszystko co mi tam babcia poda, automatycznie zwrócę...
To wszystko przeplatało się jeszcze z moimi sprawami sercowymi (oh, jak to ładnie ujęłam c';).
A cały ten stres był tylko przed dniem dzisiejszym i jedną rozmową.
Już jest po wszystkim..
Niby powinnam czuć ulgę. W końcu razem z @oxygen567 dokonałyśmy tego, do czego nie mogłyśmy się zebrać od dłuższego czasu, a mianowicie w końcu powiedziałyśmy rodzicom, o nas. (Brzmi to trochę, jakbym mówiła o związku..)
Ułatwiłyśmy sobie zadanie, zbierając wszystkich rodziców przed komputery i dzwoniąc do siebie.
Jednak nie do końca to wyszło tak jak miało wyjść. Może, dlatego to jest taka ulga, nie ulga, bo wiem, że czeka mnie jeszcze nie jedna rozmowa.
Mama @Lili_Creatlin w sumie jako jedyna z nami wysiedziała, z tym, że ona wiedziała o nas już od roku.
Liczyłam może bardziej na to, że trochę sobie porozmawiają, lepiej się sami poznają i prędzej będzie coś z tego spotkania, jednak dla nich ta rozmowa najwyraźniej nie miała większego sensu.
Z jednej strony, może to trochę przykre... ? Z drugiej szybko się skończyło i nie było tak źle jak myślałyśmy.
Jakoś to zaakceptowali, a krytycznej odmowy, jeśli chodzi o spotkanie nie było. (Przynajmniej na razie, bo głównie wyraził się tata).
Teraz czuje się tak pusto.
Jeśli byłby takie miernik, który wskazywałby uczucia i na jednym końcu były by te negatywne, a na drugim te pozytywne, a wszystko było by jakoś uporządkowane...
Może prościej będzie jak porównam to do wskaźnika pH.
Jest odczyn kwaśny, obojętny i zasadowy.
To mój humor jest teraz taki po środku, właśnie obojętny, chociaż bardziej zbliża się do tych pozytywnych emocji...
Naprawdę jestem teraz pozytywnych myśli.. Chociaż moje relację z mamą są.. takie.. średnie i czułam, jakby ta informacja niekoniecznie nas do siebie zbliżyła, a może trochę przeciwnie... Jedyne co usłyszałam od niej potem, po 2 godzinach to: "Daj psu wody".
Eh... Tak czy siak.
Kocham was moje karpie
Kiedyś się spotkamy <3 ;-;

View more

Umarli nie powracają?

Rzadko powracają..
Nie mają takiej potrzeby.
Umarli są zawsze z nami, w sercach osób, którym byli najbliżsi.
Powracają tylko wtedy, gdy próbujemy wymazać ich z naszej pamięci.
Nie dają o sobie zbyt łatwo zapomnieć.
Zawsze po śmierci zostawiają coś, co będzie o nich nam cały czas przypominać.
Gdy ominiemy i to.
Gdy wydaje nam się, że wyrzycimy ich z naszego serca.
Oni wrócą w naszych snach...
To nie tylko tyczy się zmarłych, ale i ludzi żyjących, którzy nas ranią odchodząc od nas..
"Jeżeli jedyną drogą do mojego szczęścia jest porzucenie Ciebie, czemu wybieram nieszczęście i zostaję? "
~Aww.. "Dotyk Julii" ❤ ~

View more

Jakiej odp o bliznach xd?

