[Witam serdecznie po dość długiej nieobecności] Gdyby można było wyselekcjonować z Twojego charakteru jedną dominującą cechę, która by to była? Jak myślisz jak zachowałaby się i jak wyglądałaby personifikacja tej części Ciebie?

Mezame.
Jedną istotną cechą w moim charakterze jest agresja i nie chodzi mi o agresje fizyczną, a raczej słowną. To dominująca we mnie cecha, to trochę nieciekawe, ale jak najbardziej prawdziwe. Łatwo się denerwuje, łatwo wyprowadzić mnie z równowagi, a wtedy zaczynam kwaśno się uśmiechać, krew aż we mnie wrze, mam wrażenie, że zaraz wybuchnę, właśnie wtedy uciekam się do słownej agresji, ciętych słów i nie zawsze mówionych dla żartów, a raczej na serio. Jestem w tym bardzo szczera i bezpośrednia.
Chyba najgorsza część tego pytania, bo trochę musiałam się nad nią zastanowić, jak by wyglądała i zachowywałaby się? Z pewnością byłaby chodzącym kłębkiem nerwów z wiecznym grymasem na twarzy, nienawidziłaby wszystkiego i wszystkich i wszystko by ją irytowało, sama obecność innego człowieka wprowadzałby ją z równowagi. A wygląd? Nie różniący się od mojego, zwyczajny, przecież to nasz charakter także buduje nasz wygląd, a przynajmniej ja mam takie wrażenie patrząc na innych.

The answer hasn’t got any rewards yet.