Ask @Marzenia_tylko_one_sa_prawdziwe:

Miłego dnia 🤗🌞

❤️иιєρσωтαяzαℓиα❤️
Wzajemnie☀️👉👈!
_______________________________
I choć jestem wśród ludzi, jestem sama.
I choć siedzę wśród znajomych, siedzę sama.
I choć nie wiadomo jak głośno bym w sobie krzyczała, na zewnątrz jest cisza.
I choć nie wiadomo jak okropne wizje w głowie bym miała, nikt ich nie zobaczy.
I chociaż szukam pomocy u wszystkich, na których mi zależy... im nie zależy.
Jestem sama.
I choć kochałbym kogoś nad życie, nie byłabym kochana.
I choć... ah ironio, kocham i nie jestem kochana.
I nawet jeśli rozśmieszyłabym setkę ludzi, ja byłabym smutna.
I choć tak bardzo chciałam dobrze, znów wyszło źle.
I chociaż próbuję to wszystko naprawić... czasu i tak się nie cofnę.
Czasem czuję się jak Hanna Baker, a osoba, w której pokładałam wszelkie nadzieje jest niczym Clay Jensen i profesor Parker w jednym.
I nadejdą takie czasy, w których ta przenośnia będzie zrozumiana dla wszystkich.
Dziś rozumieją ją tylko nieliczni. Tylko tacy jak ja.
A ja... choć próbuje to wszystko zatrzymać, to wciąż biegnę do przodu.
I choć próbuje uciec od tego jak najdalej, to każda droga prowadzi do celu...
I choć próbuje go zmienić, to cel w życiu jest chyba niezmienny.
https://youtu.be/U78THdvWYxc

View more

Co ciekawego udalo Ci sie dzisiaj zrobic?

UNF❎CK YOURSELF
Zasiadłam w kiepskim humorze przy biurku, chociaż czy to nowość?
Nie sądzę.
Jednak złapałam długopis i na jakieś pomiętej kartce zapisałam parę słów... może zdań.
Czy mają sens czy też nie, czy wywołują gęsią skórkę?
Nie wiem.
Każdy jest inny.
U mnie wywołały łzy.



Piekielnie zimne powietrze otulało moją twarz.
Moje nogi pędziły przed siebie tak szybko, że jakoś czas wolniej upływał.
Wszyscy śpią.
Cisza nocnego miasta rozrywała mi uszy.
Co jakiś czas światło latarni padało na moje ciało.
Co jakiś czas było zupełnie ciemno.
Nie wiedząc dokąd zmierzam, szłam tak, jakbym znała drogę do tego miejsca na pamięć.
Co chwile spoglądałam na zegarek, a czas jakby stał w miejscu.
Nie minął mnie żaden człowiek,
Nie przejechał żaden samochód,
Nie przebiegł żaden zwierz.
A jednak, choć wokół pustka, czuję czyjąś obecność.
Spojrzenie na moich plecach przeszywało mnie na wylot.
Jednak nikogo nie było.
Delikatne muśnięcie mojego ucha, spowodowało falę dreszczy na moim ciele.
Jednak to tylko wiatr.
To musiał być wiatr.
Nikogo tu nie ma, tylko ja i wiatr.
Lewa cześć szalika zsunęła się z kurtki.
A wiatr jakby milczał.
Byłam daleko od domu.
Było mi wszystko jedno.
Zwolniłam.
Jednak moje serce przyspieszyło.
Nawilżyłam spierzchnięte usta językiem.
Poczułam jak z oka wydobywa się łezka.
Kiedy spłynęła na policzko, chciałam ją otrzeć, nie mogłam jednak podnieść ręki.
Ktoś mnie wyprzedził.
Po łezce ani śladu.
Jednak wciąż byłam sama.
Dwa reflektory bardzo szybko zbliżały się w moim kierunku.
Niebieskie audi A6 C7...
Sparaliżowało mnie.
Takie samo potrąciło mojego chłopaka...
Rok temu.
Serce podskoczyło mi do gardła.
Równo rok temu.
Stałam jak wryta.
Patrzyłam w miejsce, w którym dawno samochód zniknął za horyzontem.
Gęsią skórkę miałam na całym ciele.
Łzy zostawiały mokre ślady na mojej kurtce.
Myśli powróciły do tamtego dnia.
Było ciemno.
Późno.
Dzień prawie jak ten.
Wracaliśmy z randki.
Nocka w kinie.
Humory nam dopisywały.
A on... zaczął się popisywać.
Wygłupy, tańce, śmiechy...
Potem wszystko działo się tak szybko...
Reflektory...
Puste ulice, więc kierowca mógł jechać szybciej.
Niestety, nie wiadomo jak, wjechał na chodnik.
W miejsce gdzie stał on.
Pózniej leżał.
Pózniej została tylko krew.
Przed samym wypadkiem powiedział tylko, że zawsze pilnuje swojej księżniczki.
Chwilę pózniej jego serce przestało już bić.
Klatka piersiowa już się nie unosiła.
A usta... były normalne, nie uśmiechały się.
Wtedy dotarło do mnie, że jego głos, dotyk, obecność...
Że to są tylko wspomnienia...
Od myśli odciągnął mnie dźwięk mojego telefonu.
To SMS
„Pilnuję Cię księżniczko”
Zamarłam...
https://youtu.be/eIc4mqyN1Q8

View more

Wierzysz w prawdziwą miłość?