Pisałam jaką to jestem szajbuską, bo kocham blizny.. i niektóre rany..
Że trzeba strzec resztę świata przed takimi jak ja, bo potrafiłabym wziąć żyletkę i ponacinać się, żeby wzbogacić swoją skórę o te "dodatki", kiedy inni chcieliby się ich pozbyć.
Gdy inni uważają, że blizny szpecą, a według mnie dodają tylko uroku..
Co jest ze mną nie tak ;-;?
"Każdy ból tworzy w naszym sercu ranę, którą z czasem udaje nam się załatać, ale zawsze zostaje blizna.. blizna która może zacząć krwawić na nowo. "
*💔*💔*💔*💔*💔*💔*💔*💔*💔*💔*💔*💔*💔*
Nudno mi...
Mam dzisiaj komers, a jedyna sukienka jaką znalazłam to sukienka z czarnym dołem, a górą taką... różową, trochę pod kremowy..
Nah.. Już wiem, że będę się czuć zbyt dziewczęco.
Że też wszystkie czarne sukienki jakie mam są zbyt eleganckie..
Pomocy.. Chce spodnie ;-;
https://www.youtube.com/watch?v=dvgZkm1xWPE

View more

Twoje oczy są koloru...?

Koimi
Brązowego... Grr ;-;
*--*--*--*--*--*--*--*--*--*--*--*--*--*--*
Chyba askowi nie spodobało się zdjęcie, które dałam przy odowiedzi o bliznach.. Ups... c;
Chociaż zupełnie nie rozumiem dlaczego.
Było piękne, awww 💕
Aż wystawiłabym je jeszcze raz.
No nic..
Nowa miłość mojego życia po raz drugi.
Piękne dźwięki gitary.. Mry mry..
Ps. BVB numerem jeden!
Ps.2. Nie zdradzam Jake'a ani Jeremy'ego..
https://youtu.be/IakDItZ7f7Q

View more

Co się w Tobie zmieniło na przestrzeni ostatniego roku?

Uhm..
"A. Jesteś bardziej pojebana
B. Masz bardziej pojebanych znaj
C. Oglądasz bardziej pojebane rzeczy
D. Wszystko co robisz jest z roku na rok bardziej pojebane" ~ Wiktoria/Lilu
"Głupawka Ci się powiększyła XD
(mózg mi wyparował co zrobić)
I zaczęłaś się fascynować(?) Zwiadowcami. Zaczęłaś chyba więcej śpiewać. Większym śmieszkiem się stałaś
Jesteś bardziej wrażliwa" ~ Yui
"Yyy, charakter. Chyba jesteś bardziej... śmiała
I głupia" ~ Julia
"Ciężko stwierdzić. Może ociupinkę charakter" ~ babcia Marta
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
*Dziękuje moja pomocna patologio XD*
Jak widać większość sądzi większość "lekko" mój charakter..
I w sumie w ciągu tego roku zmieniło się we mnie wiele rzeczy.
Wiele z moich upodobań, styl trochę.. i ten nieszczęsny charakter. Najbardziej na ten temat mogłoby się wypowiedzieć pewnie osoby, z którymi dawno nie rozmawiałam, ale nie wszyscy. Dla niektórych nie było by różnicy, bo nie umiem się przed nimi otworzyć.. Ten problem niestety nie znikł...
Przy mnie "Czytać z kogoś jak z książki" nabiera nowego znaczenia. Trzeba się we mnie zagłębić, żeby mnie zrozumieć, a to z kolei wymaga czasu.
Powoli. Rozdział po rozdziale, z każdym więcej tajemnic, łatwiej połapać się o co chodzi.
Wiele razy też powtarzałam, że jestem jak zwierze, które ciężko oswoić, a jeszcze ciężej pilnować tego, żebym nie zdziczała na nowo.
Jeśli znam się z kimś krótko wystarczy taki miesiąc bez rozmów, a ja znów jestem zamknięta w sobie i wstydzę tej osoby. Boję się powiedzieć coś nie tak, więc mało mówię.. eh.. ;-;
Wiemy już co na pewno pozostało bez zmian, a zmieniło?
❧ Z pewnością w jakimś stopniu jestem dojrzalsza.. Gdy pomyślę o moim zachowaniu jeszcze z przed wakacji to, aż teraz jest mi wstyd.. grr..
❧ W niewielkim stopniu jestem śmielsza, choć jest to mało widoczne, bo nadal nie raz jak z kimś rozmawiam i się wstydzę to nie umiem normalnie się wypowiedzieć. Boje się mówić, a jak już się odezwę to potrafi wyjść z tego szepto... pisk?
Jednak zagadanie do pierwszej lepszej osoby na ulicy, gdy czegoś potrzebuje już nie stanowi dla mnie aż takiego problemu jak kiedyś.
Potrafię dogadać się z większym gronem osób z klasy - to też chyba postęp..
❧ Jak powiedziała Yui - stałam się większym śmieszkiem. Też prawda. W stosunku do osób, które dobrze znam, nie mam już tego lęku, że zrobię z siebie idiotkę, że mnie wyśmieją... i tak mają mnie za idiotkę, większą nie będę. Poza tym to nas łączy <3
❧ W końcu ukształtowała się moja wiara, niestety tylko ta religijna.
❧ Wymarzyłam sobie jakiś zawód, który na pierwszym miejscu wymarzonych trzyma się już od ponad roku.
❧ Stałam się bardziej... psychopatyczna? A poza tym aż przewrażliwiona..
Niestety częściej mam huśtawki nastroju, a co jest w tym najgorsze? Przeważnie nie potrafię zrozumieć, co psuje mój humor..
❧ I pokochałam styl goth.. większość jego odłamów..
❤❤❤
Na tym koniec.. limit liter ;-;

