Moim zdaniem częściej płaczę i smutam. To, że się uśmiecham nie znaczy, że u mnie wszystko ok. Uśmiecham się, żebyście nie wiedzieli o moich problemach i nie czepiali się ich ;/ Ja po prostu nie chce o nich rozmawiać, wolę poradzić sobie z nimi sama...
W sensie teraz czy ogólnie? :/ bo teraz tak średnio. Jutro do szkoły.... :c A jeżeli chodzi o wszystko wszystko to jestem zadowolona (: bo: > mam przyjaciół > mam (nie) normalną rodzinę > mam marzenia > mam jakiś cel w życiu Więc jestem zadowolona ;3