Miłość nie polega na tym, co czujemy wtedy, kiedy coś się wydarzy. Nie jest to krótkotrwałe uczucie pojawiające się na skutek pozytywnego bodźca. Miłość jest tym, kim jesteśmy dla siebie oraz dla innych. Można powiedzieć że w pewnym znaczeniu słowo "szczęście" jest synonimem "miłości". Czujemy miłość kiedy jesteśmy szczęśliwi. Brak miłości jest równoznaczny z tym jak powiemy że jesteśmy nieszczęśliwi. Musimy jedynie nie szukać tych uczuć w zewnętrznych pocieszeniach tylko w tym kim jest nasza kwintesencja - więc my.Zauważyliście kiedyś w jakim stanie umysłu/bycia znajduję się Haryzmatycy? Co uważacie na ich temat? Czy są osobami czującymi miłość do siebie oraz innych? Czy chcieli byście być tacy radośni i wiecznie uśmiechnięci jak oni? Jest to możliwe nawet już dziś. Może powiecie, że jest tak ponieważ udało im się w życiu, są bogaci. A może jest odwrotnie ? Udało im się w życiu oraz stali się bogaci ponieważ czuli się szczęśliwi, wierzyli w siebie oraz w innych. Na skutek tego nie marnowali swojego czasu, swojej energii na to czego nie chcą w swoim życiu, trwając w miłości do wszystkiego co istnieje. I wszystko co istnieje stało się osiągalne.A te osoby które nie osiągnęły finansowego sukcesu? Wielcy prorocy, osoby starsze w Polsce które niczym się nie przejmują tylko promieniują spokojem? Oni również są w stanie cieszyć się tym co mają oraz kim są. Nawet mimo ewidentnych braków w sferze materialnej. Są szczęśliwi mimo iż nie posiadają tych wszystkich rzeczy o których my marzymy. Przedmioty, osoby i wydarzenia które w naszych oczach dadzą nam długotrwałe szczęście.Więc pamiętaj: miłość to szczęście i szczęście to miłość Miłość to jest kiedy widzimy wszystko dobro i zło jako to czym jest świat. Następnie nie pozwalamy by nasz umysł (to co najczęściej odbiera nam szczęście) odebrał nam radość (miłość) kiedy są jakieś "braki?". Pamiętamy że to co jest dobre jest miłością. To co jest złe jest częścią tego świata. Coś co jest potrzebne by za pomocą kontrastu cieszyć się tym co jest miłością. Byśmy mieli do czego dążyć w naszej ewolucji.Najłatwiej to zapamiętać w ten sposób: wszystko co potrzebujemy do szczęścia już mamy. Wszystkie rzeczy poza nami czy są one dobre czy złe, są pułapkami. Mogą się bardzo ładnie błyszczeć, mogą wydawać się boskie, mogą wywoływać u nas pożądanie, mogą być dobre dla innych lub wydawać się że są naszym przeznaczeniem. Są pułapkami, nie dają one tego co opisuję w tym artykule. Tylko nie zrozum mnie źle, nie piszę że rzeczy, chęci i życie jest złe. Tłumacze tylko że szukanie miłości/szczęścia w nich jest błędne. Jesteśmy ludźmi, musimy działać, pomagać, cieszyć się i tak dalej. Nie musimy się zrzec wszystkiego co nam się podoba. Musimy tylko pamiętać że są to elementy życia, dane nam po to, byśmy się z nich cieszyli. Na pewno nie są one przydatne ani potrzebne, by czuć to co już mamy w sobie. Stworzeni z Boga. Na jego obraz i podobieństwo. Stworzeni z miłości.Jesteśmy miłością. Musimy tylko przypomnieć to sobie i n