Patryk Matysiak
Wierzę, oczywiście, że wierzę!
Jedno z najlepszych uczuć - mieć przy sobie osobę, która wzbudza w nas wszystkie możliwe emocje rownocześnie. Która powie coś głupiego, a ty pomyślisz „Boże, co za wariat/-ka”, ale sprostujesz to także myślą „jak ja go/ją kocham”.
Możliwość powiedzenia komuś wszystkiego, otrzymania miliona przytulasów i miliarda buziaków, tylko po to by zrobiło nam się lepiej, wzbudza we mnie ogromną radość.
Wspólne plany na przyszłość, decyzja założenia rodziny, przeprowadzki...
I nagle dzieje się...
Kłótnie, wrzaski, szarpaniny...
Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Każde ma coraz mniej sił. Każde ma coraz mniej chęci... Wielkie grochy spływające z oczu, mówiące POMOCY w każdy możliwy sposób. Serce łamiące się na malutkie kawałeczki, krzyczy „stójcie, to da się jeszcze posklejać”. Każde z nich, zasypiające wieczorami w osobnych łóżkach, wpatruje się w pusty, ciemny, cichy pokój, czekając na jakiś znak. Znak, którego nie ma. Znak, który nie nadejdzie. Każde z nadzieją. Z sercem pełnym bólu, ale i miłości. W gotowości, by wybaczyć wszystko.
Pytanie tylko, czy zrozumieją to, gdy jeszcze nie będzie za późno. Czy już nie jest za późno.
Prawdziwa miłość jest piękna. Zazdroszczę wszystkim, którzy ją odnaleźli, a rownocześnie przykro mi, że niektórzy wciąż jej nie skosztowali. Potrafi przyprawić człowieka o gęsią skórkę. Ale potrafi rownież skrzywdzić. I to w takim stopniu, że bardzo cieżko chociażby podnieść się z łóżka.
*Trzymam kciuki za wszystkich z was, którzy walczą o zdobycie serduszka ukochanej osoby. Ale gratuluję także wszystkim, którym już się to udało. ❤️*
https://youtu.be/TRBCWWtysFU

View more

Czym jest dla Ciebie szczęście?😋

Aleksandra.
Szczęście jest bardzo ogólnym określeniem. Dla jednych jest nim nowy telefon, dla kolejnych promyczek słońca a jeszcze inni powiedzą, że jest nim lizak o smaku truskawkowym...
Ale po głębszym zastanowieniu, szczęściem nie są te płytkie, materialistyczne przedmioty.
Szczęściem jest to jak się budzisz we własnych czterech ścianach. Gdy na głowę nie kapie ci woda. Szczęściem jest mały szkrabek wspinający się po twoim ciele gaworząc coś pod noskiem, gdy możesz wstać, zobaczyć ją, poczuć, usłyszeć. Dobra praca i pewny zarobek rownież nim jest. Szczęściem jest brak strachu o to, że jutro czegoś zabraknie, to, że masz się do kogo przytulić i komu opowiedzieć, jak bardzo wkurwiona jesteś, bo na przykład lakier na paznokciu ci się zdrapał, a ten ktoś powie, że i tak pięknie wyglądasz - to jest szczęście; przynajmniej dla mnie.
Co mi z nowego telefonu, gdy przez to mogę nie mieć wystarczających środków do życia? Po co mi lizak, gdy jestem samotna? Co mi da słońce jak z oczu płyną łzy? Owszem to również jest szczęściem, ale tylko wierzchnią warstwą. Gdy zajrzymy głębiej, okaże się, że wszystko ma swoją podstawę i wynika z innego czynnika.
Prawdziwe szczęście jest w naszym serduszku, a widać je w zwierciadłach naszej duszy - oczach. Gdy oczka się śmieją, śmieje się i dusza. Żaden człowiek nie jest w stanie ukryć emocji, gdy patrzy komuś w oczy. Ale kiedy jest szczęśliwy nie odwraca wzroku, ba robi to chętniej by zarażać tym szczęściem innych i to jest cudowne❤️!
Pamiętajcie misie, uśmiech jest najważniejszy. Niech inni wam go zazdroszczą. Nie ważny jest wasz stan konta, pozycja zawodowa czy stan cywilny. Kto wam zabroni być szczęśliwym? Tylko wy sami możecie postawić barierę smutku i tylko wy sami możecie się jej pozbyć. Trzeba tylko chcieć i wierzyć. A ja w was wierzę, więc połowa sukcesu za wami! ✨❤️
Miłych wakacji miśki! ❤️🐻
https://youtu.be/MWzb9nXsx3s
*Niektórzy z was mają problemy i piszą do mnie o pomoc. Wiem jednak, że takich osób może być więcej. Więc, gdy chcecie się komuś wygadać, jestem dla was. A wy jesteście zupełnie bezpieczni, nikt się nie dowie o waszych smutkach.*

View more

Tęsknisz za kimś 💔?

Patryk Matysiak
Wiecie co? To kurwa żałosne.
Żałosne jest to jak inny człowiek ma wpływ na nas. Na nasze zachowanie czy samopoczucie.
Wszystko jest w porządku dopóki wszystko zachowujemy dla siebie, nasze problemy, powody szczęścia czy nawet uczucia. Jednak... gdy tylko wymknie nam się mała, w zasadzie nic nie znacząca informacja o nas, wszystko co mieliśmy zaczyna nam uciekać jak piasek przez palce. Orientujemy się kiedy zostają ostatnie ziarenka. Dbamy o nie, troszczymy się, są to nasze ostatnie nadzieje. Nie pozwalamy by ktoś inny je przejął.
Ale... co jeśli tracimy rownież i owe ziarna? Co jeśli nie zostało nam już nic?
Wtedy cokolwiek robimy nie ma na nas żadnego wpływu, wszystko jest nijakie, takie samo.
Wszystko nam jedno co się stanie i czy ma to jakikolwiek sens. A to wszystko przez to, że daliśmy się poznać. Wszystko przez to, że wyraziliśmy zgodę na przetwarzanie naszych danych (jeżeli rozumiecie aluzje). Żałosne, że na to wszystko pozwalamy. Żałosne, że nic z tym nie robimy. Żałosne, że nawet nie potrafimy nic zrobić, ponieważ nie kontrolujemy tego.
Powoli tracimy grunt pod nogami i... znikamy. Znikamy jak gdyby nigdy nic. Jak skarpetki w pralce. Jak gumki do włosów czy długopisy. Jak światło po wciśnięciu wyłącznika.
Jak...
PSTRYK.

View more

Miłego wieczorku Julka 😘 A tak z ciekawości czemu tak długo cię nie było na asku ?

