'Jakas chorobe' !? Chyba anoreksje, skoro sie odchudzalas by miec 'wage idealna'. Rozumiem odchudzanie by nie miec tluszczu, albo brzucha tlustego, ale wyniszczajac organizm nic dobrego z tego nie wyjdzie. A to ze nie rosniesz to nie zadna choroba tylko geny. A obsesyjne odchudzanie to anoreksja.
ej, ej. wyrównajmy.
Skoro chciałam mieć swoją wymarzoną wagę to nic w tym złego , bo nie chciałam być ciągle chudsza i chudsza . chciałam przystopować przy tamtej wadze ? a to że kurde wazę o wiele miej niż chciałam to moja wina ? nie ! mam nie dobór witamin, ponieważ nie jadam warzyw nie lubię , jestem wybredna co do tego , nie pijam soków z pomidora , buraków czy czego cokolwiek , bo nie lubię . nic nie poradzę na to . Mam szybką przemianę materii , także szybko spalam to co zjadłam , strasznie dużo ćwiczę , w tygodniu mam 3 treningi i do tego wf gdzie jestem bardzo aktywna . Więc mi nie gadaj że jakąś anoreksję mam , a chyba to nie możliwe zebym przez 6 lat urosła tylko centymetr . i Nie mam żadnej obsesji na odchudzanie ;)
Skoro chciałam mieć swoją wymarzoną wagę to nic w tym złego , bo nie chciałam być ciągle chudsza i chudsza . chciałam przystopować przy tamtej wadze ? a to że kurde wazę o wiele miej niż chciałam to moja wina ? nie ! mam nie dobór witamin, ponieważ nie jadam warzyw nie lubię , jestem wybredna co do tego , nie pijam soków z pomidora , buraków czy czego cokolwiek , bo nie lubię . nic nie poradzę na to . Mam szybką przemianę materii , także szybko spalam to co zjadłam , strasznie dużo ćwiczę , w tygodniu mam 3 treningi i do tego wf gdzie jestem bardzo aktywna . Więc mi nie gadaj że jakąś anoreksję mam , a chyba to nie możliwe zebym przez 6 lat urosła tylko centymetr . i Nie mam żadnej obsesji na odchudzanie ;)







