Ask @Kochamtwoja:

182 ♡ Najlepszy ask! ♡♡♡

Dziękuje !
Pewna osoba poprosiła mnie o wypromowanie jej stronki na facebooku. Wiem że macie dobre serduszka i wspomożecie koleżankę :D Lajkujcie Wasze najcudowniejsze zdjęcia. Tu macie link: https://www.facebook.com/najcudowniejszezdjecia3/ . Każdy kto polubił zgłasza się w pytaniu ! <3 Nagrodzę lajkami ! Dziękuje w imieniu czytelniczki mojego Aska <3

View more

10

nie.jest.teraz.łatwo
Część 10 :D
- A z tamtą dziewczyną dobrze ci było?
-Wiesz , podobno jak się kogoś kocha to wtedy jest mu dobrze a ja jej nie kochałem. Upiłem się po prostu. Nawet nie pamiętam – tłumaczył
-To fajne masz wspomnienia. – powiedziałam wzdychając
-Ej a ty ilu miałaś chłopaków? – zapytał obejmując mnie.
-Wiesz na początku chodziłam z takim kujonem. Ale to w podstawówce, Nudny był… potem z takim kolegą… kolegą nie moim tylko Kuby (mój przyjaciel). A potem w zasadzie zajęłam się nauką. A Ty?
-Wiesz ile lasek ze mną chciało być? Wiktoria.. z nią byłem 2 miesiące… i z paroma innymi i tak nie znasz. – powiedział
- Wiesz nie gniewaj się na mnie za ten wyjazd , za 2 tygodnie jestem. Masz 19 lat jesteś już duży, wytrzymasz.
-Nie wytrzymam, wytrzymałbym gdybym Cię jeszcze nie poznał. – powiedział
-Będziemy gadać codziennie przez telefon. Obiecuję. – powiedziałam patrząc się w telefon.
…………………………………………………………….
Nadszedł poniedziałek długo oczekiwany przez nas. Rano tata zawiózł mnie na pociąg. Kilka dni wcześniej zadzwoniliśmy i zarezerwowaliśmy sobie domek 6 osobowy. Poczułam, że nagle wszystko zmienia się w moim życiu. Poznałam zajebistego chłopaka bez którego na tą chwilę nie wyobrażam sobie życia. Pozbyłam się wszystkich idiotek z klasy. Przestałam zaglądać na mojego bloga, na którym wyżalałam się czytelnikom jak to mi źle. Dobrze, że rodzice się zgodzili abym jechała nad morze, nawet dobrze. Zajmą się moją siostrą Asią. No więc gdy dojechałam na pociąg i wyciągnęłam bagaże. Powiedziałam tacie żeby już jechał ponieważ już zauważyłam Olka i Pawła , od razu do nich pobiegłam.
-Cześć, gdzie reszta? – zapytałam
-Zaraz będą. – odpowiedział Olek.
-Okey. – odpowiedziałam i spojrzałam w telefon. Była wiadomość od Kacpra. „Już tęsknie”. Zablokowałam i włożyłam do kieszeni. Powiedziałam mu przecież , że nie będę mu odpisywała, bo chce się nacieszyć tym pobytem. Niech zatęskni za mną. Olek kiedyś się we mnie kochał, ale jak byliśmy w 6 klasie podstawówki, chciałam żebyśmy byli przyjaciółmi, a nie parą, to by zburzyło naszą paczkę. Olek był przystojny, naprawdę mi się podobał, ale miałam Kacpra i to mi wystarczało, zresztą Olek też miał dziewczynę, najwredniejszą w liceum. Gdy jego dziewczyna pokłóciła się ze swoją przyjaciółką, też wredną, to stała się jeszcze bardziej wredna.
PO kilku minutach na pociąg dotarła Dominika, a potem Michał, i jak zwykle na końcu Mateusz. Nadjechał pociąg. Wsiedliśmy kupiliśmy bilety i zajęliśmy miejsca. Wyciągnęłam telefon i słuchawki i zaczęłam słuchać muzyki. Minęły jakieś 3 godziny gdy wreszcie dotarliśmy na miejsce. Musieliśmy się kawałek przejść, kiedy wreszcie dotarliśmy do domku. Na miejscu czekał na nas właściciel z kluczami. Wszystko załatwiałam ja więc to ja musiałam zagadać pierwsza.