☠️Pozytywnie Pierdolnięty☠️
Dziękuje Tomek, wzajemnie 😚
No właśnie, właśnie od wytłumaczenia tej sprawy powinnam zacząć swój powrót tutaj.
Nie jestem jeszcze w stanie zdradzić tego sekretu najbliższym, więc i wielką trudność zapewne sprawi mi napisanie tego tutaj. Pozwolisz, że opiszę ten okres bardzo ogólnie.
Czas, w którym byłam nieobecna jest stosunkowo niewielki w porównaniu do spraw, które tak nagle zwaliły mi się na głowę. Nie potrafiłam, i w zasadzie wciąż nie potrafię, tego zrozumieć czy chociażby w to uwierzyć. Zaczęło się od jednej informacji, która przeniosła do mojego życia wiele negatywnych skutków. Wychodziłam z jednego bagna szczęśliwa, że nie ucierpiałam jakoś bardzo, wpadając w kolejne. Szybko okazało się, że koniec poprzedniego był początkiem następnego. Grzęzłam w tym coraz bardziej. Po czasie przestałam cieszyć się z pokonania przeszkody, ponieważ wiedziałam, że będzie tylko gorzej, wręcz nawet próbowałam stać w miejscu. Niestety obecna wtedy sytuacja mi nie pomagała, nie pozwalała mi się zatrzymać. W pewnym momencie straciłam ochotę na cokolwiek. Separowałam się od wszystkiego i wszystkich. Ucinałam wszelkie kontakty międzyludzkie - jedyną, mogącą coś zdziałać, pomoc. Byłam w stanie jakby autodestrukcji. Ciężko to określić. Aż pewnego razu było już tak źle, że powróciłam do wylewania emocji w tekst. Znów zaczęłam pisać. Otwierałam notatnik gdziekolwiek byłam i sunęłam palcami po klawiaturze. Nie wiem co skłoniło mnie do powrotu tutaj, może fakt, że zawsze gdy coś pisałam, automatycznie wstawiałam to tutaj, ale nie żałuję. Cieszę się, że znów tu jestem, mam nadzieję, że zarówno ty jak i inni czytelnicy również.
„[...]Deep inside me
I’m fading to black, I’m fading[...]”💔
https://youtu.be/0I647GU3Jsc

View more

♥️

Gabrielele
4 szare ściany, parę mebli i jedna oddychająca istota - ja. Siedzę, leżę, stoję, skaczę... Spoglądam na zegarek - 01:01. To dopiero godzina. Jeszcze 23 do końca tego dnia. Potem następny i jeszcze kolejny. Szeleszczę, otwierając paczkę słonecznika. Jedno ziarenko, drugie, dziesiąte, setne... Znów wzrok na zegarek. 01;47. Wycieczka do kuchni. Ciągnę za drzwiczki metalowego pudła, włączając magiczne światełko. Pusto. Włóczę się po mieszkaniu, przeglądam półki, jakby od wczoraj pojawiło się na nich coś nowego. Znam już każdy szczegół na pamięć. Tu moje zdjęcie z pierwszego dnia w szkole, zaraz obok sztuczne kwiatki, brakuje paru liści. W doniczce na ziemi wysuszony listek leży już od tygodnia. Wracam do łóżka. Wtulam twarz w poduszkę. Czuję go. Pozostawił po sobie swój boski zapach.
Tęsknię.
https://youtu.be/VjeyoY3SaSU

View more

💜 serduszko na miły wieczorek 💜

☠️Pozytywnie Pierdolnięty☠️
Stało się.
To wszystko jest nie tak.
Ktoś kopnął w mój świat i wywrócił go do góry nogami.
A ja?
Ja wciąż nie ewoluowałam na tyle mocno, by móc chodzić po suficie.
Żyje, bo tak trzeba.
Mimo, że wcale tego nie chcę.
Tak samo jest z większością czynności, które wykonuję.
Wszystko zaczyna być mi obojętne.
Każde wspomnienie traci barwę, ale nie wartość.
Niestety.
Mimo tego, że się uśmiecham, nie oznacza to, że jestem szczęśliwa.
Mimo tego, że siedzę tu, między wami, nie oznacza to, że nie uciekam.
Mimo tego, że możesz mnie poczuć, dotknąć, nie oznacza to, że wciąż tu jestem.
Jednak nikt nie jest tego świadom.
Chciałabym tak niewiele.
Chciałabym tylko poczuć, że ktoś mnie kocha, a za razem docenia.
Jednak wiem, że to nigdy nie nastąpi.
Dlatego tak często znikam.
I wiem to, że kiedyś zniknę na zawsze.
Może wtedy zrozumieją.
Może TY wtedy zrozumiesz.
Może...
https://youtu.be/fbHbTBP_u7U

View more

Przesyłam uśmiech 😃

Dziękuje, zdecydowanie jest on przydatny 🙈
Pozwolę sobie wykorzystać to pytanie jako "puste" dla siebie.
"Lepiej być nielubianą za to kim jesteś, niż być kochaną za to kim nie jesteś."
Wielu z nas nie czuje się dobrze we własnej skórze, ale jeszcze więcej osób zmienia siebie, chodzi na siłownie, stosuje drastyczne diety czy nawet odpycha rodzinę, bo boi się odrzucenia innych. Jeśli jesteś jednym z tych ludzi i właśnie to czytasz, zastanów się, po co? Czy nie lepiej (choć może trudniej), znaleźć kogoś kto polubi cię właśnie takiego? Być szczęśliwym we WŁASNEJ skórze wraz z tą osobą obok? Jesteśmy tylko ludźmi, ale każdy z nas zasługuje na swoje własne prywatne szczęście.
Moim są pewne osoby, z którymi się dziś widziałam.
Wycisnęłam z dzisiejszego dnia jak najwiecej mogłam, ale to co uszczęśliwiło mnie najbardziej to w zasadzie drobnostka dla was. Byłam ze swoją paczką na lodowisku, mam nadzieję, że żadne z nich nie obrazi się o to określenie, nawet jeśli tak nie uważają, i choć pojawił się nowy "osobnik" w naszej skromnej paczuszce, myślę, iż każdy go polubił i będzie naszym nieodłącznym członkiem.
To dziś utwierdziłam się w przekonaniu, że naszym szczęściem jest prawdziwa przyjaźń, że to ona koloruje nasze życie, a miłość jest tylko drobnym dodatkiem.
Właśnie przez nich mam coraz cześciej na twarzy szczery uśmiech, a coraz mniej blizn na skórze czy też wewnątrz siebie... Nie mam pojęcia jak to robią i czy robią to świadomie, ale jest to zdecydowanie najprzyjemniejsza kuracja jaką miałam. Pomimo problemów, które są teraz ze mną, widzę wreszcie, że ten świat ma też inne barwy, nie tylko te czarno-białe.
Oczywiście każdego dnia boję się, że ich zabraknie, że odejdą, ale próbuję to od siebie odsunąć z nadzieją, że to się jednak nie stanie...
Każdy z nas w życiu potrzebuje czasem zmiany ścieżki, którą podąża, zmiany tego w co wierzy, to pomaga nam odnaleźć siebie, często nawet szczęście. Najbezpieczniej odciąć się od ludzi, którzy mają na nas zły wpływ, choć często jest to najtrudniejszym krokiem jaki możemy wykonać, ale mimo wszystko możemy.
A ja... Ja bardzo się cieszę, że na nich natrafiłam i jestem wdzięczna, że ze mną wytrzymują❤️
https://youtu.be/HAWSBEhPiY8

