~ Najczęściej, co nie znaczy, że zawsze, zwyczajnie przebijałam ich ciała sztyletem, albo podcinałam szyję. Większość też zginęło, gdy w ich statek, wystrzeliwały kule. Zaś po, ich truchła lądowały na dnie oceanu. Nie byli mi potrzebni. Mam własną załogę.
taką na której jestem pewna, że zaraz nie puszczę pawia
to oczywiste XD
Wiara.
Więzień Labiryntu; Krąg; Misja 100
Wilka
żart
leniwca.
Na Antarktydę.
Zimno. I śnieg.
I nad Wielki Kanion, Wodospady Wiktorii, Trójkąt Bermudzki, do przyjaciół.
Mieć przyjaciół, których nie da się stracić. Wierzyć w siebie. Dokonać niemożliwego. Pokazać wszystkim niedowiarkom, jak daleko można zajść.
Zrobię to wszystko.
Bardzo
Auto chyba.
Kiedyś autobus.
Matmy, zadania, pouczenia się, zabrania wfu, zrobienia kanapki do szkoły, wyjścia z psem (kc mamo), wyłączenia telefonu na lekcji
i dużo tego
Dużo marzę. Chyba to.