View more

jak zawsze idealnie zakończone tak aby Nas męczyło co dalej :D opowiadanie fajne wiele czytam opowiadań ale twoje są najlepsze :* czekam na następną część :D

Kosa :)
9 część
- Co? Słyszysz siebie? – zsadził mnie ze swoich kolan, wstał i patrzył w okno.
-No co? Masz coś do ukrycia? No niby mnie kochasz podobno, to możesz mi powiedzieć co nie? - drążyłam temat siedząc na łóżku.
- Ehh. Dobrze wiesz ,że świata poza tobą nie widzę . Powiem ci. Ale ja wtedy nie wiedziałam ,że ona ma tak nie po kolei w tej swojej główce. – mówił do okna
- No więc..
-Przyszła do mnie… jak to para zaczęliśmy się całować.. wtedy ona zaczęła mi szeptać na ucho, że jeśli chce to mogę to z nią zrobić tu i teraz..
-Uuuu gorąco ! – śmiałam się.
-Chcesz, żebym ci opowiadał? To słuchaj.
-Więcej szczegółów kochanie.. – podkręcałam go.
- Blanka.. bo ci nie powiem. – spojrzał mnie na mnie.
-Dobra już będę cicho. – uśmiechnęłam się.
-Zaczęła ściągać mi bluzkę… ja zrobiłem to samo. Zaczęła mi no… wiesz.
-No wiem.. – zaczęłam się śmiać
-Czemu się śmiejesz?
-Nie .. zastanawiam się Czy miała co.. – śmiałam się
-Wiesz co Blanka. Jesteś żałosna. – powiedział zmierzając w stronę wyjścia.
-Kacper! Przepraszam no… mów dalej. Mówię tak bo nie chce abyś się spinał no. Chcę rozluźnić atmosferkę. – powiedziałam, a on zaczął dalej.
-Uwierz, że miała co, jak będziesz chciała to się przekonasz. No więc zaczęliśmy to robić, ale w pewnym momencie ja nie chciałem, powiedziałem jej ,że nie mogę.
-Czemu? – spojrzałam na niego.
-Nie wiem czemu, po prostu nie chciałem z nią tego robić. – powiedział
-Ty jesteś prawiczkiem?
-Nie. – powiedział
-A więc z kim to robiłeś?
-Miałem kiedyś taką przygodę w górach na wycieczce. Ale ja nawet nie wiem jak ona się nazywa. – powiedział smutny.
-Ale no wiesz, wszyscy myślą że ty to z Julką robiłeś…
-Wiem, nie zaprzeczałem gdy to mówiła, żeby wstydu nie było. – był bardzo smutny.
-A ze mną byś chciał to robić? – spytałam go.
-A ty już..
-Nie. Ja to nie ty. – powiedziałam
-A chcesz żebym był pierwszy?
-Nie.
-Co? - odwracając się od okna.
-Chce żebyś był pierwszy i ostatni. – powiedziałam
-Poczekam… - spojrzał na mnie.

