Widać że tęskisz za Marta. Byłeś z nią niesamowicie szczęśliwy. Widać to było w Twoim uśmiechu i sposobie w jaki sie dzieki niej zmieniles. Dlaczego nie walczysz o nią? Ona napewno Cie kocha i ty ją przeciez tez.

Niektórych rodzice nie nauczyli manier, zapamiętaj że rozmowę zaczyna się od przywitania ;)
Zatem...Witaj Anonimie, powinienem zapytać jak u Ciebie, jak sie czujesz i tym podobne, ale stwierdzam że bardzo nudno jeśli się zajmujesz nieswoimi sprawami, ale spokojnie, możesz czytać dalsza treść spokojnie, nie będę wyjeżdżał bo to nie ma najmniejszego sensu, po prostu Ci odpowiem a Ty sobie pójdziesz i dasz mi już spokój.
Drogi człowieku, po czym stwierdzasz, że tęsknie po Marcie? Od kilku godzin myślę co takiego w moim zachowaniu, w moich czynach pokazuje że za nią tęsknie i nic nie umiem wymyśleć. Dlaczego miałbym tęsknić za dziewczyną która mnie okłamywała, olewała, dlaczego miałbym tęsknić za osobą która na mnie jeździ, która mnie obgaduje, która manipiluje najbliższymi, nawet swoją rodziną przeciwko mnie. Odpowiedz mi na pytanie, dlaczego mam tęsknić za osobą która teraz udaje takie niewiniątko, że to ja ją tak strasznie skrzywdziłem i że ona była taka niewinna, taka biedna, przecież to jest żałosne...
Masz racje, " BYŁEM " z nią szczęśliwy, nie widziałem światu poza nią, Marta była dla mnie wszystka, ale widocznie jej to nie wystarczało i szukała dodatkowych wrażeń. Zapamiętaj, " Wszystko co dobre, kiedyś ma swój koniec! "
Po raz drugi muszę przyznać Ci racje, zmieniłem się, zmieniłem się pozytywnie i to co zrobiła ze mną to jest coś niesamowitego... Ze smarkacza który miał wyjebane na szkole, rodziców, wszystkich ludzi zmieniła mnie w człowieka który zaczął z uśmiechem chodzić do szkoły, zacząłem mieć dobre relacje z bliskimi, zacząłem szanować innych ludzi, zmieniłem swoje nastawienie do swojego życia, zacząłem o siebie dbać a to wszystko dzięki niej. Jest to jedna z niewielu rzeczy za które mógłbym jej podziękować.
Trudno walczyć o osobe która wyrobiła taką krzywde, pewnie wiele " Przyjaciół, przyjaciółek " Marty to czyta i nie wiedza o co chodzi, i sie nie dowiedzą, bo Marta pewnie nie powiedziała a ja nie mam w naturze nadawać na kogoś, to nasza sprawa i powinno to zostać między nami. Stwierdzasz, że mnie kocha ? No nie sądze żeby mnie kochała gdy spotyka sie codziennie z innym " przyjacielem " i mało mnie to interesuje, sama wybrała i przyznała że lepiej jej bezemnie :) Mówiąc, że ją kocham jesteś w błędzie, nie chce o niej myśleć, chce zapomnieć i mieć spokój... W sumie, to dzięki Karolinie ona jest dla mnie zerem, nie męcze się już, oddycham świeżym powietrzem, nie dusze się. Mam rade dla Ciebie, nie wypowiadaj się za innych, szczególnie jeśli chodzi o miłość do drugiej osoby.
Odniose się do twojego późniejszego pytania, które brzmi ' Walcz o nią póki nie jest za poźno. Uwierz ze będziesz żałował ze straciłeś taką dziewczynę. '
Po co mam walczyć o taką pustą dla mnie dziewczyne? Według mnie nie warto, walczyłem 8 miesięcy a i tak wybrała inne osoby, nie mam czego żałować, ciesze sie że już jej nie ma w moim życiu.
" Nie wiem czego nienawidzę bardziej – czy tego miejsca czy ciebie
Nie umiem myśleć już o tym... "