Oboje widzieli w sobie coś wyjątkowego.Od samego przedszkola , kiedy to zobaczyli swoje twarze poraz pierwszy.Nigdy nie znali się bliżej.Dopiero w 1 gimnazjum zaczęli się przyjaznic .Okazało się że byli dla siebie idealni.Zakochani w sobie postanowili zacząć budować związek.Wszystko było idealne.Jak w każdym związku sprzeczali sie ze sobą, ale kochali sie i to było najwazniejsze.Dziwie sie sama jak to możliwe ze w tym wieku można chciec poważnego związku?.To miało miejsce kilka tygodni przed zakończeniem szkoły gimnazjalnej. Podszedł do niej i powiedział te słowa "zrywam z tobą.kocham cie Julka.zawsze kochałem i będę kochać.ale muszę to zrobić.ty mnie nie kochasz. wiem to . Wczoraj widziałem cie jak pocałowałaś Tomka.z jednej strony żałuje że cie poznałem . przez ciebie będę cierpiał.Kinga wszystko mi opowiedziała.O tym jak każdego dnia naszego związku żaliłaś jej się z tego ze już nie wytrzymasz ze mną dłużej, ze chcesz mnie zostawić dla innego, którego kochasz naprawdę .przepraszam cie.nie chce już żebyś była z tym kogo nie kochasz naprawdę. chce żebyś była szczęśliwa. nie chce z tobą rozmawiać .nie odpowiadaj .pójdę stad.udawajmy ze już się nie znamy . zresztą i tak za kilka tygodni już nie będziemy mieli się jak widzieć .pa.i jeszcze raz kocham cie .kochałem.i zawsze będę." popatrzył jej głęboko w oczy. przytulił ją ostatni raz . ze łzami w oczach. chciała go zatrzymać ale on pobiegł.oboje wiedzieli ze już nigdy nie będą szczęśliwi.od tamtej pory Julka strasznie zamknęła się w sobie.z nikim prawie nie rozmawiała.podobnie było z Dawidem.oboje chcieli umrzeć .każdego dnia myśleli o tym co się stało. minęło sporo czasu od kiedy widzieli eis po raz ostatni.w końcu po 4 latach przesiedzianych w domu . ze łzami .z tabletkami antydepresyjnymi.postanowili wyjść z ciemnego pokoju.Emo.Taki był ich styl.Dziewczyna idąc ulica i myśląc jaki ten świat jest beznadziejny mijała właśnie mały klub dyskotekowy.wszyscy byli tam uśmiechnięci .strasznie jechało wódką .ten świat wydawał się jej obcy.MUZYKA. taniec.przytulanki i wygłupy.siedziała w koncie. aż nagle dostrzegła wzrokiem przystojnego bruneta .kogoś jej przypominał.nagle i on spojrzał na nią .oboje gapili się tak na siebie w końcu postanowili do siebie podejść."zatańczysz?" zapytał."nie wiem czy umiem , dawno nie tańczyłam" "ja tez, ale zawsze możemy spróbować" po szybkich kawałkach nagle zagrała wolna muzyka.przytulili się do Sb .dawno nie czuli tego uczucia. niespodziewanie pocałowali się .gdy wyszli przed klub na ulicy było ciemno. ale ona w świetle latarni zauważyła rany na jego rekach i nadgarstkach.po dłuższym milczeniu uśmiechnęli się do siebie. "Ty też się tniesz?" -zapytał ."Tak.Z jakiego powodu to robisz?" "Dużo by tu mówić.A Ty?" "Mogę tyle samo powiedzieć co ty.Wiesz co ?Wtedy jak tańczyliśmy... i ten pocałunek.Dawno tego nie czułam.Przypominasz mi pewnego chłopaka ..." "Ty też mi kogoś przypominasz.Ale ja i tak kocham tylko jedną dziewczynę.Kocham, kochałem i zawsze kochać będę...
View more