Nie, nie wierzę w istnienie czegoś takiego jak magia. Właściwie nie wierzę chyba w nic, czego nie mogę zobaczyć, poczuć, co nie zostało udowodnione przez naukę. Z pobłażaniem patrzę, jak moja babcia ogląda seriale o rosyjskich wróżkach, jak rozmawia z moją ciotką o przesądach, czy odprawia "rytuały" (choć to chyba za duże słowo) zasłyszane w owych serialach.
Posiadam jednak przedmioty, które darzę szczególną sympatią. W żadnym stopniu ze względów magicznych - po prostu dobrze mi się kojarzą, przywołują we mnie jakieś wspomnienia, przywodzą na myśl osoby, które były (lub są) dla mnie ważne w moim życiu.
Noszę pierścionek otrzymany na urodziny od wujka. Mam zegarek od mojego chłopca, który właściwie w pewnym sensie zrobił sam (choć prawdę mówiąc ostatnio leży na półce, mimo wszystko cieszy moje serduszko, bo wiem, że dostałam go od niego, a już samo to sprawia, że jest dla mnie bezcenny). Mam bransoletkę z napisem "Raw" od mojej mamy, która często gości na moim nadgarstku ze względu na fakt, że Raw stało sie moim pseudonimem wśród znajomych.
Podsumowując - posiadam przedmioty, które są dla mnie w pewnym sensie ważny, jednak raczej nie nazwałbym ich "amuletami", a bardziej... Pamiątkami?
______
Mama powiedziała mi, że wszystko to jest
Tylko miejscem, którym musimy się zadowolić
Mniej niż czymkolwiek o czym marzyliśmy
Dalej będziemy zawiedzeni
View more