View more

Żyjemy w idealnie poukładanym świecie z betonu i metalu, szarym, zimnym, gdzie każdy ma pewną określoną rolę. Niestety często właśnie z tego powodu wygasa w nas wyobraźnia i ciekawość świata. Czy mimo otaczającego nas zimnego świata udało Ci się zachować wyobraźnię? Opowiedz mi swoją zimową historię

Kwiat północy
Dzisiaj pierwszy raz od niepamiętnych czasów, z powrotem poczułam się jak dziecko. I wiecie co? Bardzo się z tego cieszę. Pierwszy raz poczułam się naprawdę wolna, że na moich barkach nie spoczywają żadne obowiązki.
To właśnie dziś były zawody łyżwiarskie. Mimo tego, że chłopaki z naszej szkoły jeżdżą genialnie, to nam - dziewczynom idzie zdecydowanie słabiej, więc grupowo postanowiliśmy potraktować to jako zabawę. I był to chyba najlepszy pomysł. Nie pamiętam, kiedy miałam na twarzy szczery uśmiech, a dzisiaj byłam naprawdę szczęśliwa.
Ludzie, czasem szukamy szczęścia w miejscach gdzie go na pewno nie ma lub jest chwilowe, a to zrani nas jeszcze bardziej. Nie zauważamy jednak, że to największe szczęście jest obok. W znajomych, przyjaciołach lub po prostu osobach, które mimo wszystko są przy nas. Cudowne uczucie, spakować swoją dupcię i wyruszyć z paczką gdzieś na spacer, zakupy czy w obecnej porze roku na lodowisko❤️ Myślę, że to poprawi humor nawet najsmutniejszej osobie. Szukałam miłości, wszędzie, ale chyba jednak przyjaźń jak na razie jest dla mnie lepszym wyjściem 💗.
Co do pytania, zgadzam się, ten świat ma już ściśle określone reguły i za niedługo bycie sobą będzie karalne. Jedyne co nam pozostało to marzyć, tworzyć coś co jest tylko nasze za pomocą, wymienionej w pytaniu, wyobraźni i walczyć o swoje. Znaleźć swoich ludzi, swoje miejsce i trzymać się tego za wszelką cenę.
Pamiętajcie by nigdy nie zostawiać waszych przyjaciół, bo to jedyna prawdziwa rzecz w tym idealnym świecie👌
"Wymyśliłeś sobie mnie. Stworzyłeś idealny obraz, z którym nie dałam sobie rady."
https://youtu.be/Z9GGODvfmu4
Po długiej przerwie chyba powracam na stałe ❤️🐻

View more

Hej 😁 może jakiś cytat? 👑😙

Kilkaset tysięcy lat temu,, w ciemnych zakątkach najstraszniejszego lasu narodził się ON. Ten, o którym ludzie nie mieli zielonego pojęcia. Ten, na którego przyjście, ludzie nie byli przygotowani. Ten, który zmienił cały nasz świat, nie koniecznie na lepsze.
Siał spustoszenie, najpierw w swojej okolicy. Potem, rozprzestrzeniał się dalej i dalej, aż w końcu dotarł do każdego, nawet najmniejszego zakątka świata.
Choroby umysłowe, śmierć bliskich, później pieniądze oraz ich brak i wiele innych rzeczy, za które właśnie ON był odpowiedzialny.
Przez lata się doskonalił, dochodziły nowości z jego strony. Kształcił się. Za szybko, by ludzie mogli go zniwelować, był zawsze 2 kroki przed nimi. Znaleziono jedno wyjście, on wpadł na kolejne dwa pomysły jak nas pokonać.
Wciąż jest przed nami. Jest najszybszy. Wygrywa z nami wiele biegów, także tych, w których stawką jest życie.
Przegrywa zbyt wiele ludzi, a jednak wciąż jesteśmy bezsilni, a on... on jest wszędzie. Teraz patrzy na Ciebie, śmieje się z twojej bezradności, ale...
Nie powiedziałam, że pokonanie go jest niemożliwe.
Możesz go pokonać. Każdy może. Jednak nie każdy ma odwagę i wystarczającą ilość siły.
Problem - odwieczny problem ludzkości, ale są osoby, które z nim wygrały i wiecie co? Mają to szczęście, którego wszyscy pragniemy. Może warto w życiu stoczyć tą jedną walkę?
"Chcę znaleźć się w takim miejscu, gdzie problemy przestają mieć znaczenie..."
https://www.youtube.com/watch?v=B_KTVCu4FPI

