Czym? xD ___________________ "lepiej nie wywołuj ... poczytaj na necie o tym co się stało pozniej tym osobym, które dla zabawy wywoływały duchy ; / one cię później nawiedzają ... Ale jak już cię to tak bardzo kręci to poczytaj jak się do tego przygotować i tez jest opisane jak wykonać tą plansze" _______________________________ "Co za bzdety... Wywoływanie duchów jest bezpiecznie jeżeli jest sie ostrożnym, bierze się to na poważnie i ma pewne podstawowe informacje. Jeżeli wywołamy ducha, to musimy uzyskać najważniejszą informacje: Czy jest on pokojowo nastawiony, jeżeli nie, to od razu go odesłać. Oczywiście wywołujemy w kręgu soli gdyż ona odstrasza demony, wtedy nie mogą nas w żaden sposób opętać. I do wywoływania duchów jest potrzebna plansza i jakiś przedmiot, chociażby szklanka, plansza może być wykonana własnoręcznie i karta z długopisem. Ducha nie zobaczymy, ani nie usłyszymy." ___________________________ XD
Ja nikogo tam nie podziwiam. Kazdy jest inny i kazdy dazy do idealu, oprocz mnie. To mnie wyroznia. Uznalam ze ideal jest zly, glupi i pusty. Byc IDEALNYM. Nie ma czegos takiego. To jest jakas glupia wartosc w bezsensownym zyciu
Nie.. Może jednak coś się zmieni... Na treningu jest taki chłopak... I ja go wczr na basenie widziałam.. I mi totalnie zaczęło odwalać i stanęłam przed szybą i pokazałam go koleżance.. I w pewnym momencie on mnie zobaczył... A potem na treningu zachowywał się jakbym była chora i trędowata... Unikał mojego wzroku ale i tak się na mnie gapił bo kilka razy widziałam.. Poczułam sie zraniona.. xD
Serio kurwa?! Serio?! Jprdl!! Mam dość dzisiejszego dnia.. Przed chwilą musiałam lecieć na pole ściągnąć pranie! Grad mam nawet w spodenkach!!!!!!!! xD Jestem w chuj mokra i mi zimnoo..
-.- No więc zaczęło się od tego, że dowiedziałam sie że nie mogę iść poćwiczyć z kol bo muszę sie zająć bratem. Siedzę sobie spokojnie (już zła..) w domu a tu nagle wchodzi ojciec.. Oczywiści awantura o to że syf.. Potem coś zaczął robić na moim komie i ja nie wyłączyłam FB.. Ale na szczęście nic nie zobaczył.. Potem jeszcze awantura o to że "pyskuję" No i teraz jestem w chuja wściekła.. Czekam na dalsze dzieje zjebanego dnia.. :)