View more

czy warto czekac na kolejna czesc dzis? milego wieczotu :*

Kosa :)
Część 8 :D Czekam na opinie :) //pozdrawiam właścicielka :)
..............................................................................
-Słuchaj ustaliliśmy to nie dawno. Miałam ci powiedzieć.
-I co? Pojedziesz tam… poznasz jakiegoś pedała, zamąci ci w głowie i mnie zdradzisz tak?
-Nie !- byłam w szoku. Nie kazał mi dojść do słowa.
- Wcale nie. Potem wrócisz jak gdyby nigdy nic do mnie. – mówił a ja próbowałam mu przerwać.
-Kacper!!! – ale to nic nie dawało , nakręcił się jeszcze bardziej.
-Zrozum nie chce cię stracić. Kocham cię. I jesteś wyjątkowa, nikogo takiego w życiu nie poznałem. Tylko z tobą mogę tak naprawdę pogadać o wszystkim. Moja mama cię uwielbia, moja siostra cię kocha ! Tata jest szczęśliwy gdy widzi nas razem. Jesteś idealna dla wszystkich. Nie mogę się doczekać gdy poznają cię moje babcie, dziadkowie, ciocie. – mówił
- Kacper… przestań. Dasz mi coś powiedzieć ? – spojrzałam mu głęboko w oczy.
- Proszę.
-No więc, obiecuje, że cię nie zdradzę , też cię kocham i nie widzę świata poza tobą rozumiesz? – nadal patrzałam mu w oczy.
-Ale czekaj, ja mogę jechać z wami!
-Nie .. to jest wyjazd z moimi przyjaciółmi , naszą paczką, a oni cię jeszcze nie znają tak byś też mógł zostać ich przyjacielem. Chcę ten czas spędzić z nimi, ponieważ w ciągu roku spędzamy mało czasu ze sobą, a to są moi przyjaciele. Chcieli się ze mną przyjaźnić gdy się tu przeprowadziłam. To oni wyciągnęli pierwsi rękę do poznania się, a co później do zgody gdy się pokłóciliśmy. Zrozum chcę ten czas spędzić tylko z nimi. – tłumaczyłam i usiadłam na łóżku.
- A .. no rozumiem. – powiedział.
-Ale ja ciebie Kacper ostrzegam jeśli ja się dowiem, że ty z tą swoją przyjaciółeczką jak ona ma … Marta ! Lub z tą Juleczką , no tą co ci zrobiła siarę na 18 u Łysego… coś ten to ci zrobię taką awanturę… że mnie popamiętasz.
-Koteczku… Julka? Ona jest jakaś chora psychicznie. Ty wiesz, że ona zagroziła, że jak jej nie będę odpisywał to ona się zabije?
-I co? Odpisujesz jej? Tak namiętnie pewnie co? Jara cię to? – mówiłam ze złością, ale też z beką.
-Przestań , wole nie ryzykować. – powiedział
-Jak to długo będzie trwało? – spytałam go stając przed nim gdy on siedział.
- Dobrze wiesz co zrobiła wtedy na 18 ! – powiedział. A ja wiedziałam dobrze, ponieważ przez miesiąc w liceum nie było innego tematu. Julka (17 lat) była tak zabujana w Kacprze, że gdy on z nią zerwał postanowiła się odegrać, weszła do Łysego na 18-stkę , oczywiście nie była gościem, tylko po prostu weszła na scenę , wzięła mikrofon i zaczęła mówić, że się zabije jak on do niej nie wróci, zaczęła opowiadać jak on to z nią robił (uprawiali sex).
-Wiem… - przytuliłam go.
-No właśnie. Dobrze jedź, ale liczę na lojalność. – powiedział
- Jasne .. – powiedziałam uśmiechnięta. Zaczęliśmy się całować w pewnym momencie nasunęło mi się pytanie.
-Kacper.. a jak ci z nią było? Dobra jest ta Julka w łóżku? – spytałam uśmiechnięta.

View more

Czy dala byś drugą szanse osobie która by cię zaraniła ? Miłego wieczoru :3

Justyna
Ten moment gdy czujesz, że to koniec i nic już się nie da zrobić. Ta zazdrość gdy widzisz go za kazdym razem z inną. Ta nadzieja za kiedyś jeszcze będzie dobrze. Te sny które wymyślasz w nocy, myśląc ze będzie prosił Cię o przebaczenie. Te marzenia które pozostają już zawsze marzeniami. // właścicielka :)

View more

173

#MNC Iga ;3 Bam
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, nie jest jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części tylko poznajemy i po części prorokujemy. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego co dziecięce. Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś zobaczymy twarzą w twarz. Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość. /Klaudia

View more

Next