Za co się przebierzesz na halloween? Masz jakieś pomysły czy coś? :) Dlaczego?
Jeszcze nie wiem, jak pojadę do Gołusek, wejdę na strych, poszperam, poszukam inspiracji. Nie chcę czegoś oklepanego jak duch, czy wiedźma, HELP ME. ._.
W roku 2010 halloween spędziłam z kuzynką i braćmi. Przebraliśmy się (ja byłam Gnijącą Panną Młodą) i obeszliśmy naszą klatkę z koszykiem na słodycze. Było całkiem wporzo. :) W roku 2011 pierwszy raz spotkałam się na dłużej z Bartkiem (i Wiką, Zosią, moim bratem), obeszliśmy okolice, a potem rzucaliśmy niedobrymi cuksami na boisku szkolnym. Było fajnieee, bardzo. <3 A w 2012 roku nie robiłam nic szczególnego w halloween. Miałyśmy z WIką jakieś wstępne plany, ale z tego, co pamiętam- spełzły na niczym.
http://ask.fm/onlyRAPSYYY - polajkujesz troche? odwdziecze sie jutro jak mi lajki odblokuja, napisz do mnie to ci lajkne ;)
Po co Ci lajki na asku? Uszczęśliwiają Cię jakoś, sprawiają, że się uśmiechasz, coś? Pytam serio.
Widze, że nawet wiesz o co chodzi.
Szkoda, że na poprzednie nie odpowiesz. Trzeba myśleć, co sie wstawia.
Na co poprzednie? ._. I co takiego wstawiłam?
Ktos wczesniej pytal o twoja cnote. Nie chcialas dokonczyc swoich rozwazan "skad to pytanie". Juz to robilas, czy jak?
Nie zauważyłam wtedy, że to pytanie zostało zadane wielu osobom, myślałam, że tylko mi i miałam błędne podejrzenia, kto mógł je zadać. :) To już naprawdę nieważne. I nie- nie robiłam 'tego'.
Jesteś niezłym sezonowcem.
A co dokładniej masz na myśli? Jakieś seriale, kluby piłkarskie, coś?