View more

Jak tam wieczór?😏

Paweł Kręty
⁂ Nie ma to jak odpowiadać na to pytanie po południu.. ⁂
Pierwsze mała reklama.. ̶P̶r̶z̶e̶p̶r̶a̶s̶z̶a̶m̶ ̶;̶-̶;̶
Zapraszam na @xWKKx, szczególnie jeśli lubisz role play.
Nie mam co z sobą zrobić, a tam podpowiadałabym na jakieś pytania z nim związane..
̶P̶o̶z̶o̶s̶t̶a̶ł̶e̶ ̶m̶o̶d̶e̶r̶a̶t̶o̶r̶k̶i̶ ̶m̶o̶ż̶e̶ ̶t̶e̶ż̶.̶.̶
Dziękuje za uwagę..
~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~❀~
Wieczór minął mi świetnie, nawet.
Mój humor coraz bardziej nastawia się na wakacje, ciężko u mnie teraz o jakieś negatywne emocje.. Teraz naprawdę coś musiałoby mnie dotknąć, żeby zepsuć mi dzień. ̶S̶z̶k̶o̶d̶a̶,̶ ̶ż̶e̶ ̶t̶o̶ ̶p̶o̶t̶r̶a̶f̶i̶ę̶ ̶s̶a̶m̶a̶ ̶z̶r̶o̶b̶i̶ć̶ ̶w̶s̶p̶o̶m̶i̶n̶a̶j̶ą̶c̶ ̶n̶i̶e̶k̶t̶ó̶r̶e̶ ̶r̶z̶e̶c̶z̶y̶.̶.̶
Właściwie cały weekend spędziłam na najlepszym sporcie życia - leniuchowaniu.
Nie miałam zbyt kreatywnego zajęcia... głównie czytałam, grałam w wormax.io ̶J̶a̶k̶ ̶k̶o̶m̶u̶ś̶ ̶s̶i̶ę̶ ̶n̶u̶d̶z̶i̶ ̶m̶o̶g̶ę̶ ̶z̶a̶g̶r̶a̶ć̶.̶.̶.̶ oraz pisałam/rozmawiałam z najlepszymi osóbkami ;w;
*Rozmawiam z Lili*
*Nagle tel mi się przewraca i próbuje go złapać*
Lili: BOSZ MYŚLAŁAM, ŻE TY SIĘ WYJEBAŁAŚ. HELENA!
Ja: *Nie mogłam opanować śmiechu*
Lili: No tak to wyglądało.Taka Karo leci do tyłu. Ręce do góry i Karo nie ma. A Lilu zawał.
(...)
Lili: Możesz siedzisz na łóżku i nic nie było słychać, bo masz próżnie.
Ja: I tak by było słychać ŁUBUDU i Jessu spotyka się z podłogą..
Lili: PODŁOGO, CZY WYJDZIESZ ZA MNIE?
Ja: Ty zdradziecka mendo... Sebix! ;-;
Juls: *Przychodzi i od razu się śmieje*
Ja: *Zapominam, że siedzi tam z kol* Julka masz nowego wujka, nazywa się podłoga !
Ja: Daj propozycje na rp.
Lili: Coś lekkiego..
Ja: *śmiech* A konkretniej?
Lili: Lekkie jak piórka. Napiszmy rp o piórkach.
Ja: Będzie latać na dupie ptaka
Lili: Ale czemu na dupie?
Ja: Takie miejsce dla omegi
*Chwila śmiechu*
Lili: To gdzie jest dla alfy?
Ja: Gdzieś na głowie.. nwm. u góry!
*Chwilę później*
Ja: Ale jeszcze ptaka potrzebujemy jak mamy być piórkami.
Lili: Mamy Qu.
*Chowam się, żeby na kamerce nie było widać jak bardzo okropnie wyglądam gdy się śmieje XD*
Ja: Co za propozycja. Chcesz zostać moim ptakiem? XDDDDD
Lili: *Cytuje mnie na GG ;-;*
"On mówi: uratuj mnie, uratuj mnie
Ona mówi: może, może...
Ona zaczyna się odwracać, gdy on mówi...
Nienawidź mnie
Złam mnie
Pozwól mi poczuć się tak zranionym jak ty
Odepchnij mnie
Dobij mnie
Ale obiecaj mi, że nigdy z nas nie zrezygnujesz"
Chyba najlepiej mój weekend opisze poniższy collage..
@oxygen567
@Lili_Creatlin
~❤❤❤~
https://www.youtube.com/watch?v=IhyzlRjDjJM&t=160s