View more

Miłego dnia śliczna 😊😉❤

NITEK
Wiecie czego sie najbardziej boję? Tak patrząc pod względem ostatnich miesięcy zrozumiałam, że mój strach to utrata czegoś równie ważnego jak przyjaźń tylko... przyjaźń można odzyskać jeśli jest prawdziwa, można o nią walczyć jeśli trzeba, da się także znaleźć inną o ile tamta jest godna opuszczenia. Tak więc o co mnie chodzi?
Wyobraźcie sobie, budzicie się. Wita was piękne błękitne niebo, śpiew ptaków i ciepłe promienie słoneczne, muskające wasze chłodne, zdrętwiałe po nocy ciało. Ale coś tu jest nie tak. Wy tego nie czujecie. Nie widzicie tego pięknego dnia, tylko waszą codzienną rutynę. Nie słyszycie śpiewu ptaków, tylko jakiś jazgot, a zamiast ciepła słońca, czujecie chłód bijący od was samych.
Albo budzicie się i widzicie ciemność. Kolorowe plamki zaczynają się pojawiać przed wami oznaczając poszczególne przedmioty i nie tylko, za pomocą barw... Nie widzicie tego pięknego nieba, ale za to słyszycie tą piękną melodię i czujecie te przyjemne ciepło, które tworzy na waszym ciele gęsią skórkę. Jednak jest to nie pełne, brakuje widoku tego co jest wokół.
A może by tak... budzicie się i słyszycie wielki szum wymieszany z piskiem i hukiem. Widzicie ten piękny krajobraz, czujecie ciepło słońca, ale nie brakowałoby wam śpiewu ptaków?
Co jeśli pewnego dnia się obudzisz i zabraknie Ci tego co miałeś od urodzenia? Będziesz znał dźwięk śpiewu, ale już go nie usłyszysz, będziesz miał w głowie błękit nieba, ale już go nie zobaczysz...
Dlatego czy warto stać się bezduszną osobą, chroniąc się przed problemami i światem? Warto tracić te wszystkie małe, ale jakże cenne wartości z własnej głupoty? Pomyślmy, że czasem nam może tego zabraknąć, a wtedy już nie wróci.
https://youtu.be/LYuXmzo7qF8
Miłej nocy kochani!

View more

Co daje Ci najwięcej szczęścia?

hehe
"Czasem coś nam nie wychodzi, lecą łzy, usta nie mają siły podnieść swych kącików, a ciało nie chce zwyczajnie funkcjonować. U mnie takie 'czasem' jest zbyt często."
Szczęście daje mi dzień, pod koniec którego nie mam powodów do płaczu. W którym nie myślę o znaczeniu siebie na tym świecie. W którym nie zadaje sobie pytania "po co to wszystko?".
Jeśli tak jest, znaczy, że dzień był udany, różnił się od tych z szarą codziennością. Różnił się od dzisiaj.
"Wtedy kiedy potrzebuję tylko jedną osobę, odpycham wszystkich. Bo gdy dowiedzą się prawdy, odejdą, a to już dla mnie zbyt wiele."

View more

Dobranoc 😘

NITEK
"Monotonne życie.
Wielkie/małe problemy.
Warunkowe bycie.
Te wszystkie ściemy.
Picie,
Smartfony,
Wielkie zmartwienia,
Niesutanne tkwienie w korku przeznaczenia.
Miotani przez los bez głębszego przemyślenia.
Raz coś jest,
Raz tego nie ma,
Bo przecież to tylko nasze chore wyobrażenia.
Życia nie ma.
To tylko pieprzona epidemia.
Zabijająca setki ludzi,
Bo tu wiek nie ma znaczenia.
Przyjaźnie,
Braterstwo,
A może rodzina?
I tak was to życie mówiąc wprost - wydyma.
Oryginalność,
A co to?
Lojalność?
Nie znam.
Egoizm?
Proszę Cię o wszystkich pamiętam!
Kasę zarabiam,
Nikomu nie daje,
Bo to co zdobędę to przy mnie zostaje.
Na kłamstwach teraz ten świat powstaje.
Nikt tego nie widzi,
Bo każdy udaje.
Ego przerasta wszelkie granice,
A człowiek zbyt łatwo oddaje swe życie."
https://youtu.be/5swjDptn0Uc
Tak jakoś mnie natchnęło. Dobranoc wszystkim 💓

View more

Nierealne marzenie ❤
Wiecie, jak każdy, kiedyś byłam małym dzieckiem. Byłam niewiarygodnie wygadana. O wszystkim mogłam rozmawiać godzinami. Panie w warzywniakach znały historie z moich dni spędzonych w przedszkolu.
Każdy mnie znał.
Nowe znajomości zawierałam praktycznie codziennie i wytrzymywały one całe przedszkole. Zabrakło Ci zabawek? To nic, podeszła malutka osóbka i podzieliła się swoją. Poleciały łzy, bo coś Ci nie wyszło? Od razu dostawałeś 100 przytulasów i żyło się lepiej, zapominając o straconych przed chwilą kilku kroplach słonej wody.
Jednak teraz, z każdym dniem wydobywam z siebie coraz mniej słów. Z każdym miesiącem zawieram coraz mniej znajomości. Z każdym rokiem odchodzi coraz więcej osób. Kiedy tylko zaczynam się angażować, ta osoba odchodzi, kiedy tylko zaczynam widzieć człowieka, świat od razu pokazuje mi, że się myliłam, bo przecież człowiek wymarł, zostali tylko ludzie, a kiedy tylko uznaję kogoś za przyjaciela, okazuje się, że to ostatnia osoba, o której mogłabym tak powiedzieć.
Czy nikt nie zauważa, że my wciąż kopiemy pod sobą dołki?
Władza państwa doprowadza do bankrutcwa, a my nadal, nieustannie chcemy więcej zarabiać, posiadać. Jeśli państwo na to nie pozwala, to jak?
Zdrady (jakiekolwiek) prowadzą do smutków, a w najgorszym wypadku depresji i śmierci, a mimo to wciąż wielu z nas bawi się psychiką innych. Dlaczego? Po co?
Nie rozumiemy różnic majątku między sobą, wyśmiewając się z biedniejszych, po to by pokazać swoją wyższość. Ale jaki w tym sens?
Powielamy zemsty. Kiedy ktoś coś nam zrobi, oddajemy to drugiemu człowiekowi, a nie łatwiej byłoby to zatrzymać?
Pomyślcie o swoim najgorszym przeżyciu i odpowiedzcie na pytanie"Czy życzylibyście tego samego komuś innemu?".
Trudniej zatrzymać złe zachowania, ale jest to korzystniejsze,dla nas, "człowieków".
Czy chcielibyście być traktowani tak, jak wy traktujecie innych? Nie tylko przyjaciół-wszystkich ludzi.
"Życie to skurwiel, ze swoimi trzyma sztame. Jak masz miękkie serce, to obyś dupy nie miał szklanej."

