Co? N-nie... - na ciele pojawiła się gesia skórka. Z jej ust wydał się jęk spowodowany zbliżającym się orgazmem jak i bólem. Gdy chłopak się nieco uspokoił zaczęła poruszać biodrami równo z nim cicho pojękując -
M-myslisz ze mam nad tym kontrolę? - powoli się podniosła- nie moja wina że tak bardzo na mnie działasz. A teraz chodź tu i dokończ to co zacząłeś. - powoli zeszła ze stołu i przybliżyła do chłopaka -
Obserwowałam go dokładnie, jednak zaraz uśmiechnęłam się smutno słysząc pytanie. Nie posiadałam żadnego imienia, a nawet jeśli to go w ogóle nie znałam. - Kim jesteś?
Ja? Napewno nie jestem człowiekiem, ale nie mogę zdradzić swojej tajemnicy człowiekowi.-wyprostował się i bardzo zdziwił gdy powiedziała że nie ma imienia