Ask @LisanShuxueIsLove:

Jak się czujesz, Vi?

Kittuś
Jak dziurawy, kruchutki liść dryfujący na pozornie spokojnej tafli wody, która z każdą chwilą staje się coraz to bardziej ruchoma. Coś nadchodzi, coś nieuniknionego.. a ja to czuję w swych młodych, niestabilnych kościach.
Co przyniesie nagły podmuch wiatru? Dokąd tym razem mnie zabierze? A może utopi resztki mojej godności, pozbawiając mnie dostępu do światła dziennego... któż to wie?
Może już od dawna nie żyję i trafiłem do piekła? Myślę, że ta mogłoby ono wyglądać. Złudnie piękne i rzekomo spokojne, otulone przez promienie słońca, muskane delikatnie przez cieplutki wiaterek... czując ciągłą obawę przed tym, że to wszystko co tak przyjemne, może okazać się zabójcze.
Słońce, które mnie spali.
Woda, która zabierze tlen.
Wiatr, który porwie w nicość.
Tak.
Zdecydowanie tak wygląda piekło, będące niepewnością.
Zdecydowanie tak wygląda... moje obecne życie.

View more

👑Bardziej martwisz się tym, by robić rzeczy dobrze, czy robić dobre rzeczy?🌸

A l e x a ♥
Ważniejszy dla mnie jest efekt mojej pracy, gdyż wszystko co robię wykonuję na 100% i nigdy nie pozwalam, by cokolwiek spod mojej ręki wyszło stworzone na pół gwizdka. Bardzo cenię sobie ludzi, którzy są pracowici i dokładni przy tym. Uwielbiam precyzję i to właśnie ona króluje w moim życiu.
Negatywnie na mnie wpływa otoczenie, które według mnie jest jak najmniej sprzyjające stworzeniu czegoś: nieuporządkowane stanowisko, leniwi i irytujący ludzie czy chociażby nawet klimat kolorystyczny.
Perfekcja dla mnie oznacza idealny ład, a także co ciekawe symetrię - uważam ją za bardzo estetyczną i najlepszą.
Jako, że jestem osobą odpowiedzialną i precyzyjną, nie muszę obawiać się o nic. Mam dość sporą pewność w tym co robię.

View more

Valentine, czy Twoim zdaniem, szybkie rozwiązywanie się do ludzi, jest w pewnym stopniu wadą?

Chodziło Ci zapewne o "przywiązywanie".
Cóż, to jest coś nieuniknionego, bo zawsze w pewnym stopniu przywiązujemy się do nie tylko ludzi, lecz także zwierząt, miejsc czy chociażby rzeczy. I nie ma w tym nic aż tak złego..
..do czasu. Kiedy staje się to utrapieniem, aniżeli wspaniałą cechą człowieka? Wtedy kiedy nie żyjemy już sobą, a także tą drugą osobą. Kiedy na świat patrzymy poprzez pryzmat jej obecności, tego co robi oraz jaką ścieżkę obiera. Automatycznie chcemy podążać za nią, na ślepo, nie zważając za bardzo na to, że zatracamy w tym samych siebie - to jest złe.
Każdy człowiek ma prawo do wolności, a więc gdy dana osoba decyduje się nas opuścić, powinniśmy jej na to pozwolić. To jej szczęście powinno być dla nas priorytetem, a nie męka u naszego boku.
Ja nigdy nie staram się trzymać nikogo przy sobie. Ani nie leży to w mojej naturze ani nie mam do tego prawa tak na dobrą sprawę.
Przywiązywanie się jest piękne, aczkolwiek dla człowieka słabego okaże się to być jedynie pułapką. Jak w nią wpadnie, nikłe szanse są na to, że nie zwariuje i się z niej wydostanie o własnych siłach.

View more

Co zniekształca tyn świat?

₹ ℕ ₹
'Tyn' świat zniekształca krzywe zwierciadło przez, które spoglądamy na niego. 'Punkt widzenia zależy od punku siedzenia', a więc to jedynie od nas zależy czy faktycznie będzie on światem zniekształconym.
Czasem warto spojrzeć na coś z innej perspektywy czy nawet osoby. Pierwszoosobowo nie jednokrotnie nie dostrzegamy ważnych i istotnych aspektów otaczającego nas świata. Patrząc na to z zupełnie innej strony być może dostrzeżemy malutki dla pierwszej osoby szczególik, który po przyjrzeniu mu się przez wszystkie punkty, okazuje się być tym kluczowym. Warto zatem rozpatrzeć coś od każdej z możliwych stron.