View more

Mam dla Ciebie wyzwanie! Z okazji 100 odpowiedzi, by wszystko ładnie wyglądało zdobądź pod każdą odpowiedzią przynajmniej 100❤ (włącznie z tą), do tego czasu nie możesz odpowiadać na pytania, co Ty na to? 😏

Adrian ;-;
Jejku faktycznie to już 100 odpowiedź 😱
Niewiarygodne, że tyle ze mną wytrzymaliście... 😍
No cóż kiedyś musi być ten pierwszy raz, więc podejmuję się! Mam nadzieję, że mi pomożecie. Do kiedyś kochani🙊
***
https://youtu.be/1-m6f6F-NOI
"Bo czasem wszytko samo zaczyna się układać.
Czasem wszystko bez powodu wraca do normy.
Czasem jednak nie zmienia się nic.
Ale tylko czasem."
Tylko od nas zależy, które "czasem" wybierzemy i, na które "czasem" jesteśmy gotowi.
Są przypadki, w których życie atakuje nieodpowiednie osoby. Atakuje tych, którzy jeszcze nie są gotowi. To zderzenie sprawia, że może stać się to, na cbo i los nie jest gotowy.
Nigdy nie wiadomo na jak długo szczęście u nas zawitało, więc cieszmy się każdą jego chwilą 💓 A kiedy odejdzie nie poddawać się, bo ono wróci, wróci w najmniej spodziewanym przez nas momencie💓
Życzę wszystkim leniuszkom, którzy teraz się uczą i mają poprawki, by poszło im jak najlepiej i by zdali💪!
Tym, którzy zaczynają frie, bądź będą je dopiero zaczynać, miłego wypoczynku, a ci którzy razem ze mną je kończą, wytrwałości w kolejnych miesiącach szkoły! Niestety są też tu starsi, więc wam życzę troszkę luzu w pracy i złapania oddechu💓
https://youtu.be/H516uTzBpsI

View more

Jaki jest twój ulubiony cytat? 😊Miłego wieczoru 😙😊

NITEK
"Każda droga w pewnym miejscu się rozwidla, obieramy różne drogi, myśląc, że kiedyś się spotkamy.
Widzisz jak ktoś coraz bardziej się oddala.
To nic.
Jesteśmy dla siebie stworzeni, w końcu się spotkamy.
Ale jedyne co się zdarza, to nadchodzi zima.
Nagle zdajesz sobie sprawę, że to koniec, naprawdę, nie ma drogi powrotnej.
Jest ci żal?
Próbujesz sobie przypomnieć, kiedy to wszystko się zaczęło, a zaczęło się wcześniej niż Ci się wydaje, o wiele wcześniej.
Wtedy zaczynasz rozumieć, że nic dwa razy się nie dzieje.
Już nigdy nie poczujesz się tak samo, nigdy nie wzniesiesz się 3 metry nad niebo."
Nic nie jest wieczne, a ludzie przychodzą, robiąc miejsce kolejnym. Bezwiednie porównujemy tych nowych, do tych co odeszli. Szukamy w człowieku osoby, którą nie jest.
Nasze drogi wciąż się rozwidlają i schodzą na nowo, odpychając i przyciągając ludzi idących tą samą ścieżką, a także zbaczających z niej.
Czasem ktoś, kogo, wydaje nam się, znamy bardzo dobrze, odchodzi tak po prostu z naszego życia, a osoba, której nie znamy, zostanie z nami do końca, a nawet wywróci nasze życie o 180 stopni.
Nie da się tego zjawiska racjonalnie wyjaśnić ani słowami, ani też czynami, to trzeba przeżyć aby zrozumieć.
Myślimy, że to wszystko jest gdzieś założone z góry, ale to my tworzymy własną historię, nie znamy końca książki, kiedy dopiero jesteśmy na 1 stronie. Możemy się jedynie domyślać co się stanie, ale powieści udowadniają nam, że najczęściej się mylimy.
Nie możemy przewidzieć tego co będzie za godzinę, a co dopiero za parę lat. Nawet jeśli coś sobie ustalimy, to przebieg zdarzeń w naszym życiu, może wszystko zmienić.
Najgorsze jest, że planujemy swoją przyszłość, odkąd rozumiemy co znaczy dorosłe życie, czasem jest to pięć lat, a czasem piętnaście, ale los potrafi to zniszczyć na przełomie jednej minuty.
Możemy być najlepszym człowiekiem na ziemi, starać się o dobro dla każdego, a i tak to właśnie nam może się wszystko posypać, a ci co będą zadawali rany oraz nieśli śmierć innym, mogą żyć spokojnie. Jednak to tylko chwila, a los zrozumie, że zaatakował niewłaściwą osobę.
Miłego wieczorku misie! ❤️❤️❤️
https://www.youtube.com/watch?v=b16vSZMJ13k

