Miłość jest jak narkotyk...Na początku odczuwasz euforię...Poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz że będziesz mógł nad nią panować.
Lubisz być w centrum uwagi (takim pozytywnym), czy jednak bycie w cieniu jest dla Ciebie bardziej komfortowe?
Lubię być w centrum, ale nie zawszę mam okazję, staram się nie wychylać.. ten kto mnie zna, wie jaki jestem.. i nie muszę ciągle czegoś odpierdalać żeby być fajnym. Nie potrzebuję tego.