Na intymne. Uważam, że takie pytania są nie stosowne, bo to co dzieje się z naszym organizmem lub w nim jest naszą sprawą, a nie innych i nie wypada się o to pytać. Chyba, że jest to nasz najlepszy przyjaciel, który zna nas już długo i wie co może się w nas lub z nami stać
Zielony, kojarzy mi się z nadzieją, której mam w sobie dużo. Nadzieją na lepszą przyszłość, na lepsze jutr
Czerwony z `<3`, miłością. Dawaniem uczuć i byciem kochanym.
Niebieski z niebem, patrzeniem w chmury ;-)
Żółty ze słońcem i uśmiechem, ze szczęściem własnym i czyimś, z dawaniem szczęścia
Wytłumaczyłam od razu dlaczego
Uważam, że w związku najważniejsze jest zaufanie i szczerość. Musimy być dla siebie wsparciem. Pomagać sobie, gdy jest nam ciężko, otrzeć łzy i powiedzieć dobre słowo. Tylko, by tym dobrym słowem nie było 'będzie dobrze', bo uważam to za żadne wsparcie. Musimy sobie ufać, by móc powiedzieć o tym co nas boli, co nam się nie podoba. Trzeba być też szczerym, bo jak mamy się oszukiwać na około, o po co zaczynać budować coś, co powinno być piękne .?
Przede wszystkim zacznijmy od podstaw, czyli ambitnych pomysłów na swoje życie i myślenie o tym już od małego, gdzie najwięcej się w nas rozwija, buduje oraz gdzie najwięcej możemy się nauczyć. Następnie szkoła, czyli wybranie szkoły o profilu lub klasie, która nas interesuje, a po niej brnięcie w to dalej (oczywiście, jeśli w między czasie mamy jakieś dodatkowe zainteresowania i mamy na tyle siły, by dodatkowo je rozwijać, to jak najbardziej również w nie staramy się brnąć). Po skończonej szkole, zdanej maturze, którą zdaliśmy na tyle, na ile mogliśmy idziemy na studia, które nas interesują, dopełnią naszą wiedzę itp, a po skończonej nauce (np obronionych magistrach,doktoratach i różnych innym) szukamy pracy, w której kierunku się uczyliśmy.
Jak ktoś ma niższe ambicje np otworzenie sklepu, to jak najbardziej również próbuje w to brnąć, w końcu każdy ma inne marzenia ;-)
View more
raczej 0 ;(. Poniżej skali
Hmm. Nie wiem. Może telefon, telewizja. Z pewnej strony, gdyby nie telefony i telewizja, to o wielu rzeczach byśmy dowiadywali się prawdopodobnie o wiele później. Z drugiej strony kiedyś ludzie bez tego żyli i radzili sobie świetnie. Teraz My zamiast wyjść po kogoś, przespacerować się itp, to wolimy zadzwonić/wysłać sms-a/napisać na fb (gg) itp i nie wyjść jak też nikt nie może lub nie chce, a tak to chociaż był jakiś pożytek.
W pewien sposób każdy wiek jest dobry. Myślę, że to zależy od każdego indywidualnie, bo każdy w innym wieku jest gotowy na posiadanie chłopaka/dziewczyny. Każdy z nas jest skonstruowany inaczej. Ja mogę być gotowa np od 13 roku życia, a ktoś inny od 16 czy 18.
Najbardziej wygłupy z chłopakiem i widok Jego uśmiechu na twarzy. Kolejnymi rzeczami są spotkania ze znajomymi, rozmowy z Nimi i wspomnienia te najśmieszniejsze :D
Złe. Jestem smutna, bo zobaczyłam osobę, której nie chciałam, bo przypomniała mi się przeszłość. Trochę żałuję, że zjawiłam się w pewnym miejscu ;(. W sumie, to był w pełni mój wybór i mogłam się zastanowić, że pewna osoba może tam być, ale cóż, czasu nie cofnę. Na kolejny raz po prostu będę wiedziała, żeby ewentualnie tego nie robić, lub panować nad swoimi emocjami. Założyć `maskę` na twarz, by nikt nie zauważył co mi jest -,-`
28,07,95 około godziny 10
Jak dobrze pamiętam, gdy kiedyś sprawdzałam, to był piątek.
Jak dobrze, że nie był to piątek 13, bo pechowy :(
`Cieszę się myszko też Cię kocham mocno`
Wiadomość od
@kuziux3.
Kocham <3
Piątek-koniec tygodnia i początek.
Impreza, balet, piwko, znajomi, przyjaciele, spontan.