View more

boli żyć

×odpowiadam drugi raz, bo zrobiłam głupie błędy ;-;×
Miłość boli drogi anonimku...
Przynajmniej mnie..
Znacznie.. Znacznie bardziej..
Gdybym tylko mogła się jej pozbyć.. Nah..
"Jeśli bym została,
Przeszkadzałabym tylko Tobie.
Więc muszę odejść, ale wiem
Że będę myśleć o Tobie...
Pozwól tylko że zabiorę,
trochę wspomnień o nas.
Więc żegnaj, i nic nie mów,
Obydwoje wiemy że nie jestem
Ci potrzebna!"
~♠~♠~♠~♠~♠~♠~♠~♠~♠~
Gdy dowiadujesz się nagle, że masz jednak między 3 a 4 z chemii.. Niestety w ostatnim tygodniu i to od wychowawcy, bo nauczycielka nie mogła powiedzieć wcześniej.
Potem chcesz się dowiedzieć co masz poprawić.
Ja: *Udaje mi się złapać nauczycielkę pod klasą*
N: Co chciałaś? Poprawiać coś?
Ja: No bo na tej kartce od Wój... Wychowawcy pisało, że mam 3/4 i...
*Przerywa mi*
N: To pewnie musisz coś poprawić *Idzie sobie i nie daje mi dojść do słowa*
Super... Szkoda że nie wiem jakie i z czego mam oceny :'))
Dzisiaj podejście drugie..
Trzymaj ktoś kciuki..
Jeszcze prezentacje jej oddaje.. ;-;
N: Karolina, Paulina co na dzisiaj macie?
My: Pokarzemy działanie narkotyków *lenny i wyciąga amfe*
Oto, dlaczego jestem głupia:
*pierwsze zdjęcie*
👇👇👇

View more

Next