Ask @Korniszon39:

Kogo lub czego ci teraz najbardziej brakuje?

Wyjechał dwa tygodnie temu.
Przyjedzie za dwa tygodnie.
Zerwałam przez telefon, naprawdę hahahaha.
Jednak trzeba to wyjaśnić.
Jest już dorosły ale mieszka z rodzicami. Na ich warunkach.
Nie może w trakcie tygodnia sobie po prostu do mnie przyjechać.
Z resztą on się im nie przeciwstawi.
Nie oczekuje tego i nawet rozumiem.
Ale rodzą się we mnie coraz to większe wątpliwości.
Pierwszy raz czuje coś takiego.
Znam go prawie dwa lata.
Jednak zostawił mnie rok temu bo powiedział że ma "dość problemów" był tchórzem i bal się swoich uczuć.
Kochał mnie jednak kiedy ja wyznałam mu uczucie wyparl się.
Brakuje mi jego ramion.
Zle mi z tym, normalna dziewczyna byłaby zła.
Przeszło mi od razu...
Ale nie chce żeby stracił do mnie kompletnie szacunek.

View more

Cytat opisujący swój dzisiejszy humor?

" w momencie twoich złudzeń pojawiał się mój płytki oddech "
Dla niego przerwa to koniec związku.
Jednak zarządałam jej.
Powiedział że czuje przy mnie pustkę, że nic przy mnie nie czuje ale wie że mnie kocha. Jesteśmy już ze sobą około sześciu miesięcy.
Zerwałam z nim i zarządałam przerwy.
Poczułam sie naprawdę dotknięta.
Nikt nigdy mnie tak nie okłamał.
Co znaczy że nic przy mnie nie czuje?
Wiem że większość mężczyzn nie odczuwa tych motylkow i ciepła w sercu, to domena zauroczenia.
Ale co oznacza pustka?
Czasem traktuję mnie jak koleżankę.
To przykre.
Zostałam wychowana w trochę inny sposób ale szanuje to że taki jest i nie chce go zmieniać.
Chce żeby powalczył.
Wymarzylam sobie jakiś typ faceta.
I teraz mi przykro, ale kocham go takim jakim jest. Jednak przyznam szczerze.
Jeśli nie powalczy i nie okaże że mu zależy to nie wrócę do niego.
Uważam że to mężczyzną ma się starać o kobietę.
Co z tego że go kocham skoro on jest wstanie mi powiedzieć że nie potrzebuje czegoś czuć żeby wiedzieć że mnie kocha. Skoro mi mówi że chciałby żebym inaczej wyglądała.
Żebym się tak nie zachowywała bo to go odrzuca A jednak mówi że kocha mnie taka jaką jestem. Zglupialam.
Nie wiem co myśleć.
To mój pietwszy poważny normalny związek.
On ma ogromne problemy z okazywaniem uczuć.
Ja też mam te problemy.
Ale on mi jednak o niczym nie mówi.
Nawet się nie stara.
Chce żeby walczył o mnie.
Ja tego potrzebuje.
Nie to nie.
Ma 3tyg.
Ja się skupię na nauce i tyle.

View more

Złościsz się na kogoś?

Powiedziałam mamie coś...zwierzyłam jej się pierwszy raz od wielu lat.
Obiecała że to zostanie między nami.
Śniło mi się że to powiedziała moim braciom...A obiecała!
Było mi tam przykro i byłam taka zła !
Moje sny się cholera w jakimś stopniu zawsze sprawdzają...
Muszę z nią porozmawiać.
Ogółem czy ja się zloszcze ?
Raczej jestem bardziej obojętna.
Żeby później nie wysluchiwac jaki to że mnie potwór bo nie mam emocji udaje na sile.
Zazwyczaj w momencie kiedy powinno być mi głupio ja się glupkowato uśmiecham i czekam na rozwój wydarzeń.
Jak mam do kogoś żal to wychodzę i nie wracam.
Jednakże że mam tendencje do zapominanie swojego powodu to odzywam się już po 10min jak gdyby nigdy nic.
Ucieczka z domu tylko przypomina o tym jak bardzo było źle.
Jak zjedli mi kiedyś cukierka to nie byłam zła. Kazałam jej wypluc i na następny dzień przynieść mi cały worek.
Doprowadziłam dziewczynkę do płaczu i moja mama miała rozmowę.
1 klasa podstawowki.
Byłam potworem hahahaha.

View more

Czy pesymizm pozwala oszczędzić sobie rozczarowań?

Mokuś #☢
Jak najbardziej, dlatego również uważam że pesymizm to była czy też jest moja ucieczka.
Kiedy zakładasz już z góry ten najgorszy scenariusz to kiedy wydarzy się tak jak uważałeś powiesz "mówiłem" kiedy okaże się że zdarzyło się coś nadmiernie pozytywnego czy też wręcz pomiędzy ucieszysz się że było inaczej niż zakładałeś. W momencie w którym skusisz się na tą najlepszą wersje i bedziesz zakladac z góry ze bedzie najlepiej, bardzo łatwo będzie cię rozczarować. Uważam że pesymizm to o wiele lepsza opcja.

View more

Daj zdj swojego stroju kąpielowego

Nie posiadam...odslanianie ciała A tym bardziej opalanie to nie należy do przyjemności...gdy zmusili mnie na pójście na plażę siedziałem w bluzie A do morza i rzeki ( która była cała w jakiś wodorostach i fuuuuj) wszedłem w leginsach i koszuli.
Leginsach kurwa...
Neli tego nie wybacze.
Pierdolone rozdwojenie jaźni.
xDDDDDDDD

View more

Czy jesteś bezpieczna

Tak.
Zrobiłam sort w znajomych.
Aktualnie jestem nacpana i pisze za mnie znajomy.
Ale tak.
Bo wreszcie moje życie jest ok.
Wszytko może się układać.
Ja chodzę szczęśliwa.
Matka czesto ma teraz ze sobą problemy ale ja się trzymam, nawet schudłam.
Nie ma zagrożenia życia chodź mam detektywa na karku. Zerwalam kontakt z ojcem a on wciaz chce kontrole miec.
Od dawna jestem bezpieczna.
Moim największym zagrożeniem jestem sama ja dla siebie.

View more

Next