View more

Szepnę tylko, że piszesz w cudowny sposób. Przy okazji - jest możliwość nawiązania z Tobą jakiegoś kontaktu? Miłego wieczoru.

konto nieaktywne
Jakże radują me serce (a raczej to co znajduje się obecnie w miejscu jego stałego bytowania) wiadomości tego typu. Nawet nie wyobrażasz jak ogromny i piękny uśmiech zagościł na tej paskudnej mordzie. Dziękuję Ci za to. Poruszyłaś chuja, którego normalnie nie stać na szczerą mimikę w postaci uśmiechu. Wyczyn.
Kontakt z moją osobą można nawiązywać jedynie tutaj - póki co. W późniejszym etapie może pomyślimy nad jakimś komunikatorem typu gadu gadu albo wymyślę coś jeszcze innego.
Naprawdę miło, że się mną interesujesz, aczkolwiek nie wiem czy moja osoba jest tego warta, a przynajmniej na tyle, by tracić na nią więcej czasu niż to konieczne (ask).
Dziękuję raz jeszcze!
Łap za to serduszko: ♡

View more

jak masz na imie

Tutaj właśnie wkrada się tematyka anonimowości, o której wcześniej było tutaj wspomniane przeze mnie.
Na asku, dla Ciebie oraz dla każdej innej duszy, która być może tutaj przywędruje, jestem Valentine, bądź po prostu V - jeśli tę wersję uważacie za wygodniejszą. Nigdy ta nazwa się nie zmieni i żaden z was nie pozna mojego prawdziwego imienia.
Skupcie się nie na przeznaczeniu oraz efektowności danej osoby, aniżeli na tym jaka przypisana została jej nazwa.

View more

Valentine, jaka jest Twoja ulubiona pora roku?

祐実♡'ˢ ᶜʳᵒˢˢ ᵍᵉᶰᵉ
Cześć, Klusio!
(pozwól, że tak Cię w skrócie i zdrobniale nazwę)
Każda z pór roku ma w sobie choćby jeden malutki smaczek, który łechta moje mentalne podniebienie na samo wspomnienie o nim. Najbliższa mej osobie zawsze będzie zima, co spowodowane jest moją drugą miłością zaraz po cynamonie jaką jest biel. Paradoksalnie ten kolor wypełnia me wnętrze podczas, gdy wygląd zewnętrzny wyraźnie krzyczy o dominacji ciemnych barw, zazwyczaj czarnych.
Wracając do miesięcy, które właśnie mijają, niestety w Polsce nie rozpieszczają nas. Mało jest miejsc, które wyglądają jak z bajkowego obrazka, a szkoda.. Nie jeden z nas dałby wiele, aby doświadczyć tego choćby na chwilę.
Znam za to kraj, w którym ta pora roku (jak i większość czasu przed/po nią/niej) prezentuje się niesamowicie i dla takiego fanatyka śniegu jak ja jest to istny raj. To królestwo, które tylko raz w życiu było mi dane zobaczyć na własne oczy, poczuć na własnej skórze oraz własnymi zmysłami. Mowa tutaj o państwie za naszym ukochanym morzem - pewnie wielu z was już się domyśla co mam w głowie, a także przed oczami, gdy tylko o tym wspomnę..
Swoją drogą, zima jest w pewnym sensie nawiązaniem do moich cech charakteru, o których z pewnością kiedyś bliżej wam opowiem.

View more

Twoje dziecko może wyrosnąć na osobę miłą lub mądrą: co wybierzesz?

Witam wszystkie dusze, które natknęły się na tą odpowiedź! Jesteście tu z przypadku lub coś was przyciągnęło.. Możliwe, że to zapach cynamonu, który bezustannie unosi się w moich skromnych czterech ścianach - jestem jego miłośnikiem, ogromnym. Mam nadzieję, że oczaruje was tak samo jak mnie, muszę przyznać, iż to silne uczucie.
Odnosząc się do pytania:
Jestem Valentine, dziecko zrodzone z kobiety i mężczyzny jak każdy istniejący na świecie człowiek. Nie uważam jednak, iż metody wychowywania moich rodziców były dobre, toteż nie chcę wdawać się w nich w przyszłości. Jeśli kiedykolwiek zaistnieje możliwość bycia na ich miejscu, dołożę wszelkich starań, aby być lepszym rodzicem. Jakim konkretnie? Dającym jakiekolwiek wartości swoim pociechom. Poświęcę im jak najwięcej zainteresowania oraz stworzę rodzinę, o której większość może jedynie pomarzyć. Nie da się jednakże wybrać odgórnie cech charakteru ani drogi jaką osobnik sobie wybierze w przyszłości. Jedyne co mogę zrobić w tej sytuacji, to wspierać swoje dziecko i dawać mu co najwyżej wskazówki. To ono sprytnie będzie musiało odgadnąć i zdecydować co leży najbardziej w jego naturze.
Jestem osobą arogancka, egoistyczną, z ciętym językiem, zaszywającą się w swój własny fantastyczny świat, odgradzając się od ludzi grami, serialami oraz masą innych zajęć. Jestem chujem bez serca, ale w obronie bliskich zrobię wszystko. Dotknij ważną dla mnie osobę to znikniesz z tego świata raz na dobre.
Skoro miłe przywitanie, odpowiedź na pierwsze pytanie oraz wprowadzenie mamy za sobą, to..
Jeśli, któraś z was, duszyczki, zdecyduje się zostać na dłużej możecie dać o sobie znać jakkolwiek tylko chcecie - serduszkiem, wiadomością, obserwacją..
Zapraszam do mojego ciemnego cynamonowego świata.
https://youtu.be/JgDqFRnm9iA

View more