View more

Jakie wartości są dla Ciebie najważniejsze w innym człowieku ? ♥

Adrian ;-;
Każdy jest inny, każdego interesuje coś innego. Inaczej się ubieramy, inaczej prezentujemy, mamy różne ambicje i gusta, jednak... niektóre cechy, jak to nazwałeś - wartości, powinny być wspólne u wszystkich.
Po co patrzeć na majętność drugiego człowieka, skoro cały jego dobytek może spłonąć podczas pożaru, po co patrzeć na wygląd, który ciągle się zmienia i z biegiem czasu jego atrakcyjność przemija?
Nauczmy patrzeć się na piękno, Ale to wewnętrzne.
Po co mi chłopak, którego zna cały świat, który jest modelem CK, zarabia 500tys€ miesięcznie, a traktowałby mnie jak służąca i zdradzałby na każdym kroku, skoro mogę mieć takiego, który będzie doceniał każdy mój wysiłek, traktowałby mnie jak księżniczkę, byłby ciągle przy mnie, a na inne dziewczyny by nie spojrzał?
Po co mi przyjaciel mający fejm na fb (bo to teraz ważne), który będzie miał w dupie to czy jestem szczęśliwa czy smutna, który moje tajemnice będzie rozpowiadał jako najlepsze kawały, skoro wiem, że mogę mieć takiego, do którego napiszę inaczej jedno zdanie, a on już będzie do mnie biegł z lodami i najlepszymi komediami, wiedząc, że coś jest nie tak, a moje tajemnice będą dla niego świętością?
Dzisiaj młodzież patrzy na popularność danej osoby i zależy im tylko na tym. Nie widzą, że ta osoba może ciągle kłamać lub potrzebować pomocy, a nie kolejnej/-ego"fanki/fana".
Nie warto oceniać ludzi po tym jak wyglądają, ani po tym co o nich słyszymy. Szata nie zdobi duszy człowieka, tylko jego ciało, a historię na temat danego człowieka mogą się okazać największym kłamstwem w stosunku do naszej osoby 😔❤
Przedstawiłam tu zarówno cechy, których nienawidzę w ludziach (zakłamanie, niewierność, niedocenianie, zachłanność, itd.), a także te, które cudownie ubierają duszę ludzką (szczerość, wierność, docenianie, pomocność itd.).
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz ze wzajemnością."
https://youtu.be/GXoZLPSw8U8

View more

Dasz jakiś cytat? :) Miłego wieczoru ;)

NITEK
"Nikt nic nie wie."
Przeżycia nas zmieniają. Zmiany kształtują nasz charakter. To z kolei powoduje, że zostają z nami ci, którzy naprawdę tego pragną. Oznacza to, że muszą nas poznać. By nas poznać muszą przy nas być. Wtedy my się przywiążemy, a oni przecież zawsze mogą odejść. Wtedy cierpimy. Oni zapominają o naszym istnieniu. Wciąż cierpimy.
Pojawia się człowiek, który mógłby zastąpić poprzedniego. Poznaje nas. Jest z nami. Po pewnym czasie i on odchodzi.
I następny.
I kolejny także.
Każdy odchodzi.
Dlaczego?
Bo wszystko kiedyś ma swój koniec.
Nawet czas.
Nasz czas.
Mój czas.
https://youtu.be/euCqAq6BRa4

View more

"Człowiek rodzi się płacząc. Kiedy już się wypłacze, umiera". Dlaczego ludzie przepraszają za to, że płaczą? Co Cię doprowadza do płaczu? Opisz szczęśliwą i wesołą chwile po której płakałeś?

nieznany damian
Pominę na razie cytat...
Wydaje mi się, że ludzie przepraszają za łzy, bo uważają, że to słabość. Kiedy próbują być odważni, nie mogą sobie pozwolić na łzy, bo to ich oddala od celu, ale to absurd. Łzy pokazują, że Ci ciężko, a nie, że się poddajesz czy boisz, te dwie cechy bardziej odzwierciedlają słowa.
To tak samo jak przyjęte przez społeczeństwo stwierdzenie, że jak chłopak płacze to jest pi*dą.
Dla mnie chłopak, który potrafi uronić łzę, nie jest babą, a jest po prostu wrażliwy. Dopowiem także, że płacz może sprawić, że człowiekowi zrobi się lepiej, i właśnie, człowiek, to nie tylko kobieta, mężczyzna także nim jest!
Co do sytuacji, które wywołują u mnie płacz, pozwolę sobie opisać jedną, która wywołała płacz i ze szczęścia i ze smutku.
Moim marzeniem było dostać misia, takiego dużego. Mój były chłopak o tym wiedział, narobił mi wielkie nadzieję, ale jedyne co dostałam to złamane serduszko(które teraz jest posklejane przez mojego skarba za co bardzo Ci dziękuję❤). Jednak podczas wigilii klasowej podeszła do mnie moja przyjaciółka z wielkim misiem za plecami. Wręczyła mi go ze słowami: "Ten ch*j Ci go nie dał, to ja to zrobiłam". Myślę, że moja reakcja już zawsze będzie w jej pamięci.
A wracając do cytatu, myślę, że to Tak, jak z marzeniami... jeśli wszystkie spełnimy, Nie mamy już żadnego celu, jeśli nie mamy celu, jesteśmy spełnieni, jeśli jesteśmy spełnieni, pozostaje nam tylko yh... śmierć...
https://youtu.be/vXyBcKV0UIo

View more

Co denerwuje Cię w ludzkim zachowaniu ?

*Adii* #BH
Pytanie niby banalne, ale trudno skonstruować mi na nie odpowiedź, ponieważ z każdym dniem tych zachowań jest coraz więcej.
Postaram się przedstawić, chociaż parę tych najważniejszych, które zaczynają dominować nad ludzkim światem.
Zacznę od najistotniejszej, dla mnie, sprawy... Denerwuje mnie to, jak ludzie odpychają od siebie tych biedniejszych, schorowanych czy, że tak powiem, pokrzywdzonych przez życie (m.in. chodzi mi o inwalidów)... Dlaczego to robicie? Bo co, czasem taka osoba potrzebuje pomocy? A może wstydzicie się takich osób? Albo... źle wyglądacie w ich towarzystwie? To takie trochę egoistyczne z waszej strony... (ten problem niby zanika, ale to wcale nie znaczy, że już go nie ma)
Kolejnym, jednak niemniej ważnym problemem zachowania ludzkiego jest sztuczność, nieszczerość. To w porównaniu do ww. sprawy, rozpowszechnia się coraz bardziej. Kłamstwa zaszły za daleko, teraz nie można wierzyć nawet w słowa "Kocham Cię", które dla każdego z nas znaczą bardzo wiele, a jednak mimo, że chcemy doznać tego uczucia szczerze, to wiele osób potrafi okłamać w tej sprawie raniąc innych...
Każde kłamstwo boli, jedne mniej, jedne bardziej, ale każde pozostawia po sobie ślad w nas. Co jakby tak wyeliminować tą cechę z ludzkiego życia? Myślę, że mimo wszystko, świat by się nie zmienił. Wtedy ludzie krzywdziliby się prawdą, szczerą prawdą.
To wszystko sprawia, że zaufanie człowieka do człowieka, spada coraz bardziej, a nienawiść między nimi wzrasta dwukrotnie.
Jednak wszystko da się zakończyć, trzeba tylko chcieć.
A Wy, chcecie...?
*oczywiście jak w każdej odpowiedzi nie chce nikogo obrazić, wyrażam tylko swoje zdanie*
https://youtu.be/L3wKzyIN1yk

