*SMS* Już trochę lepiej. Tylko obudzilem się w nocy i Ciebie nie było, więc się przestraszylem...
*SMS* Zasnąłeś więc wyszłem. Wybacz, ale dzisiaj ślub, a jeszcze wczoraj musiałem wpaść do Rap Mona, bo jest moim świadkiem i jakoś tak się opiliśmy. Przepraszam...