Uwielbiam <3
Bardzo mało. Za to często piszę sms-y. Uważam, że jest to dużo wygodniejsze i czasami szybsze. Na lekcjach nie mogę dzwonić, dlatego zawsze piszę. Jest to dużo łatwiejsze
Opowiem Ci jak to jest być mną xd. Na pewno nie łatwo. Jestem skomplikowaną osobą, czasami ciężko mnie zrozumieć. Rzadko się uśmiecham, a często smucę, ale jak się śmieję, to już staram tylko prawdziwie, więc myślę, ze jakoś jedno drugim jest nadrabiane. Każdego wieczoru myślę o jednej osobie (`nie jesteś moją kokainą, ani żadnym narkotykiem. jesteś moim dilerem, który daje mi każdego dnia dawkę miłości . ♥`). Jestem osobą, która bardzo martwi się o osoby, które kocha,a często olewa swoje problemy na potrzeby właśnie ich. (` I gdyby nie jej serce, to nie miałabym nic więcej ! `). Jestem bardzo wrażliwa i czasami jednym , nieraz nic nie znaczącym słowem, można mnie bardzo zranić i doprowadzić do płaczu lub sprawić mi przykrość. Staram się być szczera oraz po prostu być sobą tak w pełni, nie udawać innych osób. Staram się każdemu doradzać w pełni szczerze, a jak nie umiem doradzić, to też mówię to w prost.
Wiesz już jaka jestem, więc możesz stwierdzić jak to jest być mną. Osobiście myślę, że są momenty, w których jest być mną ciężko i to bardzo, ale myślę, że są też momenty, w których nie jest to większe wyzwanie ;]
View more
Nie wiem. Dużo na pewno. Odpowiadam na pytania, szukam informacji na różne tematy, rozmawiam z ludźmi. Nie wiem ile konkretnie to jest, ale na pewno nie mało ;]
Dzisiaj snu nie miałam. W sumie nie pamiętam xdd <3.
Sny się spełniają , jak najbardziej. Miałam parę lat temu taką sytuacje, gdzie śniło mi się, że stoję przy jednym z podwórkowych drzew z ekipą ludzi, których się kiedyś zadawałam i rozmawialiśmy na jakiś temat. Na następny dzień widziałam się z tymi samymi ludźmi, staliśmy pod tym samym drzewem w tej samej kolejności i rozmawialiśmy na ten sam temat ;D.
`<3` serduszko. Czerwone serce na miłość, a różowe na zauroczenie. Miłość czasem rani, przez co serce jest złamane. Człowiek rozdarty na dwie części, czuje, że coś zgubił, lecz nie wie jak to odnaleźć. Tworzy nowe. Czasem silniejsze, czasami słabsze. Czasami nawet przy zbudowaniu podstaw, dochodzimy do wniosku, że właściwie, to nie to chcemy zbudować. Zaczynamy od nowa.
Czasami jest tak, że jesteśmy z kimś parę lat, lecz jak w każdym związku mamy swoje kryzysy. Pojawiają się nasze dawne `prawdziwe` lub i prawdziwe miłości, a my podczas tego kryzysu myślimy o nich. Myślimy `co by było gdyby...?` Wtedy słyszymy od tej osoby słowa : `Z Nim/ą utworzyłaś/eś coś wielkiego, coś pięknego, jakby wierzę Eiffela, ale ona przy silniejszym podmuchu wiatru przewróci się i będzie wszystko skończone, a ze mną utworzysz babkę z piasku, tylko, że ta babka piaskowa przetrwa najsilniejsze burze i huragany, których może nie przetrwać nic`
View more
Nie mam szacunku do ludzi, którzy biją swoje dzieci/rodziny. Nienawidzę takich ludzi. Nie toleruję przemocy w rodzinie. Nie mam do nich szacunku, ponieważ uważam, że Ci ludzie najzwyczajniej w świecie na niego nie zasługują. Myślę, że takie osoby nie wiedzą co zrobić z własnymi emocjami, nie mają jak ich wyładować i zamiast iść na jakieś sztuk walki (np), to wyżywają się bezpodstawnie na swoich rodzinach, które w żaden sposób nie zrobiły m krzywdy
Nie wiem czy moje życie jest ciekawe. Każdy uważa inaczej, ale nie takie było pytanie. Uważam, że moje życie może być ciekawe, ponieważ nawet sporo się w nim dzieje. Są wzloty i upadki, z których wyciągam wnioski i uczę się czegoś. Myślę, że dzięki temu, że coś w moim życiu się dzieje -np zerwania i powroty do siebie z chłopakiem ; kłótnie i godzenie się - mogę ludziom przekazać swoje doświadczenia, opowiedzieć co ja zrobiłam w tej sytuacji i z perspektywy czasu ocenić czy zrobiłam dobrze czy nie, czy teraz bym zrobiła inaczej czy postąpiła tak samo i doradzić. Uważam, że gdyby właśnie nie te wzloty i upadki, że gdyby nie to co mam już w swoim bagaży doświadczeń, to może życie byłoby nudne
Myślę, że mam 3 ulubione kolory. Mam nadzieję, że nie obrazisz się jak opiszę wszystkie.
