Opowiesz mi swój ostatni sen?

† Dream Walker †
Zasadniczo mało śnie. Gdy już to robie to często zapominam o czym śnie, lecz dzisiaj w nocy miałam niezwykły sen, o którym zapewne nie zapomnę jeszcze przez długi czas. Znalazłam się w dziwnym, nieznanym mi mieście. Było opustoszałe i pozbawione jakiegokolwiek życia. Szłam wzdłuż szerokiej, posępnej alei. Otaczały mnie rozpadające się już budowle, które rzucały martwe, nienaturalne cienie potęgujące we mnie nastrój grozy i tajemniczości. Niepokojący labirynt dróg zdawał się nie mieć wyjścia. W końcu doszłam do rozległego placu. Na środku wznosił się posąg, przedstawiający nierealną postać. Wokół otaczały mnie kolejne budowle, a w nich tkwiły znieruchomiałe zegary stale wskazujące północ. Głuche milczenie sprawiało, że słyszałam bicie własnego serca. Nagle zegary oszalały, a wskazówki kręciły się w niewłaściwym kierunku. Spomiędzy budynków ukazała mi się tajemnicza, zakapturzona postać. Byłam pewna, że nie ma dobrych zamiarów. Miałam rację, gdy w jej ręce ujrzałam nóż. Zaczęłam szybko uciekać przed nią. Biegłam najszybciej jak mogłam, ale ona i tak była tuż za mną. W dodatku niespodziewanie potknęłam się o kamień. Nie miałam już żadnych szans. Zamknęłam oczy. Po chwili znów zapanowała martwa cisza. Postać zniknęła. Po chwili obudziłam się, czując ogromną ulgę. To był istny horror.

The answer hasn’t got any rewards yet.