View more

Cytacik? ;D

"Zależy jakie kto ma serce.
Ja miałam zbyt delikatne, takie jakby szklane.
Jak raz mi pękło, wymieniłam je na kamień."
Wiele osób po porażce zniechęca się, do dalszego działania. Myślą, że stali się bardziej odporni na ból i inne bodźce ze świata, ale nie zawsze tak jest. Nie raz po prostu izolują się od innych, by uciec od krzywd. Zmieniają się. Nie zauważają, że teraz to oni stają się powodem zmian u innych.
Kiedy to dostrzeżemy, będzie za późno, a wtedy już nikt z nikim nie będzie rozmawiał. Wręcz będzie się bał odezwać, by znów nie zostać wyśmianym czy odepchniętym przez "społeczeństwo".
Moim zdaniem każdy zasługuje chociażby na chwilę uwagi, na naszą pomoc, której zastosowanie dla nas nie znaczy nic, a komuś mo ze uratować życie. Każdy zasługuje na miłość, to przyjemne ciepło na sercu, radość...
Zamiast sprawiać, że ludzie chorują na depresję, sprawmy, ze uzależnią się od szczęścia.
"Dziwny jest ten świat,
gdzie jeszcze wciąż
mieści się wiele zła.
I dziwne jest to,
że od tylu lat
człowiekiem gardzi człowiek. "
~ Czesław Niemen
https://youtu.be/wTjLZwpmufw
***
Kochani wesołych świąt 😍❤ mam nadzieję, że spędzicie je w miłymrodzinnym gronie i chociaż w ten dzień zapomnijcie o swoich problemach...
Jeśli przez cały rok z rodziną dzielą was kłótnie, spróbujcie chociaż w ten dzień ich uniknąć, mimo, że to trudne...😔
P.B. - mam nadzieję, że to przeczytasz 👑❤

View more

Jakie jest twoje największe marzenie ?? :))

mgosia13
Moim marzeniem, takim najcięższym i wymagającym wiele pracy, jest ustabilizowanie się - wyjście w końcu na prostą.
Myślę, że wiele ludzi tego pragnie, zwłaszcza Ci, którym nie powodzi się już od dłuższego czasu.
Szukamy wtedy wyjścia, często na skróty, przez co skutki tego, czasem są gorsze niż nam się wydaje.
Zmuszamy siebie, do robienia wielu rzeczy (często głupich) , nie zdając sobie sprawy z tego, że naszym ratunkiem może być wszystko - począwszy od majątku skończywszy na ludziach.
No bo przecież nawet ludzie mogą nas wyciągnąć z tego gówna szarej codzienności.
Pamiętajmy, że porażka świadczy o tym, że stawiamy przed sobą nowe wyzwania.
"Nie oczekuj lepszych rezultatów, jeśli wciąż robisz to samo."
https://youtu.be/PdzWvZdmIOk
Pozdrawiam kochani🙈❤!!

View more

Ciekawy ask ;3 obs na stałe 💖

Czujesz TO?
TO sprawia, że jest ciemno.
TO sprawia, że twoje oczy nie mogą funkcjonować normalnie.
TO miesza się z powietrzem i przenika do Twojego ciała.
Potrzebujesz czystego powietrza, którego już nie ma.
Zachłannie łapiesz oddech.
Płuca się kurczą.
TO zaczyna oplatać twoją szyję.
Delikatnie Cię muska chłodnym dotykiem.
Podoba Ci się.
Ulegasz.
To pułapka.
Czujesz ucisk.
Próbujesz się wydostać.
Tracisz nad sobą kontrolę.
Czujesz...
Czujesz jak coś spływa po twoich ustach.
To ostatnie krople życia.
Twojego życia.
I nie czujesz już nic.
Jednak wiesz, że TO wciąż jest blisko.
I jeśli będzie trzeba, zaatakuje znowu.
~ja
***
https://youtu.be/-59jGD4WrmE

View more

Cudny ask 👌❤ !! Kc

magdalenalipska_xx
Właśnie zdałam sobie sprawę, że bez miłości nie da się żyć. Kiedy rozmawialiście całymi dniami, nocami. Kiedy on śpiewał kołysanki i inne piosenki, byś szybciej zasnęła, czy po prostu uśmiechnęła się. Kiedy opowiadaliście sobie, jak by wyglądała wasza przyszłość.
A teraz... teraz masz zakaz żeby cokolwiek do niego napisać... Ciągle wchodzisz w wiadomości z nim... Twoje serce podskakuje do gardła kiedy tylko słyszysz wibracje w telefonie, i ten zawód kiedy na ekranie widzisz inną nazwę kontaktu. Wystarczy chwila myśli o nim, a oczy zachodzą łzami. Nie jesz nic, a twój żołądek się nawet tego pożywienia nie domaga. Jakby zrozumiał twoją wewnętrzną śmierć, że się poddałaś i nie chcesz już walczyć.
Jego pożegnanie pamiętasz do dzisiaj "[...] wciąż Cię kocham, szczęśliwa? Chronię Cię! " - połączenie zakończone.
Te przepłakane noce, podkrążone oczy, przemarznięte ciało, przemęczony głos, (ledwo słyszalny), sztuczny, coraz mniejszy uśmiech, roztrzepane włosy, pierwsze lepsze ubrania, 0 makijażu i porządku ze samą sobą.
Aż w końcu zdajesz sobie sprawę, że jest już za późno, by odzyskać choć cząstkę tego co było.
***
"Zimne dłonie. To przypadłość ludzi nerwowych i bardzo wrażliwych."
***
https://youtu.be/z2K9w8brFIc 💔😭

View more

Next