Pierwszym z tych kolorów jest niebieski, a właściwie błękitny, czysty jak niebo. Ten kolor kojarzy mi się ze spokojem i odpoczynkiem. Kojarzy mi się on z moim pierwszym wyjazdem wolontariackim oraz oglądaniem chmur z przyjacielem na właśnie takim czystym niebie. Podczas tego byłam taka spokojna, dawało mi to odpoczynek po zajęciach, a przed grupą. Emocjami jakie łączę z tym kolorem to przede wszystkim i chyba teraz to tylko i wyłącznie jest wielkie rozpierające mnie szczęście.
Kolejnym z tych kolorów jest zieleń, bo daje mi nadzieję na lepszą przyszłość, nadzieję na lepsze jutro, nadzieję na to, że uda mi się coś naprawić, gdy coś zepsuję. Jakie emocje łączę z tym kolorem. Ciężko powiedzieć. Nie jestem w stanie na to nic odpowiedzieć
Ostatnim kolorem jaki chcę opisać jest kolor czerwony. Kojarzy mi się On z miłością, uczuciem, które łączy mnie i mojego partnera. Z tym kolorem łączę emocje dość ambiwalentne, bo szczęście i smutek, radość i złość, tęsknotę i nienawiść, pociąg i odrzucenie
View more
Opowiem Ci historię może wcale nie przyjemną jak na dobranoc, ale wiem, że zrozumiesz odpowiedni tego przekaz.
Była kiedyś dziewczyna. Całkiem młoda, licealistka. Wydawałoby się, że bardzo rozsądna, mądra, dobrze ucząca się, zważająca na słowa, gesty, uczucia. Jednak tak nie było. Ona była przeciwnością tych cech. Ona była szarą osobą, która pod napływem emocji nie potrafiła powstrzymać niektórych słów, gestów, a przede wszystkim łez. Płakała. Płakała, bo brakowało Jej osoby, która prawdziwie poświęciła by Jej parę godzin, wysłuchała, doradziła, pomogła. Brakowało Jej osoby, która podczas, gdy ma problem zabierze Ją do siebie, zrobi gorącej herbaty i usiądzie na przeciwko. Nie odzywając się będzie zwyczajnie patrzyła na spływające po policzkach łzy. Ta dziewczyna była bardzo wrażliwa i uczuciowa. Straciła wiele osób, a co było dla Niej najgorsze. Przez swoją głupotę straciła najszczerszą przyjaźń jaką mogła dostać od Boga. Po Jej stracie bała się napisać do tej osoby, bała się, że jak napisze coś w zły sposób, to odsunie tą osobę od siebie jeszcze bardziej. Ona nie potrafiła już rozmawiać tak jak dawniej. Tak spokojnie i beztrosko. Tak bez wahania powiedzieć swoje zdanie, bez myślenia tak zwyczajnie powiedzieć, że na następny dzień musi się z nim spotkać. Bała się powiedzieć, że Go potrzebuje, że potrzebuje Jego uśmiechu, by móc się uśmiechnąć, że potrzebuje Jego przytulenia, by poczuć się potrzebną, że potrzebuje słów pocieszenia, by podnieść się i iść dalej.
Po tej przykrej sytuacji ich kontakt można było porównać do `Pojawiam się i znikam i znikam`. Pewnego już chłodnego dnia Ona myślała o Nim. Zastanawiała się co u Niego, czemu się nie odzywa i czy powinna do Niego napisać. Myślała o Nim od kilku długich dni. Każdego zimnego wieczoru, gdy się kładła pod kołdrą i wkładała słuchawki w uszy Jej głównym tematem w głowie był On. Jej myśli, przeradzały się w sny. Jeden z Nich opowiada o tym, iż przyjeżdża do Niego, a okazuje się, że On śpi. Czas zajęła Jej inna osoba, również bliska, jednak nie tak bardzo. On się nie budził, a sen się skończył. Teraz dziewczyna czeka na kontynuację tego snu, bo chce wiedzieć co wydarzyło się dalej.
Dobranoc
View more
Najbardziej przejmuję się, że komuś może stać się krzywda, że może to być osoba dla mnie bliska, że stracę tą osobę, a On/a nigdy więcej do mnie nie wróci. Przejmuję się, że nie podołam jakiemuś zadaniu. Zadaniu, na którym mi zależy, bo od tego czy je spełnię czy nie może zależeć coś bardzo istotnego
Szczęście jest dla mnie czymś wyjątkowym. Jest to uśmiech małego dziecka, który daje szczęście i mi. Jest to praca z ludźmi, na których mi zależy. Jest to widok twarzy tych ludzi, bo to Oni dają mi powody do bycia szczęśliwą ;). Spotkania, rady, wygłupy.!
Nie smuć się :*. Pamiętaj, że nie ważne, co by się działo, to są ludzie, którym na Tobie zależy i zawsze będą obok. Ci ludzie nie zwracają uwagi na Twoje wady, akceptują je, a w dodatku pomagają podkreślić Twoje zalety. Ci ludzie Cię kochają i będą z Tobą zawsze. Dobranoc :*