Oł oł :D Ale nie myśl sobie, że coś. Mateusz dalej jest dla mnie najważniejszy i nic się nie zmieni.
To chyba twój najdłuższy związek o.*
Jeszcze nie, był dłuższy.
Related users
Dokończ : Żyję... Kocham.. Zależy mi... Uwielbiam... Nienawidzę... Planuję... Szanuję... Wariuję... Lubię... Biję... Śmieję się... Szukam... Obiecuję... Jestem... Nigdy nie...
Żyję chwilą. Kocham mojego brata <3 Zależy mi na tym, aby polepszyć sobie kontakty ze wszystkimi, w szczególności rodzicami. Uwielbiam ten stan gdy czuję się szczęśliwa, mam mnóstwo planów na przyszłość, nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, a największym zmartwieniem jest to, że ten dzień się kończy. Nienawidzę jak ktoś wpieprza mi się w życie, nie ma go w nim a udziela się jak by wiedział co będzie dla mnie lepsze, lub po prostu chce zniszczyć to co udało mi się zdobyć. Planuję w najbliższym czasie ogarnąć kontakty z wieloma ludźmi. Szanuję ludzi, którzy zajmują się głównie swoim życiem. Wariuję w domu jak nie ma majonezu </3 Lubię jeździć na rowerze z Patką, na rolkach z Werką . Biję się z bratem, a potem płaczę, że mnie coś boli chociaż sama zaczęłam :D Śmieję się beznadziejnie w uj! Obiecuję, że nigdy nie powiem o czymś z przeszłości, że tego żałuję. Jestem głodna, ale nie chce mi się iść do kuchni :D Nigdy nie będę żebrała o serduszka i pytania. :)
No czasami tak. Musimy się złapać na fejsie, żeby wymienić kilka wiadomości.
Czyli ze kontakt z Zygusiem sie polepszył i jest? ;-))))
Może trochę. Oby polepszył się bardziej!
z zygmuntem? Boże was to jak zaleci lol '' ''
Od kiedy jestem na plusie mam z nim utrudniony kontakt, niestety :(
fajny język ma twój chłopak?? ;pp
Jest spoko..?
Ile się z nim już spotykasz? ; >
Z Mateuszem? Ponad dwa miesiące.
z kim teraz piszesz? xd
Z Zygmuuuusiem :)
wy się w ogóle spotykacie . ?
Nie ku*wa, chodzimy przez fejsa, którego on nie ma :) pozdro
kiedy w koncu z nim zerwiesz.?
Nie przewiduję zerwania z nim.
ale dupodaja.
Napisz mi rozprawkę na temat 'dlaczego uważasz, że jestem dupodają?' :D
Czy łatwo ufasz ludziom?
Tak.
jak spędziłaś łikend ? ;> .
Oł bardzo miło! Piątek: zaczęłam od niepójścia na sprawdzian z religii, dalej lekcje zleciały luźno, potem przyjechały do mnie dziewczyny z Krzywdy, są głupie i je bardzo bardzo uwielbiam <3 Sobota: wróciło maleństwo ze szpitala, potem spotkałam się z Werką, jakieś 25 km na rolkach i do mnie. Odwalało nam do jakieś 4 rano. Wstałyśmy o 12, przesiedziałyśmy do 13. Telefon od M, że będzie za godzinę a tu cały dom wysprzątać, obiad zrobić i się ogarnąć, oł to było coś. Potem Werka pojechała. Za jakieś 5 godzin znów ją wyciągnęłam na rolki, odpierdzielało nam po całości, no i dwie godziny temu wróciłam do domu na życzenie braciszka <3 Tak napisałam to, bo mi się strasznie nudzi :D
z kim najchętniej spędzasz czas ? ;p
Z Mateuszem :)
To Ty nim ?
Też nie. Po prostu było inaczej.
To można powiedzieć że Paweł się Tb bawił ?
Nie.
Kto w twoim życiu jest dla ciebie najważniejszy? :) :>
Najważniejszy? Mój brat Przemek :)
Mateusz Wawerek czy Paweł ??
Mateusz rzecz jasna :)
Paweł czy Wawer , który był fajniejszym chlopakiem ? :)
Zależy na co patrząc. Z Sebastianem było dużo weselej, był chętniejszy do spotkań, nigdy się nie nudziliśmy, był naprawdę zajebisty :) Paweł nigdy nie był zdobyty, co bardziej przyciągało. Faza na jego osobę minęła mi dopiero jak poznałam Mateusza.
i wiele innych sprzętów.nawet ten skuter,nie prosiłaś o niego rodziców (chyba) a i tak go dostałaś.masz wszystko! i dalej powiesz, że nie dostajesz wszystkiego co sobie zechcesz??
Może i dostaję wiele rzeczy, ale pomyśl, np w lato, muszę zapierdzielać w polu cały czas, a potem nie dostaję z tego grosza, czy nie wychodzi na jedno?
chciałaś aparat ten pierwszy,miałaś go za kilka dni.chciałaś laptopa,dostalas go za jakis miesiac.chciałaś ten drugi aparat,miałaś go za jakiś tydzień.chciałaś głośniki, dostałaś za jakieś 3 tygodnie.chciałaś telewizor,dostałaś go za jakiś miesiąc.chciałaś nowy telefon(i to dwa) dostałaś w miesiąc
To wcale nie odbywało się w tak szybkim tempie, bez przesady. A co do telewizora to stoi on w pokoju obok, więc nie mówmy o tym, że jest mój.
hahaha jasne :) sama kiedyś mówiłaś,że za nauke dobra masz wszystko co chcesz lol.
Ale już nie uczę się tak dobrze, więc jak coś mi kupią to potem oddaję kasę :)
to prawda że rodzice kupują ci wszystko co sobie zachcesz??
Nie, ewidentnie nie! Owszem gdy czegoś bardzo chcę, a to nie jest jakieś wygórowany pomysł to mi to kupują, ale potem w jakiś sposób muszę im tą kasę oddać.